Witam,
podczas przeglądania metryk rodziny mojego pradziadka - Wyporskich, trafiła mi się taka oto ciekawostka:
Andrzej Wyporski i Franciszka Zembik mieli dziecko urodzone 13 marca 1818r.
Według aktu chrztu(oraz według indeksów Geneteki oraz tych z www.genealodzy.czestochowa.pl) był to SYN - Józef,
natomiast według aktu zgonu z 20 listopada 1818r...była to CÓRKA - Józefa.
Wprawdzie w wiek podany w akcie zgonu to 6 miesięcy, ale może ksiądz wpisał "na oko"?
Proszę o pomoc w rozwikłaniu tej zagadki
Akt chrztu(strona 307, wpis nr 15)
https://ibb.co/njPRdSZ
Akt zgonu
https://ibb.co/b6zLqRg
Płeć dziecka - zagadka?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Płeć dziecka - zagadka?
zagadka?
Na pewno błąd, w którym akcie trudno ustalić, ja indeksowałam nie dawno akt zgonu, w którym zapisano "martwo urodzone dziecię płci żeńskiej, syn......"
Na pewno błąd, w którym akcie trudno ustalić, ja indeksowałam nie dawno akt zgonu, w którym zapisano "martwo urodzone dziecię płci żeńskiej, syn......"
pozdrawiam
BasiaS
BasiaS
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Płeć dziecka - zagadka?
może błąd, może nie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Płeć dziecka - zagadka?
Jeśli nie błąd, to co? Skoro córka zmarła w listopadzie i miała wtedy 6-mcy, musiałaby się urodzić w maju a to raczej nie byłoby możliwe, jeżeli jej matka urodziłaby inne dziecko w marcu.
Dodam jeszcze, że Andrzejowi Wyporskiemu i Franciszce Zembik "jeszcze" później, w 1822r. urodził się "drugi" syn - Józef. Ale to akurat byłoby możliwe, bo z tego co zauważyłam w starych metrykach, czasem dawano dziecku takie samo imię, jakie nosiło jego wcześniej zmarłe rodzeństwo.
Dodam jeszcze, że Andrzejowi Wyporskiemu i Franciszce Zembik "jeszcze" później, w 1822r. urodził się "drugi" syn - Józef. Ale to akurat byłoby możliwe, bo z tego co zauważyłam w starych metrykach, czasem dawano dziecku takie samo imię, jakie nosiło jego wcześniej zmarłe rodzeństwo.
Pozdrawiam
Kinga
Kinga
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
genów nie badali (a to jedyny binarny test płci)
ile mamy zindeksowanych urodzeń?
jaka jest częstość zjawiska obojnactwa? ("na oko jednocześnie i chłopczyk i dziewczynka)
ile powinniśmy więc mieć zapisów nie błędu zapisu a błędu systemowego (M/K) a ile mamy?
wszystko wrzucamy do błąd, ale niekoniecznie to taki błąd, o którym pewnie większość z nas myśli "skryba się pomylił"
w zapisach w zasadzie nie ma odwzorowania
i dobrze, bo byśmy popłynęli...:)
ale gdzieś tam z tyłu głowy to warto mieć i tę możliwość
ile mamy zindeksowanych urodzeń?
jaka jest częstość zjawiska obojnactwa? ("na oko jednocześnie i chłopczyk i dziewczynka)
ile powinniśmy więc mieć zapisów nie błędu zapisu a błędu systemowego (M/K) a ile mamy?
wszystko wrzucamy do błąd, ale niekoniecznie to taki błąd, o którym pewnie większość z nas myśli "skryba się pomylił"
w zapisach w zasadzie nie ma odwzorowania
i dobrze, bo byśmy popłynęli...:)
ale gdzieś tam z tyłu głowy to warto mieć i tę możliwość
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz