Grupy te świetnie się rozwijają. Członkowie pomagają sobie, dzielą się informacjami, wskazówkami. A mi udało się odkryć wsród członków grupy krewnych i powinowatych!
Moją propozycją jest, by chętni badacze także utworzyli takie koła dla swoich regionów poszukiwań. Powinny to być jak najmniejsze tereny (wielkości powiatu lub kilku) o wspólnej przeszłości, i specyfice. Grupa CKG np. jest poświęcona terenom całego Śl. Cieszyńskiego, które to jako Ks. Cieszyńskie tworzyły spójną całość do 1918r.
Jakie zalety mają takie koła na FB?
1. Facebook jest prostszy i wygodniejszy w obsłudze niż fora dużych towarzystw.
2. Dziś niemal każdy posiada Facebooka, docieranie do innych osób jest proste.
3. Facebook posiada komunikator w postaci Messengera.
4. Prowadzenie badań, źródła czy używany język w dokumentach w różnych regionach są inne, mają swoją specyfikę.
5. Szukanie krewnych czy wspólnych nazwisk z innymi badaczami na dużych forach genealogicznych (ogólnopolskim lub wojewódzkim) jest trochę jak szukanie igły w stogu siana.
Temu sądzę, że takie facebook'owe koła są lepsze w konkretnych poszukiwaniach regionalnych niż wielkie fora. Choć te też bardzo potrzebne sprawdzają się w przypadku rozsianej rodziny lub uzyskiwaniu bardziej profesjonalnej pomocy.
Co sądzą państwo o tym pomyśle? Proszę napisać w komentarzach. Ja sam mogę podzielić się moim skromnym doświadczeniem i radami w tworzeniu takiego koła
- PS. Do Cieszyńskiego i Żywieckiego Koła mogę podać linki, bądź można wyszukać je na Facebooku.

