Zagadka genealogiczna

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
tyburski

Członek PTG
Adept
Posty: 237
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 23:54
Lokalizacja: Juszkowo

Zagadka genealogiczna

Post autor: tyburski »

Mój dziadek nazywał się Jan Tyburski. Pewnego razu rozmawiałem o dziadku Janie Tyburskim z miłośnikiem genealogii. W czasie tej rozmowy otrzymałem pytanie "Czy Twój dziadek Jan Tyburski urodził się w Zbicznie ?"
Po chwili zastanowienia odpowiedziałem: "mogę Ci odpowiedzieć bardzo jednoznacznie używając słów "TAK" lub "NIE" i obie te odpowiedzi będą prawdziwe. (parafrazując Lecha Wałęsę, odpowiedź tak a nawet nie, jest w tym przypadku prawdziwa)
Czy wiecie jak to mozliwe?
Pozdrawiam Wiktor Jan Tyburski
Awatar użytkownika
Pieniążek_Stanisław

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 923
Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
Lokalizacja: Gdynia

Zagadka genealogiczna

Post autor: Pieniążek_Stanisław »

Znam osobę, która urodzila się w pociągu i zostala zarejestrowana w USC w miejscu docelowym podróży jej matki w Radomsku. Było to podczas II W.Św. Sta na pytanie czy urodzila się w Radomsku także poprawne będą odpowiedzi TAK, gdyz metryka jest wystawiona w Radomsku a w niej nie ma slowa o pociągu i NIe gdyż w chwili urodzenia była od Radomska cerka 20-25 kilometrów.
Czy jest tak u Ciebie?
Sraszek
Awatar użytkownika
Piotr_Młynarczyk

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 59
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 16:31
Lokalizacja: Wilcza Góra/Lesznowola (TGCP)
Kontakt:

Post autor: Piotr_Młynarczyk »

Pierwszy pomysł miałem podobny jak Staszek, gdyż kolega z podstawówki urodził się też "w trasie", w karetce, która wiozła jego mamę do szpitala i formalnie miejsce urodzenia ma wpisane w szpitalu macierzystym pogotowia, a faktycznie urodził się 15 km od miasta.

A drugi pomysł jaki przychodzi mi do głowy to może przypadek "zniknięcia" nazwy miejscowości urodzenia dziadka poprzez np wchłonięcie Zbiczna przez miejscowość sąsiednią albo też przemianowanie Zbiczna na inną nazwę.

Mam nadzieję, że wkrótce zdradzisz nam rozwiązanie zagadki.

Piotrek
Awatar użytkownika
Piotr_Młynarczyk

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 59
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 16:31
Lokalizacja: Wilcza Góra/Lesznowola (TGCP)
Kontakt:

Post autor: Piotr_Młynarczyk »

Już przeczytałem rozwiązanie zagadki na GenPolu :D
Fajne ciekawostki mozna znaleźć w historii rodzin
Awatar użytkownika
tyburski

Członek PTG
Adept
Posty: 237
Rejestracja: wt 27 cze 2006, 23:54
Lokalizacja: Juszkowo

Post autor: tyburski »

Przytoczę zatem tę odpowiedź z Genpolu
Mój dziadek Jan Tyburski urodził się w Zbicznie - mogłem więc odpowiedzieć "tak". Jednocześnie mój dziadek Jan Tyburski nie urodził sie w Zbicznie tylko w Karbowie mogłem więc odpowiedzieć także "nie". Sprawa wcale nie jest niemożliwą. Ja miałem dwóch dziadków Janów Tyburskich.Tato i mama nosili to samo nazwisko. Nie byli ,w znanej mi przeszłości , spokrewnieni . Ot i zagadka
pozdrawiam
Wiktor
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Bardzo ciekawy casus genealogiczny, wcale nie tak rzadko występujący, co warto odnotować w pamięci przy tego rodzaju poszukiwaniach i analizach. Siedzę teraz nad małą "wprawką genealogiczną" dotyczącą prawidłowej daty urodzenia naszego ( i nie tylko polskiego :) "najgenialszego z wieszczów słowiańskich" (cyt. z 1901 r. z kolejnego historycznego opracowania nad którym teraz siedzę) wieszcza Adama Mickiewicza, jego ogromnie skomplikowany życiorys z młodości (tragiczna współpraca z caratem mogąca podlegająć śledztwu takiemu współczesnemu IPN) zmusił go do zniszczenia przed śmiercią jego rodzinnych dokumentów, w tym aktu urodzenia, stąd przez ponad 200 lat jego miejsce urodzenia nie jest udokumentowane?, być może był to majątek i dworek Zaosie koło Nowogródka?, być może Nowogródek?, niektórzy podawali nawet karczmę po drodze!, dlaczego?, ponieważ tuż przed narodzeniem Adama jego rodzice mieszkający w Nowogródku odziedziczyli po wuju tenże mająteczek Zaosie k/Nowogródka, a jeśli Adam w momencie urodzenia "mieszkał" w Zaosiu, a jego matka wyjechała na czas urodzenia do Nowogródka, lub rodziny na tym terenie?; stąd pytanie gdzie urodził się Adam Mickiewicz: w Zaosiu? Odpowiedź może być podana: Tak i Nie.
Jak tylko skończę tę wprawkę a propos prawidłowej daty urodzenia Adama Mickiewicza, to jeśli genforum pozwoli podzielę się nią w tym miejscu, może bardziej doświadczeni pomogą w potwierdzeniu wiadomości chyba niezwykłej w genealogii polskiej kultury.
Serdecznie pozdrawiam wszystkch badających rodzinną przeszłość, jak to powiedział ktoś na tym moim amerykańskim genforum, to rodzina ludzi na naszej planecie najbardziej niezwykłych, o największej wrażliwości na czas przeszły i teraźniejszy.
Tadeusz
PS. Swojej fotki teraz nie załączam, bo kochany Stasiu Pieniążek już mnie obsobaczył na prive za tego hipisa z Afganistanu, i ma rację!, Stasiu zawsze ma rację, i już!!, jeszcze trochę i będą załączać swoje fotki niemowlaka baraszkującego na kocyku! :)
Ale, ale, i ja mam podobny problem, moje dane urodzenia to 1.01.1950 - Koszalin, i ani nie znam dobrze Koszalina (piękne miasto, zwiedzałem przejazdem), ponieważ ojciec, jako tużpowojenny specjalista od organizacji PGR był oddelegowany do Karolówki (miejsce urodzenia mojej siostry) i okolicznych PGR, mama wyjechała na krótko rodzić do Koszalina, bo bezpieczniej, a i data urodzenia jest kompletnie pogmatwana, podobno 26 grudnia, podobno 27 grudnia, już tego nieżyjacy rodzice sobie nie przypomną, jak pamiętała mama w szpitalu w Koszalinie miła Pani zapisała 1 stycznia, "bo to się o rok później pójdzie do wojska", ot, życie...
Awatar użytkownika
Tadeusz_Wysocki

Członek PTG
Posty: 1058
Rejestracja: pt 23 lut 2007, 10:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Tadeusz_Wysocki »

Czy ktoś badał życiorys Adama Mickiewicza? Waham się, czy skończyć rozwiązanie tej zagadki genealogicznej, bo wygląda na sensacyjną, ale może mógłbym z kimś skonsultować?
Serdecznie pozdrawiam,
Tadeusz
http://www.narodowa.pl
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Post autor: Kostkowski »

Witam wszystkich serdecznie.

Różne źródła podają, że pułkownik Czachowski i kompozytor Chopin mieli wspólnego dziadka: Jakuba Krzyżanowskiego. Ale to nieprawda, bowiem ich matki nie były siostrami rodzonymi lecz stryjecznymi.

Matka pułkownika - Joanna Krzyżanowska (1768-1856), rodzice Joanny - Wojciech Krzyżanowski (1730-18..) i Wiktoria Małachowska.

Matka kompozytora - Tekla Justyna Krzyżanowska (1782-186), rodzice Tekli Justyny - Jakub Krzyżanowski (1729-1805) i Antonina Kołomińska.

Rodzice Wojciecha i Jakuba - Mikołaj Krzyżanowski i Barbara Jeż.

Tak więc Czachowski i Chopin nie mają wspólnego dziadka lecz pradziadka. Jedni przepisują z innych, nie sprawdzają, nie podają źródeł... Co warta jest taka genealogia?
Jeśli możecie uzupełnić, dojaśnić, macie wiarygodne materiały na ten temat to bardzo proszę.
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Awatar użytkownika
Kostkowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1244
Rejestracja: czw 14 paź 2010, 18:41

Post autor: Kostkowski »

Tad-TadeuszWysocki pisze:Czy ktoś badał życiorys Adama Mickiewicza? Waham się, czy skończyć rozwiązanie tej zagadki genealogicznej, bo wygląda na sensacyjną, ale może mógłbym z kimś skonsultować?
Serdecznie pozdrawiam,
Tadeusz
https://www.narodowa.pl
1. Co z tą zagadką?

2 Różne źródła podają, że matki Fryderyka Chopina i Dionizego Czachowskiego były siostrami. Jednakże dziadkowie Fryderyka Chopina to Jakub Krzyżanowski i Antonina z d. Kołomińska, a dziadkowie Dionizego Czachowskiego to Wojciech Krzyżanowski i Wiktoria z d. Małachowska.

Czy Jakub i Wojciech mogliby być tą samą osobą?
Czy ma ktoś metryki tych rodów?[/quote]
Z najlepszymi życzeniami wszelkiej pomyślności
Władysław Edward Kostkowski
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 15:35 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

45?
był urzędnikiem cywilnego USC w 1945 roku?
może literówka jakaś...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 15:34 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a to w reichu było? wydawało mi się, że to GG

bo cywilne urzędy w Polsce to zadekretowane w 1945, ale wejście w życie pierwszego stycznia 1946 roku
przy czym - na ziemiach zachodnich ponoć i w 1946, z uwagi na braki kadrowe - często tylko nadal cywilno-religijne

we włączonych do rzeszy - tak- okupant jak w rzeszy - wprowadził cywilną rejestrację
ale GG to nadal "normalna przedwojenna" rejestracja, poza Niemcami, folskdojczami i być może innym obcokrajowcami objętymi cywilnymi USC funkcjonującymi obok sieci USC wyznaniowych

do 31 XII 1945 - proboszcz, w tym wypadku chyba ks. Leon Dębicki rejestrował urodzenia dzieci, których rodzice wypełnili obowiązek prawa państwowego:)

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 450272.pdf

niezgłoszone w 1945 urodzenie (pomimo istniejącego obowiązku - w parafii zdarzenia, dla rodziców dziecka wyznania rz-kat) w 1946 już w urzędzie gminy rejestrowane
ale obowiązek rejestracji zdarzeń SC w GG i po "wyzwoleniu" do 1945 - wyznaniowo
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 15:33 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

GG czy Reich?
"cywilny AU" sporządzony w 1945 czy 1946?

USC parafii rz-k w Bratoszewicach w którym roku przestał działać jako USC?

ja też nie rozumiem stylu pisania
pomijanie niewygodnych faktów nie zmieni sytuacji

na terenie GG parafie rzymskokatolickie były nieprzerwanie do końca 1945 roku urzędami stanu cywilnego
proszę ludziom nie mieszać:) nie tu:)

urodzenie w Łodzi - za okupacji: reich, ASC sporządzany w niemieckim USC, cywilnym
parafia nie ma nic do rzeczy (ASC wg niemieckiego prawa)

po "wyzwoleniu" - widać urzędnicy nawet nominalnie nie wrócili w Łodzi do polskiego prawa, skoro nadal stosowali niemieckie/sowieckie cywilne ASC - jeśli tak było oczywiście - mi nic o tym nie wiadomo tzn o cywilnych AU z powiedzmy IX 1945 z Łodzi. Nie wykluczam, ale na oczy nie widziałem takiego.


Bratoszewice (chyba jednak GG) - urodzenie rejestrowane w USC par. rz-k miejscowej w 1931 i w 1941, 1942 i w 1944 i w 1945..w 1946 już nie

co tu kombinować?:)

PS Z tego co wiem - akta stanu cywilnego urzędu stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej w Bratoszewicach również z roku 1945 są przechowywane w USC w Strykowie, tak jak z 1944, 1943, 1942, 1941, 1940, 1939, 1938...do 1920 włącznie

tamże są także ASC z cywilnego USC Bratoszewice od momentu jego powstania ( 1 stycznia 1946 roku) do bodajże roku 1959 włącznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”