Zagraniczny spadek
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
kinga_chojnacka

- Posty: 31
- Rejestracja: sob 02 maja 2020, 22:00
Zagraniczny spadek
Nie wiem, czy w dobry dziale zakładam wątek, ale spróbuję.
Otóż, przy okazji poszukiwania aktu zgonu krewnego natrafiłam na informację o zagranicznym spadku. Pradziadek zginął tragicznie w czasie wojny, a w latach 60. jego żona wystąpiła o wystawienie aktu zgonu, ponieważ jak uzasadniła w podaniu do sądu, dokument był jej niezbędny do załatwienia formalności w związku ze spadkiem zagranicznym. Niby nie było to tak dawno temu, ale nikt z żyjących krewnych o tej sprawie nie wie, większość miała wtedy zaledwie kilka lat. Nie mają też pojęcia o rodzinie za granicą. Może ktoś miał podobny przypadek i wie gdzie można szukać informacji na temat takiej sprawy i czy są one udostępniane? Czy to będzie zasób archiwalny MSZ, czy jeszcze coś innego?
Otóż, przy okazji poszukiwania aktu zgonu krewnego natrafiłam na informację o zagranicznym spadku. Pradziadek zginął tragicznie w czasie wojny, a w latach 60. jego żona wystąpiła o wystawienie aktu zgonu, ponieważ jak uzasadniła w podaniu do sądu, dokument był jej niezbędny do załatwienia formalności w związku ze spadkiem zagranicznym. Niby nie było to tak dawno temu, ale nikt z żyjących krewnych o tej sprawie nie wie, większość miała wtedy zaledwie kilka lat. Nie mają też pojęcia o rodzinie za granicą. Może ktoś miał podobny przypadek i wie gdzie można szukać informacji na temat takiej sprawy i czy są one udostępniane? Czy to będzie zasób archiwalny MSZ, czy jeszcze coś innego?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagraniczny spadek
Sprawdzić można, ale "uzasadnienie" nie było potrzebne. Co może mieć znaczenie dla oceny wiarygodności powodu.
Sąd badał okoliczności (zeznania etc) czy 8 maja 1946?
W MSZ to te skuteczne objęcia, chyba też w NBP były ślady.
Sąd badał okoliczności (zeznania etc) czy 8 maja 1946?
W MSZ to te skuteczne objęcia, chyba też w NBP były ślady.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
W latach 60-ych nie musiało się wyjeżdżać za granicę po spadek. Babcia kuzynki po śmierci męża (w USA), właśnie na pocz. lat 60-ych, wystąpiła o spadek po nim do ambasady amerykańskiej. Resztę załatwili urzędnicy (łącznie z paczką garderoby po nim i potem stałą rentą!). Można więc wystąpić z pytaniem do właściwej ambasady, ale wiadomo, że oni są dość ostrożni w przekazywaniu osobom (tylko ciekawym) wszelkich danych. Uważam, że jedynym sposobem dowiedzenia się po kim prababcia otrzymała spadek, jest zrobić drzewo genealogiczne pradziadka i wszystko się wyjaśni!
Majka
-
kinga_chojnacka

- Posty: 31
- Rejestracja: sob 02 maja 2020, 22:00
Co do uzasadnienia, teoretycznie prababcia mogła stracić cierpliwość do urzędów i je zmyślić — sprawa toczyła się drugi raz, za pierwszy razem niby sąd nakazał stworzenie aktu zgonu, ale 15 lat później w USC go nie było. Z drugiej strony nie wiem, czy to taki dobry pomysł w latach 60. wymyślać spadek, o którym władza nie wie.
Za granicą raczej nie była, bo to by chyba nie przeszło niezauważone.
Drzewo pradziadka jest w toku powstawania oczywiście, ale idzie jak po grudzie, bo ślady prowadzą do Podkarpacia, a tam mam daleko i zasób zeskanowany raczej mizerny. (Łatwiej na odległość mi było szukać na Ukrainie i w Rumuni niż na Podkarpaciu, zgroza!)
Natrafiłam jeszcze na informacje, że MSZ do 2002 r. co kwartał publikowało w prasie listę osób pozostawiających spadek zagraniczny. Tylko nie wiem w jakich tytułach i od kiedy. Możliwe, że tych osób nie było wiele i samo nazwisko czy miejsce urodzenia, by mnie naprowadziło.
Z ambasadą też dobry pomysł, tylko że ja nie mam pojęcia o jaki kraj chodzi
Drzewo pradziadka jest w toku powstawania oczywiście, ale idzie jak po grudzie, bo ślady prowadzą do Podkarpacia, a tam mam daleko i zasób zeskanowany raczej mizerny. (Łatwiej na odległość mi było szukać na Ukrainie i w Rumuni niż na Podkarpaciu, zgroza!)
Natrafiłam jeszcze na informacje, że MSZ do 2002 r. co kwartał publikowało w prasie listę osób pozostawiających spadek zagraniczny. Tylko nie wiem w jakich tytułach i od kiedy. Możliwe, że tych osób nie było wiele i samo nazwisko czy miejsce urodzenia, by mnie naprowadziło.
Z ambasadą też dobry pomysł, tylko że ja nie mam pojęcia o jaki kraj chodzi
Spróbuj wpisać miejscowość lub nazwisko skąd pochodził pradziadek do wyszukiwarki
https://www.jewishgen.org/databases/EIDB/ellisgold.html?
Możę coś znajdziesz ?
https://www.jewishgen.org/databases/EIDB/ellisgold.html?
Możę coś znajdziesz ?
Ryszard Drąg