Kotowicz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Maślanek_Joanna

- Posty: 1048
- Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41
Nazwisko:Kotowicz
A tak konkretniej?...
Gdzie i kiedy, jakiego stanu?...
Pozdrawiam
Joanna - 3prawnuczka Kotowicza
Gdzie i kiedy, jakiego stanu?...
Pozdrawiam
Joanna - 3prawnuczka Kotowicza
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1968
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Nazwisko:Kotowicz
Dobry wieczór,
na przykład przedostatni, wieloletni dyrektor Gospodarstwa Rybackiego w Szwaderkach koło Olsztynka -"Mistrz" Lech Kotowicz:
http://wnos.uwm.edu.pl/absolwenci/przeb ... -kotowicza
na przykład przedostatni, wieloletni dyrektor Gospodarstwa Rybackiego w Szwaderkach koło Olsztynka -"Mistrz" Lech Kotowicz:
http://wnos.uwm.edu.pl/absolwenci/przeb ... -kotowicza
- Ewa_Szczodruch

- Posty: 4159
- Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 17:22
- Lokalizacja: Toruń
Nazwisko:Kotowicz
Witam 
Kotowicz 1265 - od kot.
Źródło:Kazimierz Rymut, "Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny", Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999
Kotowicz 1265 - od kot.
Źródło:Kazimierz Rymut, "Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny", Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999
Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch
- Brozek_Oskar

- Posty: 567
- Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
- Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów
Nazwisko:Kotowicz
Ja też pochodzę z Kotowiczów. Moją pra...babką była Anna z domu Kotowicz (ur. ok. 1645 roku), żona Michała Łossowskiego łowczego słonimskiego, córka Jana starosty grodzieńskiego, a bratanica Aleksandra biskupa wileńskiego i Andrzeja pisarza wielkiego litewskiego.
Badam historię rodu Kotowiczów w Wielkim Księstwie Litewskim już od wielu lat.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
Badam historię rodu Kotowiczów w Wielkim Księstwie Litewskim już od wielu lat.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Nazwisko:Kotowicz
Szanowny Panie Oskarze.
Skąd wiadomo czyją córką była Anna? Ja mam straszny ból głowy z tą rodziną. W herbarzach myli się Janów i pokolenia. Udało się ten węzeł gordyjski jakoś przeciąć?
Pozdrawiam serdecznie.
Skąd wiadomo czyją córką była Anna? Ja mam straszny ból głowy z tą rodziną. W herbarzach myli się Janów i pokolenia. Udało się ten węzeł gordyjski jakoś przeciąć?
Pozdrawiam serdecznie.
- Brozek_Oskar

- Posty: 567
- Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
- Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów
Ludwiku,
w herbarzach jest tam mocno wszystko pomylone. Rzadko biorę z nich informacje. Cały czas pozyskuję różne zbiory akt staropolskich lub zamawiam dokumenty z Wilna lub Mińska, albo przeglądam inwentarze Metryki Litewskiej. Tu coś wpadnie, tam coś wpadnie i na tej podstawie staram się łączyć tę układankę.
Kilka dokumentów wyraźnie wskazuje, że Aleksander Kotowicz (ur. ok. 1620) nazywa Annę swoją bratanicą. Wszystkie inne dokumenty, w tym starodruk wydany na jego cześć po jego śmierci wskazuje, że miał tylko dwóch braci - Jana i Andrzeja (i co najmniej dwie siostry). Andrzej robił dużą karierę (kasztelan wileński i starosta grodzieński - zapewne po bracie Janie, który został stolnikiem orszańskim? - ale to bym musiał uporządkować chronologicznie, żeby się upewnić) i nie stwierdziłem żadnych powiązań majątkowych pomiędzy nim a moją Anną, więc jedyną opcją pozostał mi Jan (ur. ok. 1620), który oprócz starostwa grodzieńskiego, piastował również funkcję stolnika orszańskiego. No to teraz po kolei: Sama Anna była dziedziczką Upity w powiecie upickim w województwie wileńskim, i majątku Rzepnicze w parafii Łukonica w słonimskim w nowogródzkiem. Zapewne też i innych pomniejszych (albo były w dzierżawie). Rzepnicze dostała od Aleksandra biskupa, stryja, ale skąd się wzięła Upita? (też mogła być w posiadaniu biskupa, ale nie znalazłem na to potwierdzenia). Wróćmy do orszańskiego. Kilka źródeł podaje w orszańskim Jana, w tym herbarz orszański, ale i inne dokumenty. Bardzo dużo mi nie pasuje w jego osobie, ale trochę łączy się z Kotowiczami z grodzieńskiego. Jest pewien Jan, który urodził się ok. 1650 w orszańskim i miał podobno brata Aleksandra, a żonę Marię Fedorowicz, ale ten jego brat Aleksander miał syna Józefa - więc nie był biskupem (z ksiąg grodzkich orszańskich te informacje). Tenże Jan przed 1700 rokiem został zamordowany strzałem z pistoletu w skroń (a potem mu wycięli szablą zęby itd. - dość makabryczny opis). Możliwe, że jest to jakiś brat stryjeczny Jana stolnika orszańskiego, jednak samego Jana z grodzieńskiego, brata biskupa nie znalazłem w aktach z witebskiego (chociaż jego prawdopodobnego ojca Jana w Witebsku już bardziej). No więc dalej - w Witebsku był sobie około 1640-1650 Jan posiadający domy w tym mieście (jest tam kilka historii z nim związanych) - możliwe że to ojciec Jana, Aleksandra i Andrzeja. No ale gdzie w tym wszystkim znaleźć Jana starostę grodzieńskiego i stolnika orszańskiego? No właśnie idąc dalej - Po odbiciu Smoleńska, bliski krewny Hieronima Ciechanowicza, wilka smoleńskiego - Aleksander biskup wileński (sądzę że Aleksander był siostrzeńcem Hieronima), sprzedaje jego synowi domy w Wilnie. W samym Smoleńskim krewny Ciechanowicza Jan Kotowicz dostał nadania od Hieronima Ciechanowicza na pewne wsie i też mieszkał w samym Smoleńsku. Pasuje mi to bardzo do Jana Kotowicza starosty grodzieńskiego i stolnika orszańskiego (albo jego ojca - także Jana). Poza tym Aleksander Kotowicz najpierw był biskupem smoleńskim a dopiero pod koniec życia dostał nadanie na biskupstwo wileńskie. W 1654 WXL utraciło Smoleńsk, więc Jan Kotowicz już tam nie mieszkał. Podobnie Ciechanowiczowie, którzy ... wylądowali w parafii Łukonica, w słonimskim (podobnie jak Anna córka prawdopodobnie Jana, a bratanica biskupa Aleksandra). Jeden z nich Jan Ciechanowicz był łowczym smoleńskim. No i teraz wracając do Anny to wygląda to tak, że po wyprowadzce ze smoleńskiego Kotowiczowie trafili do słonimskiego w nowogródzkiem (tam w pobliżu mieszkała w tym powiecie w Różanie siostra biskupa, a sam Aleksander był proboszczem w Różanie). Mąż Anny Michał Łosowski też nagle pojawił się w słonimskim w podobnym czasie, a być może już żonaty z Anną. Sam pochodził z Połockiego, które również w 1654 roku zostało zabrane przez Rosjan, ale zwrócone w 1667 roku po rozejmie andruszowskim. Łosowscy mieli majątki w połockim, witebskim i smoleńskim - pełnili funkcje koniuszych połockich, podczaszych smoleńskich, łowczych smoleńskich, stolnika smoleńskiego itd. i zapewne też owy Michał ruszył w świat po utracie majątków. Akurat ten Michał miał według podymnego majątki w połockiem i w słonimskim w 1690 roku z żoną, w tym z jakiegoś podziału z Makowieckimi (a Kotowiczowie mieli z nimi jakieś związki rodzinne). Dodatkową sprawą są kariery wojskowe. Ojciec Michała był wojskowym, Jan Kotowicz też, podobnie Hieronim Ciechanowicz - co mogło połączyć ich później w postaci ślubów dzieci ze sobą, szczególnie w takich złych dla nich czasach (a w innych liniach zauważyłem łączenie się dzieci "wojskowych" z dziećmi innych "wojskowych).
Stąd też te moje wszystkie ustalenia.
Ale jak wiadomo... dopóki nie ma niezbitych dowodów (a dajcie mi księgi grodzkie i ziemskie słonimskie, nowogródzkie, połockie, smoleńskie, witebskie i grodzieńskie to będę siedział dzień i noc nad nimi), to nie można nic powiedzieć na pewno.
To taki bardzo duży skrót tego co wiem i co udało mi się ustalić.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
w herbarzach jest tam mocno wszystko pomylone. Rzadko biorę z nich informacje. Cały czas pozyskuję różne zbiory akt staropolskich lub zamawiam dokumenty z Wilna lub Mińska, albo przeglądam inwentarze Metryki Litewskiej. Tu coś wpadnie, tam coś wpadnie i na tej podstawie staram się łączyć tę układankę.
Kilka dokumentów wyraźnie wskazuje, że Aleksander Kotowicz (ur. ok. 1620) nazywa Annę swoją bratanicą. Wszystkie inne dokumenty, w tym starodruk wydany na jego cześć po jego śmierci wskazuje, że miał tylko dwóch braci - Jana i Andrzeja (i co najmniej dwie siostry). Andrzej robił dużą karierę (kasztelan wileński i starosta grodzieński - zapewne po bracie Janie, który został stolnikiem orszańskim? - ale to bym musiał uporządkować chronologicznie, żeby się upewnić) i nie stwierdziłem żadnych powiązań majątkowych pomiędzy nim a moją Anną, więc jedyną opcją pozostał mi Jan (ur. ok. 1620), który oprócz starostwa grodzieńskiego, piastował również funkcję stolnika orszańskiego. No to teraz po kolei: Sama Anna była dziedziczką Upity w powiecie upickim w województwie wileńskim, i majątku Rzepnicze w parafii Łukonica w słonimskim w nowogródzkiem. Zapewne też i innych pomniejszych (albo były w dzierżawie). Rzepnicze dostała od Aleksandra biskupa, stryja, ale skąd się wzięła Upita? (też mogła być w posiadaniu biskupa, ale nie znalazłem na to potwierdzenia). Wróćmy do orszańskiego. Kilka źródeł podaje w orszańskim Jana, w tym herbarz orszański, ale i inne dokumenty. Bardzo dużo mi nie pasuje w jego osobie, ale trochę łączy się z Kotowiczami z grodzieńskiego. Jest pewien Jan, który urodził się ok. 1650 w orszańskim i miał podobno brata Aleksandra, a żonę Marię Fedorowicz, ale ten jego brat Aleksander miał syna Józefa - więc nie był biskupem (z ksiąg grodzkich orszańskich te informacje). Tenże Jan przed 1700 rokiem został zamordowany strzałem z pistoletu w skroń (a potem mu wycięli szablą zęby itd. - dość makabryczny opis). Możliwe, że jest to jakiś brat stryjeczny Jana stolnika orszańskiego, jednak samego Jana z grodzieńskiego, brata biskupa nie znalazłem w aktach z witebskiego (chociaż jego prawdopodobnego ojca Jana w Witebsku już bardziej). No więc dalej - w Witebsku był sobie około 1640-1650 Jan posiadający domy w tym mieście (jest tam kilka historii z nim związanych) - możliwe że to ojciec Jana, Aleksandra i Andrzeja. No ale gdzie w tym wszystkim znaleźć Jana starostę grodzieńskiego i stolnika orszańskiego? No właśnie idąc dalej - Po odbiciu Smoleńska, bliski krewny Hieronima Ciechanowicza, wilka smoleńskiego - Aleksander biskup wileński (sądzę że Aleksander był siostrzeńcem Hieronima), sprzedaje jego synowi domy w Wilnie. W samym Smoleńskim krewny Ciechanowicza Jan Kotowicz dostał nadania od Hieronima Ciechanowicza na pewne wsie i też mieszkał w samym Smoleńsku. Pasuje mi to bardzo do Jana Kotowicza starosty grodzieńskiego i stolnika orszańskiego (albo jego ojca - także Jana). Poza tym Aleksander Kotowicz najpierw był biskupem smoleńskim a dopiero pod koniec życia dostał nadanie na biskupstwo wileńskie. W 1654 WXL utraciło Smoleńsk, więc Jan Kotowicz już tam nie mieszkał. Podobnie Ciechanowiczowie, którzy ... wylądowali w parafii Łukonica, w słonimskim (podobnie jak Anna córka prawdopodobnie Jana, a bratanica biskupa Aleksandra). Jeden z nich Jan Ciechanowicz był łowczym smoleńskim. No i teraz wracając do Anny to wygląda to tak, że po wyprowadzce ze smoleńskiego Kotowiczowie trafili do słonimskiego w nowogródzkiem (tam w pobliżu mieszkała w tym powiecie w Różanie siostra biskupa, a sam Aleksander był proboszczem w Różanie). Mąż Anny Michał Łosowski też nagle pojawił się w słonimskim w podobnym czasie, a być może już żonaty z Anną. Sam pochodził z Połockiego, które również w 1654 roku zostało zabrane przez Rosjan, ale zwrócone w 1667 roku po rozejmie andruszowskim. Łosowscy mieli majątki w połockim, witebskim i smoleńskim - pełnili funkcje koniuszych połockich, podczaszych smoleńskich, łowczych smoleńskich, stolnika smoleńskiego itd. i zapewne też owy Michał ruszył w świat po utracie majątków. Akurat ten Michał miał według podymnego majątki w połockiem i w słonimskim w 1690 roku z żoną, w tym z jakiegoś podziału z Makowieckimi (a Kotowiczowie mieli z nimi jakieś związki rodzinne). Dodatkową sprawą są kariery wojskowe. Ojciec Michała był wojskowym, Jan Kotowicz też, podobnie Hieronim Ciechanowicz - co mogło połączyć ich później w postaci ślubów dzieci ze sobą, szczególnie w takich złych dla nich czasach (a w innych liniach zauważyłem łączenie się dzieci "wojskowych" z dziećmi innych "wojskowych).
Stąd też te moje wszystkie ustalenia.
Ale jak wiadomo... dopóki nie ma niezbitych dowodów (a dajcie mi księgi grodzkie i ziemskie słonimskie, nowogródzkie, połockie, smoleńskie, witebskie i grodzieńskie to będę siedział dzień i noc nad nimi), to nie można nic powiedzieć na pewno.
To taki bardzo duży skrót tego co wiem i co udało mi się ustalić.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Szanowny Panie Oskarze.
Tylko nie ma śladu po urzędzie starosty grodzieńskiego dla Jana Kotowicza. Suffragia podpisuje jako stolnik orszański w 1669 i w 1674. Starostami grodzieńskimi w latach 1652-1704 byli Andrzej, a następnie Jan Franciszek. Nie byłby pisany stolnikiem orszańskim gdyby miał tak wysoki urząd. I nie może być tożsamy z Janem Franciszkiem, gdyż ten przy nominacji (1676) był pisany kasztelanicem wileńskim, czyli nie dzierżył żadnego urzędu. Słowem Jan stolnik orszański był moim zdaniem nieco za młody na ojca owej Anny. Prof. Rachuba pisze go Janem Kazimierzem stolnikiem orszańskim od 1658, a podstarościm grodzieńskim dopiero pod koniec życia (zm.1692). Ożeniony był z Konstancją Nieroszyńską (1671), wdową po Andrzeju Eysymoncie, cześniku rzeczyckim. Czy ta para nie była rodzicami Hrehorego - późniejszego starosty?
Jak widać dużo pracy nas jeszcze czeka. Brakuje metryk kościelnych (np. Odelsk z XVII stulecia), brakuje Metryk Litewskich z tego czasu.
Pozdrawiam Pana serdecznie.
Tylko nie ma śladu po urzędzie starosty grodzieńskiego dla Jana Kotowicza. Suffragia podpisuje jako stolnik orszański w 1669 i w 1674. Starostami grodzieńskimi w latach 1652-1704 byli Andrzej, a następnie Jan Franciszek. Nie byłby pisany stolnikiem orszańskim gdyby miał tak wysoki urząd. I nie może być tożsamy z Janem Franciszkiem, gdyż ten przy nominacji (1676) był pisany kasztelanicem wileńskim, czyli nie dzierżył żadnego urzędu. Słowem Jan stolnik orszański był moim zdaniem nieco za młody na ojca owej Anny. Prof. Rachuba pisze go Janem Kazimierzem stolnikiem orszańskim od 1658, a podstarościm grodzieńskim dopiero pod koniec życia (zm.1692). Ożeniony był z Konstancją Nieroszyńską (1671), wdową po Andrzeju Eysymoncie, cześniku rzeczyckim. Czy ta para nie była rodzicami Hrehorego - późniejszego starosty?
Jak widać dużo pracy nas jeszcze czeka. Brakuje metryk kościelnych (np. Odelsk z XVII stulecia), brakuje Metryk Litewskich z tego czasu.
Pozdrawiam Pana serdecznie.
- Brozek_Oskar

- Posty: 567
- Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
- Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów
Bardzo wątpię w to, że Hregory - Grzegorz Kotowicz był bliskim krewnym mojej Anny. To zapewne krewny Eustachego - biskupa smoleńskiego.
Anna ur. ok. 1645-1650.
Aleksander biskup ok. 1620, podobnie brat Andrzej (Jan Franciszek to syn tego Andrzeja) ur. ok. 1618, więc Jan Kazimierz urodził się też zapewne w latach 1615-1630. Nie jest więc za młody na ojca Anny. Umiera w 1692 roku - to by miał około 70 lat, więc też wcale nie tak staro. Poza tym ślub z wdową z domu Nieroszyńską (ojciec zdaje się też być "wysoko wojskowy") przed 1671 rokiem miał jako zapewne już wdowiec w wieku około 40-50 lat, co było normalne.
Śladów po urzędzie podstarościego (później starosty) grodzieńskiego jest trochę, ale to nie można skupiać się na aktach dotyczących tylko Kotowiczów.
1676
"Przede mną Janem Kotowiczem stolnikiem orszańskim, podstarościm grodzieńskim, buduczym od jaśnie wielmożnego jego miłości Andrzeja Kotowicza - kasztelana wileńskiego, starosty grodzieńskiego, administratora ekonomi kobryńskiej, [...] testament Antoniego Druckiego-Sokolińskiego. "
Dla mnie jest to niezaprzeczalny dowód.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
Anna ur. ok. 1645-1650.
Aleksander biskup ok. 1620, podobnie brat Andrzej (Jan Franciszek to syn tego Andrzeja) ur. ok. 1618, więc Jan Kazimierz urodził się też zapewne w latach 1615-1630. Nie jest więc za młody na ojca Anny. Umiera w 1692 roku - to by miał około 70 lat, więc też wcale nie tak staro. Poza tym ślub z wdową z domu Nieroszyńską (ojciec zdaje się też być "wysoko wojskowy") przed 1671 rokiem miał jako zapewne już wdowiec w wieku około 40-50 lat, co było normalne.
Śladów po urzędzie podstarościego (później starosty) grodzieńskiego jest trochę, ale to nie można skupiać się na aktach dotyczących tylko Kotowiczów.
1676
"Przede mną Janem Kotowiczem stolnikiem orszańskim, podstarościm grodzieńskim, buduczym od jaśnie wielmożnego jego miłości Andrzeja Kotowicza - kasztelana wileńskiego, starosty grodzieńskiego, administratora ekonomi kobryńskiej, [...] testament Antoniego Druckiego-Sokolińskiego. "
Dla mnie jest to niezaprzeczalny dowód.
Pozdrawiam serdecznie,
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
-
Maślanek_Joanna

- Posty: 1048
- Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41
Witam,
moja wiedza o przodkach Kotowiczach niestety nie sięga tak daleko w głąb czasów
, ale może potraficie jakoś umiejscowić moich pra.
Mój najstarszy znany Kotowicz to "wielmożny" Józef, żonaty z Anną z Wasilewskich. W latach 1820-30-tych mieszkali w miejscowości Trościenica, parafii mrozowickiej w powiecie brzeskim. Tam urodzili się Aleksander (1825) i Ksawery (1833). Józef zmarł przed 1862 rokiem, nie wiem, gdzie, a Anna w 1873 roku w par. Górki, gdzie pracowała jako szafarka we dworze. Obaj znani synowie (nie wiem, czy nie było jeszcze jakiś) zatrudniali się do pracy we dworach/ służbie leśnej. Ich losy mniej więcej ustaliłam, ale szukam, co było wcześniej - czy Wasza wiedza o tym rodzie umożliwia jakąś identyfikację mojego Józefa?...
Pozdrawiam,
Joanna
moja wiedza o przodkach Kotowiczach niestety nie sięga tak daleko w głąb czasów
Mój najstarszy znany Kotowicz to "wielmożny" Józef, żonaty z Anną z Wasilewskich. W latach 1820-30-tych mieszkali w miejscowości Trościenica, parafii mrozowickiej w powiecie brzeskim. Tam urodzili się Aleksander (1825) i Ksawery (1833). Józef zmarł przed 1862 rokiem, nie wiem, gdzie, a Anna w 1873 roku w par. Górki, gdzie pracowała jako szafarka we dworze. Obaj znani synowie (nie wiem, czy nie było jeszcze jakiś) zatrudniali się do pracy we dworach/ służbie leśnej. Ich losy mniej więcej ustaliłam, ale szukam, co było wcześniej - czy Wasza wiedza o tym rodzie umożliwia jakąś identyfikację mojego Józefa?...
Pozdrawiam,
Joanna
Re: Nazwisko:Kotowicz
Dzień dobry.
Rozszerzę trochę informacje o genezie miana Kotowicz, które podała pani Ewa Szczodruch za profesorem Kazimierzem Rymutem.
Rozważania o pochodzeniu nazwiska Kotowicz. Hipoteza.
Nazwa osobowa Kotowicz moim zdaniem powstała na skutek dodania przyrostka -owicz do rdzenia Kot- [ Kot + owicz = Kotowicz ]. Zatem, jest to nazwisko derywowane za pomocą sufiksu -owicz.
Sufiks -owicz ma charakter formatu patronimicznego [ nazwy odojcowskiej ]. Nazwy osobowe utworzone tym przyrostkiem pochodzą od imienia ojca albo od przydomka [ przezwiska ] ojca, albo od zawodu ojca. Pierwotnie miana powstałe z tym sufiksem wskazywały na określoną osobę, dawały konkretną informację o tej osobie – mówiły czyim ta osoba jest synem. Z biegiem czasu stały one się tylko nazwami własnymi, które utożsamiały daną osobę.
W takim razie miano Kotowicz z dużym prawdopodobieństwem jest patronimikiem. Pochodzić może ono od imienia ojca albo jego przezwiska. Zatem, Kotowicz to dawniej zapewne syn Kota – ojciec Kot a jego syn to Kotowicz.
Przyrostek -owicz w osobowych nazwach własnych rozpoznawany jest jako odmiana wschodniosłowiańska prasłowiańskiego sufiksu *-itjo, który został rozszerzony o element dzierżawczy -ov-. W języku polskim, w dobie staropolskiej istniał jego odpowiednik w postaci formatu -owic.
W Wielkim Księstwie Moskiewskim osobowe nazwy własne zakończone formatem -owicz nosiły tylko osoby o wysokim statusie społecznym. Natomiast w Wielkim Księstwie Litewskim miana ze wspomnianym przyrostkiem nosili bojarzy, mieszczanie a niekiedy i chłopi.
Jak wspomniałem wcześniej format -owicz przynależał do antroponimów wschodniosłowiańskich a przyrostek -owic do antroponimów polskich w dobie staropolskiej. Gdzieś od XV wieku polski format -owic pod wpływem ruskim [ rusińskim ], to jest języka ukraińskiego, języka białoruskiego oraz pogranicza [ Kresy ] przyrostek ten zaczął przyjmować formę -owicz, czyli rusińskie [ ruskie ] końcowe -cz zastąpiło polskie -c. Na ziemiach etnicznie polskich z biegiem czasu rusińskie -cz skutecznie wypierało polskie końcowe -c.
Na pograniczu polsko – wschodniosłowiańskim sufiks -owicz był bardzo produktywnym formatem tworzącym osobowe nazwy własne. Niemniej jednak na tym obszarze występowały miana zakończone polskim -owic jak i rusińskim -owicz. Taki stan rzeczy prowadził do występowania hybryd językowych. Polegało to na dodaniu do podstawy słowotwórczej w polskim brzmieniu sufiksu w brzmieniu wschodniosłowiańskim, na przykład Romanowicz i odwrotnie – do rdzenia wschodniosłowiańskiego dołączano sufiks w polskim brzmieniu, na przykład Kiryłowic.
Z biegiem czasu genetycznie polski przyrostek -owic był zastepowany wschodniosłowiańskim formatem -owicz w osobowych nazwach własnych i dziś trudno bez głębszych badać stwierdzić jednoznacznie czy nazwiska zakończone sufiksem -owicz przynależą do antroponimii polskiej czy do wschodniosłowiańskiej.
Jednym z wykładników mogących wskazywać, że konkretna nazwa osobowa, zakończona przyrostkiem -owicz, ma korzenie w antroponimii polskiej czy w ruskiej jest ustalenie pochodzenia językowego podstawy słowotwórczej przedmiotowego miana. W przypadku nazwiska Kotowicz jest to trudne. Rdzeniem wspomnianego miana jest temat Kot-. To słowo może mieć polskie lub wschodniosłowiańskie pochodzenie. Zatem, Kot:
• to skrócona forma imienia Konstanty albo cerkiewnego imienia Konstantin. Jest to imię wspólne, które występuje w kościele rzymskokatolickim i kościele prawosławnym. Imię Kot występuje w wariantach wspólnych obu tradycjom nazewniczym,
• to apelatyw kot – kot ‘zwierze – udomowiony gatunek ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych’. Kilkanaście innych znaczeń apelatywu kot można znaleźć w II tomie tak zwanego Słownika warszawskiego na stronie 502 w– 503 [ Słownik języka polskiego, red. Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego ].
Konkludując, nazwisko Kotowicz może być:
• odojcowską nazwą osobową powstałą od skróconego imienia ojca Kot [ pełna wersja w kościele rzymskokatolickim – Konstanty, pełna wersja w kościele prawosławnym – Konstantin,
• odojcowską nazwą osobową powstałą od przezwiska ojca Kot, które pochodzi od apelatywu kot ‘zwierze z rodziny kotowatych’ albo od innego apelatywu kot w innym znaczeniu,
• strukturalnym nazwiskiem powstałym od imienia Kot albo przezwiska Kot poprzez dodanie nazwiskotwórczego formatu -owicz.
Pozdrawiam – Roman.
Źródła:
Bazyli Tichoniuk: Imiona i ich formy na pograniczu polsko-białoruskim od XVI wieku do roku 1839; Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. Tadeusza Kotarbińskiego; Zielona Góra, 2000; strona 107.
Jan Karłowicz, Adam Kryński, Władysław Niedźwiedzki: Słownik języka polskiego. Tom II, H – M; Warszawa, 1902; strona 502 – 503 [ tzw. Słownik warszawski ].
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/2 ... ay/Default
Ps.
Kotowicz herbu Korczak. Wywód rodowitości szlacheckiej z dnia 19 grudnia 1802 roku zarchiwizowany pod nr 2131 – Gubernia Wołyńska. Jak ktoś jest zainteresowany może zajrzeć pod link:
http://archiwum.szlachta.com.pl/pl/p/Ko ... czak-/2481
Niestety jest to link do komercyjnego biura genealogii i heraldyki gdzie trzeba zapłacić kwotę 69,oo złotych aby otrzymać skan wspomnianego wywód rodowitości szlacheckiej. Biuro informuje, że miejsce przechowywania oryginalnego dokumentu (kraj, miasto, nazwa archiwum) oraz sygnatura, wysyłane są w załączeniu do zakupionych fotokopii z dokumentów.
Rozszerzę trochę informacje o genezie miana Kotowicz, które podała pani Ewa Szczodruch za profesorem Kazimierzem Rymutem.
Rozważania o pochodzeniu nazwiska Kotowicz. Hipoteza.
Nazwa osobowa Kotowicz moim zdaniem powstała na skutek dodania przyrostka -owicz do rdzenia Kot- [ Kot + owicz = Kotowicz ]. Zatem, jest to nazwisko derywowane za pomocą sufiksu -owicz.
Sufiks -owicz ma charakter formatu patronimicznego [ nazwy odojcowskiej ]. Nazwy osobowe utworzone tym przyrostkiem pochodzą od imienia ojca albo od przydomka [ przezwiska ] ojca, albo od zawodu ojca. Pierwotnie miana powstałe z tym sufiksem wskazywały na określoną osobę, dawały konkretną informację o tej osobie – mówiły czyim ta osoba jest synem. Z biegiem czasu stały one się tylko nazwami własnymi, które utożsamiały daną osobę.
W takim razie miano Kotowicz z dużym prawdopodobieństwem jest patronimikiem. Pochodzić może ono od imienia ojca albo jego przezwiska. Zatem, Kotowicz to dawniej zapewne syn Kota – ojciec Kot a jego syn to Kotowicz.
Przyrostek -owicz w osobowych nazwach własnych rozpoznawany jest jako odmiana wschodniosłowiańska prasłowiańskiego sufiksu *-itjo, który został rozszerzony o element dzierżawczy -ov-. W języku polskim, w dobie staropolskiej istniał jego odpowiednik w postaci formatu -owic.
W Wielkim Księstwie Moskiewskim osobowe nazwy własne zakończone formatem -owicz nosiły tylko osoby o wysokim statusie społecznym. Natomiast w Wielkim Księstwie Litewskim miana ze wspomnianym przyrostkiem nosili bojarzy, mieszczanie a niekiedy i chłopi.
Jak wspomniałem wcześniej format -owicz przynależał do antroponimów wschodniosłowiańskich a przyrostek -owic do antroponimów polskich w dobie staropolskiej. Gdzieś od XV wieku polski format -owic pod wpływem ruskim [ rusińskim ], to jest języka ukraińskiego, języka białoruskiego oraz pogranicza [ Kresy ] przyrostek ten zaczął przyjmować formę -owicz, czyli rusińskie [ ruskie ] końcowe -cz zastąpiło polskie -c. Na ziemiach etnicznie polskich z biegiem czasu rusińskie -cz skutecznie wypierało polskie końcowe -c.
Na pograniczu polsko – wschodniosłowiańskim sufiks -owicz był bardzo produktywnym formatem tworzącym osobowe nazwy własne. Niemniej jednak na tym obszarze występowały miana zakończone polskim -owic jak i rusińskim -owicz. Taki stan rzeczy prowadził do występowania hybryd językowych. Polegało to na dodaniu do podstawy słowotwórczej w polskim brzmieniu sufiksu w brzmieniu wschodniosłowiańskim, na przykład Romanowicz i odwrotnie – do rdzenia wschodniosłowiańskiego dołączano sufiks w polskim brzmieniu, na przykład Kiryłowic.
Z biegiem czasu genetycznie polski przyrostek -owic był zastepowany wschodniosłowiańskim formatem -owicz w osobowych nazwach własnych i dziś trudno bez głębszych badać stwierdzić jednoznacznie czy nazwiska zakończone sufiksem -owicz przynależą do antroponimii polskiej czy do wschodniosłowiańskiej.
Jednym z wykładników mogących wskazywać, że konkretna nazwa osobowa, zakończona przyrostkiem -owicz, ma korzenie w antroponimii polskiej czy w ruskiej jest ustalenie pochodzenia językowego podstawy słowotwórczej przedmiotowego miana. W przypadku nazwiska Kotowicz jest to trudne. Rdzeniem wspomnianego miana jest temat Kot-. To słowo może mieć polskie lub wschodniosłowiańskie pochodzenie. Zatem, Kot:
• to skrócona forma imienia Konstanty albo cerkiewnego imienia Konstantin. Jest to imię wspólne, które występuje w kościele rzymskokatolickim i kościele prawosławnym. Imię Kot występuje w wariantach wspólnych obu tradycjom nazewniczym,
• to apelatyw kot – kot ‘zwierze – udomowiony gatunek ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych’. Kilkanaście innych znaczeń apelatywu kot można znaleźć w II tomie tak zwanego Słownika warszawskiego na stronie 502 w– 503 [ Słownik języka polskiego, red. Jana Karłowicza, Adama Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego ].
Konkludując, nazwisko Kotowicz może być:
• odojcowską nazwą osobową powstałą od skróconego imienia ojca Kot [ pełna wersja w kościele rzymskokatolickim – Konstanty, pełna wersja w kościele prawosławnym – Konstantin,
• odojcowską nazwą osobową powstałą od przezwiska ojca Kot, które pochodzi od apelatywu kot ‘zwierze z rodziny kotowatych’ albo od innego apelatywu kot w innym znaczeniu,
• strukturalnym nazwiskiem powstałym od imienia Kot albo przezwiska Kot poprzez dodanie nazwiskotwórczego formatu -owicz.
Pozdrawiam – Roman.
Źródła:
Bazyli Tichoniuk: Imiona i ich formy na pograniczu polsko-białoruskim od XVI wieku do roku 1839; Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. Tadeusza Kotarbińskiego; Zielona Góra, 2000; strona 107.
Jan Karłowicz, Adam Kryński, Władysław Niedźwiedzki: Słownik języka polskiego. Tom II, H – M; Warszawa, 1902; strona 502 – 503 [ tzw. Słownik warszawski ].
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/2 ... ay/Default
Ps.
Kotowicz herbu Korczak. Wywód rodowitości szlacheckiej z dnia 19 grudnia 1802 roku zarchiwizowany pod nr 2131 – Gubernia Wołyńska. Jak ktoś jest zainteresowany może zajrzeć pod link:
http://archiwum.szlachta.com.pl/pl/p/Ko ... czak-/2481
Niestety jest to link do komercyjnego biura genealogii i heraldyki gdzie trzeba zapłacić kwotę 69,oo złotych aby otrzymać skan wspomnianego wywód rodowitości szlacheckiej. Biuro informuje, że miejsce przechowywania oryginalnego dokumentu (kraj, miasto, nazwa archiwum) oraz sygnatura, wysyłane są w załączeniu do zakupionych fotokopii z dokumentów.