majątek

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
A.Michałowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 943
Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 07:23
Lokalizacja: województwo śląskie

majątek

Post autor: A.Michałowski »

Witam,

Spotykałem się dość często z określeniem,że ktoś posiadał majątek prawem zastawu,lub miał zastaw na nim.Czy ten stan był związany z zadłużeniem?

Pozdrawiam,

Aleksander.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

majątek

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Zaryzykowałbym, że był wierzycielem i w ramach zabezpieczenia (oraz czerpania korzyści z pożyczonych innych aktywów -prawdopodobnie gotówki lub wierzytelności) korzystał z majątku (prawdopodobnie nieruchomości i ruchomości) dłużnika.

Czyli
w powszechnym, popularnym (aczkolwiek błędnym) dzisiejszym rozumieniu -nie był posiadaczem danego majątku
w rzeczywistości nie był właścicielem (co mogło się wiązać z pewnymi ograniczeniami w dysponowaniu owym majątkiem)

Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
A.Michałowski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 943
Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 07:23
Lokalizacja: województwo śląskie

majątek

Post autor: A.Michałowski »

Dziękuje za pomoc i informację w tym temacie.

Pozdrawiam,

Aleksander.
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 795
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Re: majątek

Post autor: Virg@ »

Aleksander Michałowski pisze: [Fakt] [...], że ktoś posiadał majątek prawem zastawu,lub miał zastaw na nim.Czy ten stan był związany z zadłużeniem?
W rzeczywistości niekoniecznie. Próbowano sposobem tym czasem obejść prawo zabraniające np. Polakom zakupu ziemi.

O wejściu w posiadanie majątku ziemskiego prawem zastawu można dowiedzieć się więcej na przykładzie opisanym w artykule Aleksander Apuchtin - właściciel majątku Kułaki.
Sama transakcja, wejścia w posiadanie majątku ziemskiego prawem zastawu, polegała na tym, że spisywano umowę, iż np. Pan Józef Włodek pożycza Panu Świdrygielle–Świderskiemu określoną kwotę rubli i w zamian użytkuje aż do zwrotu pieniędzy należący do dłużnika majątek ziemski.

Łączę pozdrowienia –
Lidia
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: majątek

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Czyli z zadłużeniem miało związek bezpośredni i takie posiadanie nie było tożsame z byciem właścicielem:)
Co skutkowało wspomnianą i w podlinkowanym artykule sytuacją gdy posiadacz nie miał tytułu własności - nie był właścicielem, a tylko posiadaczem, czyli w danym przypadku osobą z tytułem użytkowania bez tytułu własności.
Inne implikacje:
bycie posiadaczem niesamoistnym (nie właścicielem a użytkownikiem) i w innych zaborach mogły oznaczać problemy. Np. bycie posiadaczem (zastaw, dzierżawa) bez tytułu własności nie dawał prawa nabycia, gdy bycie właścicielem było warunkiem koniecznym.
Często zresztą taka sytuacja była przyczyną badań genealogicznych - konieczność wywodu, że posiadacz - niewłaściciel miał przodków - właścicieli, czyli takich którzy "ziemię mieli na własność" czyli (skrótowo) -szlachty:)
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Waldemar_Stankiewicz

Sympatyk
Posty: 351
Rejestracja: ndz 09 mar 2008, 18:39
Otrzymał podziękowania: 1 time
Kontakt:

Re: majątek

Post autor: Waldemar_Stankiewicz »

A.Michałowski pisze:Witam,

Spotykałem się dość często z określeniem,że ktoś posiadał majątek prawem zastawu,lub miał zastaw na nim.Czy ten stan był związany z zadłużeniem?

Pozdrawiam,

Aleksander.
Odpowiedź na tak ogólnie sformułowane pytanie jest prosta. Tak jest to forma zadłużenia, inaczej mówiąc za takim określeniem kryje się zobowiązanie właściciela względem osoby mającej prawo do zastawu.

Chcąc wyjaśnić istotę zapisu w dokumentach, każdy przypadek należy traktować indywidualnie.
Poza czysto "komercyjnym" podejściem trzeba brać pod uwagę istniejący stan prawny obowiązujący w trakcie istnienia takiego zastawu. Słuszna jest uwaga Lidii, mówiąca o obchodzeniu przez XIX wiecznych przodków rygorystycznego prawa w zaborze rosyjskim, zakazującego nabywania majątków ziemskich przez Polaków. Zdarzało się że, właściciel ziemskiego majątku umierał bezdzietnie, lub w czasie niepełnoletności swoich dzieci, czy też nie miał możliwości przekazania swojej własności prawnemu spadkobiercy. Nie było możliwe sprzedanie ziemi Polakowi. W takiej sytuacji stan posiadania ziemi przez Polaków ulegał uszczupleniu, gdyż decyzje gubernatorskich urzędów ziemskich pozwalały na nabycie ziemi tylko Rosjanom lub innym, będących "w zasługach dla imperium".
Podobna sytuacja była w Poznańskiem pod rządami pruskimi.
Tak jak dziś tak i wtedy znajdowano możliwości obejścia restrykcyjnych przepisów. W zamian za uzgodnioną kwotę jednorazową lub wypłacaną w określonych ratach, przeważnie przyjaciel dozgonny, lub sąsiad serdeczny stawał się po sporządzeniu ogólnej umowy rejentalnej, użytkownikiem uzgodnionej części lub całości majątku. Tego typu umowa mogła stanowić składnik masy spadkowej wierzyciela, zazwyczaj po ponownym rejentalnym zdeklarowaniu mógł trwać i przez wiele kolejnych lat.
Trzeba też dodać że z tej drogi korzystali ci posiadacze, którzy ze względów formalnych lub zdeklarowanej własnej postawy nie mogli czy nie chcieli poddać się weryfikacji przed heroldią.

Przepisy obowiązujących "ukazów" w sprawie legitymowania, były jasne i nie należy wiązać sprawy zastawów majątków z procedurą potwierdzania stanu szlacheckiego, tym bardziej że z formalnego punktu widzenia, zastawiający majątek nie przestawał być jego prawnym właścicielem.

Pozdrawiam,
Waldemar
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: majątek

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

"zastawiający majątek nie przestawał być jego prawnym właścicielem." a posiadacz niewłaściciel nie stawał się właścicielem!
Co oznacza m.in to że nie mógł mieć prawa do nabywania innej nieruchomości ziemskiej na podstawie że jest już właścicielem
co oznacza, że musi się wylegitymować, czyli wykazać, że jego przodkowie byli właścicielami

ja związek widzę:) i wiążę:)

wylegitymowanie szlachectwa nie było sobie a muzom! W wielu wypadkach "papierów szukali" i "najmowali adwokatów" aby móc nabyć nieruchomość ziemską -ci co byli przez lata posiadaczami nie właścicielami

i od tego się zaczęła moja argumentacja
że różnica pomiędzy posiadaczem a właścicielem nie jest czysto teoretyczna a rodziła różnorakie skutki

oczywiście można dyskutować czy należy czy nie należy wiązać..ja jednak, jak powtarzam- związek widzę
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”