rodzicami mojej prababki Eugenii byli Jan Dziółko i Agnieszka Walkiewicz. Nietrudno odnaleźć ich akt małżeństwa, nr 16:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,293460,49
Wynika z niego, że Agnieszka była córką Wojciecha i Józefy z Ziejów i urodziła się ok. 1898 roku we wsi Cząstków parafia Chybice. Parafia ta jest zindeksowana i indeks takiego aktu urodzenia się nie pojawia, jest natomiast... O dwa lata starsza Agnieszka Walkiewicz, urodzona na terenie tej samej parafii (choć inna wieś niż podano w akcie małżeństwa), córka Antoniego i Antoniny z Ziejów. Nr 11:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,99284,5
Ostatnio nie zajmowałam się tą linią, więc na początku po prostu uznałam, że Antoni i Antonina to pewnie rodzeństwo Wojciecha i Józefy, bo nieraz natrafiałam na małżeństwa np. dwóch braci z dwiema siostrami. Przy czym dzisiaj postanowiłam coś poszukać w tej linii i po pierwsze: innej Agnieszki w tej samej parafii w zbliżonych latach ani śladu, po drugie: małżeństwa Wojciecha i Józefy z Ziejów na terenie województwa świętokrzyskiego też ani śladu, po trzecie: innych dzieci Wojciecha i Józefy z Ziejów również nie widać, tylko Agnieszka, a przy kombinacji Walkiewicz i Zieja pojawia się parę osób, ale zawsze są to dzieci Antoniego i Antoniny. Z kolei Agnieszka, córka Antoniego i Antoniny, której akt urodzenia zamieściłam wyżej, ślubu nie bierze. Nie ma też jej aktu zgonu. Czy możliwym jest więc, że obie Agnieszki to ta sama osoba? To samo imię i nazwisko, nazwisko panieńskie matki, ta sama parafia, zbliżony wiek, Agnieszka Wojciecha i Józefy się "nie rodzi", natomiast Antoniego i Antoniny "nie umiera" ani nie wychodzi za mąż... Tylko jeśli tak, to skąd taki błąd w akcie małżeństwa? Na różnicę wieku w zakresie roku czy dwóch względem aktu urodzenia mogę naturalnie przymknąć oko. Spotykałam się z pomyleniem nazwiska panieńskiego matki albo jednego z imion, ale nie obu imion jednocześnie... Mylące są też różne wsie w obu aktach. Z kolei sprawa mi się potem jeszcze skomplikowała, bo uznałam, że jeśli znajdę narodziny tylko Antoniego Walkiewicza, a Wojciecha nie, to sprawa będzie jasna, jednak znalazłam narodziny Antoniego Walkiewicza w parafii Chybice w 1869, natomiast... Wojciecha w 1875, z tych samych rodziców. Wojciech jednak ożenił się w 1898 z Marianną Gąsior i pierwsze dziecko z nią ma w 1899. Nie ma tam jednak ani Agnieszki, ani żona nie jest ani Józefą, ani Zieją. Nie wiem więc, czy iść dalej tropem Wojciecha, czy można już jednak uznać, że "moja" Agnieszka to ta urodzona w 1896 córka Antoniego i Antoniny? Dodam, że z informacji na nagrobku wynika, że "moja" Agnieszka zmarła 02.02.1981 w wieku 84 lat. Oznaczałoby to, że urodziła się w 1897 roku. Według informacji zamieszczonych na Grobonecie, jej data urodzenia to 9 lutego. Roku niestety nie ma, komuś chyba omsknął się palec i brakuje jednej cyferki
EDIT:
Znalazłam jeszcze, że Antoni owdowiał i w 1910 roku ożenił się z Józefą (jednak nie Zieją), nr 20:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,93613,60
Zmarł zaś w grudniu 1916, a więc na niewiele ponad pół roku przed ślubem Agnieszki nr 77:
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,293465,47
W akcie małżeństwa Agnieszki i Jana jest wzmianka, że rodzice nowożeńców ustnie zezwolili na ślub. Czyżby Agnieszka była rzeczywiście córką Antoniego, a że rodzice nie żyli, w ich roli wystąpili stryj i macocha, której przypisano nazwisko panieńskie rzeczywistej matki?
