Witam poszukuję osób z dwóch gałęzi mojego drzewa jedna ze strony ojca, druga ze strony prababki. Dokładnie informacji o Antoninie Syc/ Rusin oraz Janie Podniesińskim.
Podniesiński Jan urodzony prawdopobnie w Siedlcach (ur. 1936-07-23
zm. 2008-07-31), żonaty z Krystyną Biegun z którą miał syna Marka Podniesińskiego (mojego ojca; 27.05.1959 - 01.11.199; zmarł/zabił się w Inowrocławiu). Jan miał z Krystyną jeszcze dwójkę dzieci, i z dwoma kolejnymi kobietami również inne dzieci. Albo on albo jego ojciec (czyli mój pradziadek) byli w posiadaniu jakiegoś pałacyku, prawdopobnie w Siedlcach, podobno też przepili go podczas wojny. Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o tej rodzinie, bo jest bardzo ciekawa, niestety osoby które mogły mi pomóc już zmarły.
Syc (Rusin) Antonina. Żyła ok.1885/1889 (Zarąbki) - 1967/68 (Maków Podhalański). Bardzo możliwe, że cała jej rodzina pochodzi z Zarąbków, pochowana jest na cmentarzu makowskim, nie udalo mi się odnaleźć jej grobu. Miała dwóch mężów jeden zmarł w Stanach, z drugim nie wiadomo co się stało. Siostrę Teresę. Z mężem o nazwisku Rusin trójkę dzieci:
- Stanisław Rusin zm. ok. 1949 Maków Podhalański
- Edward Rusin 1906-1960 (Maków Podhalański)
- Stanisława Adamek (pochowana razem z Antoniną)
Stanisław Rusin był ojcem mojej babci, również miał trójkę dzieci Wandę, Adama i Franciszka.
Rusin i Podniesińscy.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Arek_Bereza

- Posty: 5903
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Rusin i Podniesińscy.
Jeżeli Jan Podniesiński zmarł w 2008 roku to w USC powinni mieć informacje o rodzicach i miejscu urodzenia. W takim przypadku wystarczy wystąpić o odpis aktu zgonu (można elektronicznie przez ePuap).
Co do historii o przepitym i pałacyku/majątku - w Siedlcach nie było pałacyków będących własnością Podniesińskich. Ewentualne "majątki" ziemskie to głównie Podnieśno, Biskupice i Leszczanka ale w 19 w. w większości to zubożałe rodziny dzielące po raz n-ty części ziemskie. Historię o przepiciu (ew. przegraniu w karty) słyszałem już 2 razy w innych okolicznościach więc może to być po prostu legenda tłumacząca brak majątku lub po prostu biedę Podniesińskich herbu Radwan.
Podniesińskich przeglądam od pewnego czasu i mam notatki o ok. 3000 osobach o tym nazwisku i skoligaconych z nimi - ale to głównie na podstawie indeksów, bez wnikliwych badań etc.
Paweł
Co do historii o przepitym i pałacyku/majątku - w Siedlcach nie było pałacyków będących własnością Podniesińskich. Ewentualne "majątki" ziemskie to głównie Podnieśno, Biskupice i Leszczanka ale w 19 w. w większości to zubożałe rodziny dzielące po raz n-ty części ziemskie. Historię o przepiciu (ew. przegraniu w karty) słyszałem już 2 razy w innych okolicznościach więc może to być po prostu legenda tłumacząca brak majątku lub po prostu biedę Podniesińskich herbu Radwan.
Podniesińskich przeglądam od pewnego czasu i mam notatki o ok. 3000 osobach o tym nazwisku i skoligaconych z nimi - ale to głównie na podstawie indeksów, bez wnikliwych badań etc.
Paweł
Ostatnio zmieniony wt 11 sie 2020, 11:50 przez pawel_po, łącznie zmieniany 1 raz.
Rusin i Podniesińscy.
Dziekuję bardzo za odpowiedzi.
Moze tak być, to jest jakaś historia podsłyszana przez moją mamę jak ojciec rozmawiał ze swoim bratem, ale ile w tym prawdy, kto wie.
Jak tylko dostanę odpis skontaktuję się z Panem, Panie Pawle.
Co do Antoniny, to raczej nie ona, za młoda po raz, po 2 ona nigdy nie opuściła tej wsi. To była taka typowa wiejska kobieta. Wszyscy się głowią jakim cudem mogła poznać tego człowieka, który wyjechał do Stanów. Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że on też pochodził stamtąd.
Moze tak być, to jest jakaś historia podsłyszana przez moją mamę jak ojciec rozmawiał ze swoim bratem, ale ile w tym prawdy, kto wie.
Jak tylko dostanę odpis skontaktuję się z Panem, Panie Pawle.
Co do Antoniny, to raczej nie ona, za młoda po raz, po 2 ona nigdy nie opuściła tej wsi. To była taka typowa wiejska kobieta. Wszyscy się głowią jakim cudem mogła poznać tego człowieka, który wyjechał do Stanów. Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że on też pochodził stamtąd.