Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Komentarze

- Posty: 4721
- Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=399&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Pani Zofio,
Prawdopodobnie w 1940 roku została zamordowana przez hitlerowców przebywająca w Szpitalu w Gostyninie Aleksandra Luśnia z domu Cholewińska (ur. 1901) - moja prababcia. Byłbym niezmiernie wdzięczny gdyby udało się Pani odszukać jej grób na cmentarzu przyszpitalnym o ile istnieje na nim tablica.
Z góry bardzo serdecznie dziękuję.
Prawdopodobnie w 1940 roku została zamordowana przez hitlerowców przebywająca w Szpitalu w Gostyninie Aleksandra Luśnia z domu Cholewińska (ur. 1901) - moja prababcia. Byłbym niezmiernie wdzięczny gdyby udało się Pani odszukać jej grób na cmentarzu przyszpitalnym o ile istnieje na nim tablica.
Z góry bardzo serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam,
Mirek
Mirek
-
Tucholka_Wiktoria
- Posty: 1
- Rejestracja: czw 14 lip 2011, 20:45
- Lokalizacja: Podkowa Leśna, Warszawa
- Kontakt:
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Witam,
Będę tam najprawdopodobniej w następnym tygodniu i przeprowadzę spis i dokumentacje istniejących epitafiów. Jeżeli uda mi się znaleźć grób pańskiej prababki z pewnością dam panu znać. Na stronie http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html znajdzie pan więcej informacji na temat cmentarza. W tym również spis wszystkich czytelnych imion i nazwisk znajdujących się na dwóch białych tablicach na cmentarzu - jest to lista wywiezionych i pomordowanych z datami urodzenia, śmierci, miejsca wywiezienia. Te tablice może pan zobaczyć na filmie zamieszczonym na stronie. Istnieje możliwość, że mogłabym popełnić jakiś błąd w tym spisie, lista jest bardzo długa, obejmuje 79 osób. Nie wiadomo jednak jak ją rozumieć, tzn. czy zamieszczone na tablicach nazwiska odnoszą się do osób pochowanych na tym cmentarzu. Być może, że znajdę imię i nazwisko pańskiej prababki na rzekomo znajdującej się nieopodal tablicy przy mogile zbiorowej. Będę mogła to potwierdzić dopiero w następnym tygodniu. Z tego, co sprawdziłam, pańska prababka nie figuruje na tych tablicach, co nie oznacza, że nie została na cmentarzu pochowany lub nie spoczywa w zbiorowej mogile. Postaram się to ustalić i dać znać.
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia Patoka
Będę tam najprawdopodobniej w następnym tygodniu i przeprowadzę spis i dokumentacje istniejących epitafiów. Jeżeli uda mi się znaleźć grób pańskiej prababki z pewnością dam panu znać. Na stronie http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html znajdzie pan więcej informacji na temat cmentarza. W tym również spis wszystkich czytelnych imion i nazwisk znajdujących się na dwóch białych tablicach na cmentarzu - jest to lista wywiezionych i pomordowanych z datami urodzenia, śmierci, miejsca wywiezienia. Te tablice może pan zobaczyć na filmie zamieszczonym na stronie. Istnieje możliwość, że mogłabym popełnić jakiś błąd w tym spisie, lista jest bardzo długa, obejmuje 79 osób. Nie wiadomo jednak jak ją rozumieć, tzn. czy zamieszczone na tablicach nazwiska odnoszą się do osób pochowanych na tym cmentarzu. Być może, że znajdę imię i nazwisko pańskiej prababki na rzekomo znajdującej się nieopodal tablicy przy mogile zbiorowej. Będę mogła to potwierdzić dopiero w następnym tygodniu. Z tego, co sprawdziłam, pańska prababka nie figuruje na tych tablicach, co nie oznacza, że nie została na cmentarzu pochowany lub nie spoczywa w zbiorowej mogile. Postaram się to ustalić i dać znać.
Pozdrawiam serdecznie,
Zofia Patoka
-
Gość
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
SPROSTOWANIE OD AUTORA:
W powyższym artykule napisałam, że:
"Na cmentarzu leży wiele ofiar hitlerowskiego reżimu, zarówno pracowników szpitala, jak i pacjentów. Cześć z nich była również więźniami obozów koncentracyjnych, członkami AK."
"Uważam za niezbędne zebranie dokładnej dokumentacji dotyczącej cmentarza (...), gdzie pochowani są pomordowani przez hitlerowców pracownicy i pacjenci szpitala, byli więźniowie obozów, członkowie AK oraz inne niewinne ofiary hitlerowskiego reżimu."
Stwierdzenia te wynikają tylko i wyłącznie z faktu, że tablice z wymienionymi pracownikami i pacjentami wywiezionymi i pomordowanymi w okolicach, znajdują się w ramach terenu cmentarza, tzn. w granicach wyznaczonych przez zapadnięty już w dużym stopniu drewniany płot, który pozwala jeszcze mniej lub bardziej dokładnie określić granice nekropoli.
W trakcie poszukiwaniach, które prowadzę od tygodnia, pojawiają się jednak liczne wątpliwości, czy treść tablic ma jakikolwiek związek z osobami pochowanymi na tym cmentarzu. Są to wątpliwości uzasadnione. Nie można jednak potwierdzić, że takiego związku nie ma, ani tym bardziej go wykluczyć, ponieważ większość grobów jest na chwilę obecną anonimowa, a dokumentacji dotyczącej cmentarza (map, rozkładu grobów, etc) brak. W następnym tygodniu w ramach II właściwego etapu dokumentacji tego miejsca, będę starała się dowiedzieć więcej.
M.in. zweryfikować czy na ostałych na grobach i krzyżach epitafiach, widnieje choć jedno nazwisko, które mogłoby potwierdzić zasadność tablicy, która nie precyzuje, czy osoby wymienione na tablicy zostały na cmentarzu faktycznie pochowane. W innym wypadku, niezbędne będzie odnalezienie dokumentacji dot. cmentarza. Dokładna treść tablicy na stronie: http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html
Kolejna kwestia, którą poruszyłam:
"Wiem, że groby były przenoszone i pierwotnie znajdowały się w innym miejscu, zapewne bliżej obecnego oddziału psychiatrycznego szpitala."
Bazuje w tym wypadku na wspomnieniach żyjącego członka rodziny, który odwiedził to miejsce dwa razy w życiu, m.in. na przełomie lat 60/70-tych i twierdzi, że znajduje się ono obecnie w zupełnie innym miejscu niż wcześniej. Zwraca również uwagę na fakt, że przy drodze znajdowały się 2-3 rzędy budynków, prowizoryczne drewniane baraki, całkiem dobrze postawione, i dopiero za tymi budynkami znajdował się cmentarz przyszpitalny, na którym znajdował się m.in. grób brata babki, o którym pisałam w artykule. Potwierdza to również zdjęcie grobu, o którym piszę w artykule.
"Cmentarz ten istnieje do dziś, choć trudno znaleźć jakąkolwiek wzmiankę na ten temat w Internecie, nawet na właściwej stronie szpitala, którego oddział psychiatryczny znajduje się w miejscu dawnych drewnianych baraków sanatorium."
Nie wiadomo, gdzie znajdowały się drewniane baraki szpitalne z tamtego okresu, ponieważ budynki te nie ostały się do dzisiaj. Nie wiadomo, czy istnieją zdjęcia tych drewnianych zabudowań ani czy istnieje jakaś ich inna dokumentacja. W ostatnim czasie wyburzono przyległą do cmentarza tzw. przechowalnie zwłok (prosektorium). Zapewne znajdowały się w pobliżu oddziału psychiatrycznego w Gostyninie ul. Zalesie, który funkcjonuje po dziś dzień.
Więcej informacji na cmentarzu, w tym dokumentacje zdjęciową i video mojego autorstwa oraz linki do stron z archiwalnymi zdjęciami oraz innymi informacjami, znajdziecie państwo na stronie: http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html
W powyższym artykule napisałam, że:
"Na cmentarzu leży wiele ofiar hitlerowskiego reżimu, zarówno pracowników szpitala, jak i pacjentów. Cześć z nich była również więźniami obozów koncentracyjnych, członkami AK."
"Uważam za niezbędne zebranie dokładnej dokumentacji dotyczącej cmentarza (...), gdzie pochowani są pomordowani przez hitlerowców pracownicy i pacjenci szpitala, byli więźniowie obozów, członkowie AK oraz inne niewinne ofiary hitlerowskiego reżimu."
Stwierdzenia te wynikają tylko i wyłącznie z faktu, że tablice z wymienionymi pracownikami i pacjentami wywiezionymi i pomordowanymi w okolicach, znajdują się w ramach terenu cmentarza, tzn. w granicach wyznaczonych przez zapadnięty już w dużym stopniu drewniany płot, który pozwala jeszcze mniej lub bardziej dokładnie określić granice nekropoli.
W trakcie poszukiwaniach, które prowadzę od tygodnia, pojawiają się jednak liczne wątpliwości, czy treść tablic ma jakikolwiek związek z osobami pochowanymi na tym cmentarzu. Są to wątpliwości uzasadnione. Nie można jednak potwierdzić, że takiego związku nie ma, ani tym bardziej go wykluczyć, ponieważ większość grobów jest na chwilę obecną anonimowa, a dokumentacji dotyczącej cmentarza (map, rozkładu grobów, etc) brak. W następnym tygodniu w ramach II właściwego etapu dokumentacji tego miejsca, będę starała się dowiedzieć więcej.
M.in. zweryfikować czy na ostałych na grobach i krzyżach epitafiach, widnieje choć jedno nazwisko, które mogłoby potwierdzić zasadność tablicy, która nie precyzuje, czy osoby wymienione na tablicy zostały na cmentarzu faktycznie pochowane. W innym wypadku, niezbędne będzie odnalezienie dokumentacji dot. cmentarza. Dokładna treść tablicy na stronie: http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html
Kolejna kwestia, którą poruszyłam:
"Wiem, że groby były przenoszone i pierwotnie znajdowały się w innym miejscu, zapewne bliżej obecnego oddziału psychiatrycznego szpitala."
Bazuje w tym wypadku na wspomnieniach żyjącego członka rodziny, który odwiedził to miejsce dwa razy w życiu, m.in. na przełomie lat 60/70-tych i twierdzi, że znajduje się ono obecnie w zupełnie innym miejscu niż wcześniej. Zwraca również uwagę na fakt, że przy drodze znajdowały się 2-3 rzędy budynków, prowizoryczne drewniane baraki, całkiem dobrze postawione, i dopiero za tymi budynkami znajdował się cmentarz przyszpitalny, na którym znajdował się m.in. grób brata babki, o którym pisałam w artykule. Potwierdza to również zdjęcie grobu, o którym piszę w artykule.
"Cmentarz ten istnieje do dziś, choć trudno znaleźć jakąkolwiek wzmiankę na ten temat w Internecie, nawet na właściwej stronie szpitala, którego oddział psychiatryczny znajduje się w miejscu dawnych drewnianych baraków sanatorium."
Nie wiadomo, gdzie znajdowały się drewniane baraki szpitalne z tamtego okresu, ponieważ budynki te nie ostały się do dzisiaj. Nie wiadomo, czy istnieją zdjęcia tych drewnianych zabudowań ani czy istnieje jakaś ich inna dokumentacja. W ostatnim czasie wyburzono przyległą do cmentarza tzw. przechowalnie zwłok (prosektorium). Zapewne znajdowały się w pobliżu oddziału psychiatrycznego w Gostyninie ul. Zalesie, który funkcjonuje po dziś dzień.
Więcej informacji na cmentarzu, w tym dokumentacje zdjęciową i video mojego autorstwa oraz linki do stron z archiwalnymi zdjęciami oraz innymi informacjami, znajdziecie państwo na stronie: http://victoriatucholka.weebly.com/1/po ... lesie.html
-
michalina180

- Posty: 285
- Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Witam
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,99 ... tosci.html
Dzisiejszy artykul z GW
Trochę z boku glównego tematu , ale pokazuje sytuację w czasie wojny w podgostynińskich szpitalach
Michalina
http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,99 ... tosci.html
Dzisiejszy artykul z GW
Trochę z boku glównego tematu , ale pokazuje sytuację w czasie wojny w podgostynińskich szpitalach
Michalina
-
Gość
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Wczoraj odwiedziłem ten cmentarz. Leży tam brat mojej mamy Kazimierz ZDZIEBKOWSKI, syn Jana Zdziebkowskiego, powstańca wielkopolskiego, pleszewskiego fabrykanta, współwłaściciela i prezesa przedwojennej Pleszewskiej Fabryki Wozów i Powozów Drążewski, Kaczmarek, Zdziebkowski. Wywieziony na roboty w 1942 roku prawdopodobnie uciekł z transportu, został schwytany i osadzony w tzw Rozszerzonym Więzieniu Policyjnym w Radogoszczy. Tam najprawdopodobniej nabawił się grużlicy i trafił do szpitala w Gostyninie Zalesiu w VIII 1942. Niestety - jak zapisano w kartotece pacjenta - zmarł w dniu 13 I 1943r i został pochowany w grobie nr 93. Rodzina bezskutecznie przez dziesięciolecia szukała o Nim informacji. Dopiero mnie udało się ustalić Jego losy. Teraz po 77 latach po Jego śmierci jako pierwszy z Jego rodziny odwiedziłem cmentarz na którym spoczywa. Niestety nie wiem, który to grób, nie mam klucza do numeracji grobów na tym cmentarzu, a jest ich przecież kilkaset. Zapaliłem znicze przy głównym krzyżu i ze wzruszeniem pomodliłem się za duszę mojego Wujka i dusze wszystkich pochowanych na tym cmentarzu. Niestety nikt z rodzeństwa ś.p. Kazimierza Zdziebkowskiego nie doczekał tej chwili. Całe wzruszenie i przeżycie przypadło w udziale tylko mnie. Jeśli chodzi o sam cmentarz to odniosłem wrażenie, że ktoś wreszcie zajął się tym tematem. Skoszona trawa, wyrównana ziemia gdzie są krzyże, wycięte dzikie krzaki czy krzewy. Tylko krzyże wyglądają jak dawniej. Zniszczone, niszczejące, zanikające... Bardzo przykry widok. No i zero oznakowania, że jest tam cmentarz.
Zapomniane miejsce...
Jedynym pocieszeniem może być fakt, że cmentarz trafił do rejestru zabytkowych cmentarzy miasta Gostynina. W związku z tym stał się oficjalnie pomnikiem historii. Przypomniano sobie, że do obowiązków samorządu lokalnego należy ochrona zabytków, które znajdują się na terenie gminy. Na szczęście cmentarz przyszpitalny w Gostyninie Zalesiu trafił na listę obiektów ujętych w gminnej ewidencji zabytków miasta Gostynina, dzięki czemu Uchwałą nr 100/XIV/2019 Rady Miejskiej w Gostyninie został objęty programem opieki nad zabytkami miasta Gostynina na lata 2019-2022. Program ten jest zapisany w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego z dnia 07.10.2019r poz. 11576. Zatem trzymajmy kciuki !
Zapomniane miejsce...
Jedynym pocieszeniem może być fakt, że cmentarz trafił do rejestru zabytkowych cmentarzy miasta Gostynina. W związku z tym stał się oficjalnie pomnikiem historii. Przypomniano sobie, że do obowiązków samorządu lokalnego należy ochrona zabytków, które znajdują się na terenie gminy. Na szczęście cmentarz przyszpitalny w Gostyninie Zalesiu trafił na listę obiektów ujętych w gminnej ewidencji zabytków miasta Gostynina, dzięki czemu Uchwałą nr 100/XIV/2019 Rady Miejskiej w Gostyninie został objęty programem opieki nad zabytkami miasta Gostynina na lata 2019-2022. Program ten jest zapisany w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego z dnia 07.10.2019r poz. 11576. Zatem trzymajmy kciuki !
-
tomaszkrak
- Posty: 2
- Rejestracja: pn 14 kwie 2014, 14:02
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Ponieważ obiecałem mojemu wujkowi ś.p. Kazimierzowi ZDZIEBKOWSKIEMU, że do niego powrócę, to wybrałem się na cmentarz przyszpitalny w Gostyninie-Zalesiu dziś jeszcze raz.
Przebywam akurat w okolicy w sanatorium, więc na szczęście miałem taką możliwość.
Z głównej ulicy tj 18 Stycznia tuż przed skrętem w ul. Zalesie jest jednak znak informacyjny „Cmentarz 500 m”
ale potem nic, trzeba wiedzieć gdzie skręcić w las.
Wszedłszy do lasu dopiero dziś zauważyłem, że nie ma żadnego płotu okalającego cmentarz (a przecież lata wstecz był drewniany płot). Jest tylko żywopłot dookoła tego miejsca i betonowe słupki (chyba pozostałość po tym płocie). Mimo wszystko wchodząc w to ukryte w lesie miejsce przekraczasz jakby bramę historii. Atmosferę tego cmentarza naprawdę świetnie oddaje przepiękny wiersz p. Wiktorii Tucholka zaczynający się od słów: „Na skraju lasu…”, który przeczytałem dziś wszystkim Zmarłym
na głos. W tym cudownym miejscu otoczonym dębami, brzozami i sosnami znów mogłem w zadumie i wzruszeniu pomodlić się za duszę brata mojej mamy ś.p. Kazimierza ZDZIEBKOWSKIEGO, wspomnieć jego krótkie życie, Jego rodziców (moich dziadków), Jego rodzeństwo (a szczególnie jego siostrę ś.p. moją mamę). Znam to wszystko z licznych przekazów rodzinnych i bezcennych pamiątek rodzinnych, w tym albumów z fotografiami z lat 30-tych i 40-stych ubiegłego stulecia.
Pomodliłem się i będę się modlił, aby uratowano to miejsce od zapomnienia.
Aby powtórzył się dzień Wszystkich Świętych z roku 2017, gdzie znicze zapalono na wszystkich mogiłach (!) jak wieść niesie
za sprawą pana Patryka z przyjaciółmi.
GOD BLESS YOU GUYS !
Tomasz z Krakowa
PS. Fotki z cmentarza z moich wizyt w X 2020r można obejrzeć m.in. tu:
https://www.kupamieci.pl/kazimierz-zdzi ... uzyka.html
Przebywam akurat w okolicy w sanatorium, więc na szczęście miałem taką możliwość.
Z głównej ulicy tj 18 Stycznia tuż przed skrętem w ul. Zalesie jest jednak znak informacyjny „Cmentarz 500 m”
ale potem nic, trzeba wiedzieć gdzie skręcić w las.
Wszedłszy do lasu dopiero dziś zauważyłem, że nie ma żadnego płotu okalającego cmentarz (a przecież lata wstecz był drewniany płot). Jest tylko żywopłot dookoła tego miejsca i betonowe słupki (chyba pozostałość po tym płocie). Mimo wszystko wchodząc w to ukryte w lesie miejsce przekraczasz jakby bramę historii. Atmosferę tego cmentarza naprawdę świetnie oddaje przepiękny wiersz p. Wiktorii Tucholka zaczynający się od słów: „Na skraju lasu…”, który przeczytałem dziś wszystkim Zmarłym
na głos. W tym cudownym miejscu otoczonym dębami, brzozami i sosnami znów mogłem w zadumie i wzruszeniu pomodlić się za duszę brata mojej mamy ś.p. Kazimierza ZDZIEBKOWSKIEGO, wspomnieć jego krótkie życie, Jego rodziców (moich dziadków), Jego rodzeństwo (a szczególnie jego siostrę ś.p. moją mamę). Znam to wszystko z licznych przekazów rodzinnych i bezcennych pamiątek rodzinnych, w tym albumów z fotografiami z lat 30-tych i 40-stych ubiegłego stulecia.
Pomodliłem się i będę się modlił, aby uratowano to miejsce od zapomnienia.
Aby powtórzył się dzień Wszystkich Świętych z roku 2017, gdzie znicze zapalono na wszystkich mogiłach (!) jak wieść niesie
za sprawą pana Patryka z przyjaciółmi.
GOD BLESS YOU GUYS !
Tomasz z Krakowa
PS. Fotki z cmentarza z moich wizyt w X 2020r można obejrzeć m.in. tu:
https://www.kupamieci.pl/kazimierz-zdzi ... uzyka.html
-
tomaszkrak
- Posty: 2
- Rejestracja: pn 14 kwie 2014, 14:02
Cmentarz przy szpitalu w Gostynin-Zalesie pod Płockiem (kom
Witam
wszystkie zdjęcia z moich dwóch wizyt na Cmentarzu przyszpitalnym w Gostyninie-Zalesiu w X 2020r są dostępne do obejrzenia w moim albumie na Fotosik.pl:
https://www.fotosik.pl/u/tomaszkrak/album/2545013
pozdrawiam
Tomasz z Krakowa
wszystkie zdjęcia z moich dwóch wizyt na Cmentarzu przyszpitalnym w Gostyninie-Zalesiu w X 2020r są dostępne do obejrzenia w moim albumie na Fotosik.pl:
https://www.fotosik.pl/u/tomaszkrak/album/2545013
pozdrawiam
Tomasz z Krakowa