Józefa Stankiewicz 1821?? - 1959 zapraszam:)

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

nor_x
Posty: 1
Rejestracja: pn 12 paź 2020, 22:36

Post autor: nor_x »

Witam, jestem tu nowy. Zostałem poproszony o podanie informacji nt Józefy Stankiewicz.

Z tego co wiem to pani Józefa już jako starsza babcia została przygarnięta do domu przez dziadków mojej żony (Józefa i Mariannę Baranowskich) i mieszkała u nich niemal do śmierci. Dziadek pochował ją na cmentarzu w Miastkowie Kościelnym. W tym samym grobie spoczął później on wraz z żoną. Na grobie jest informacja o Józefie Stankiewicz, m.in. wiek 138 lat. Zmarła w 1959 roku. Nie mamy żadnych informacji o rodzinie Józefy Stankiewicz. Prawdopodobnie przybyła na teren Miastkowa po przesiedleniu z terenów wschodnich ale dokładnie nie wiadomo skąd. Ponoć miała 3 mężów natomiast ich nazwiska ani imiona nie są nam znane. Możliwe że uda mi się zdobyć jej zdjęcie oraz zdjęcie grobu.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Dziękuję za przyjście.
A może wiadomo coś
- o Grzegorzu Stankiewiczu, który wraz z Józefą był odnotowany około 1942 roku w Miastkowie
- kiedy została przygarnięta, zaopiekowania (z ewidencji ludności wynika, że przed 1952 rokiem)
- czy zaopiekowanie się miało przyczynę np we wcześniejszej znajomości, związkach rodzinnych
- kiedy to zaopiekowanie się miało miejsce - np istotne czy przed czerwcem 1941, czy coś wiadomo od kiedy w Miastkowie (okolicy) była

szczególnie Grzegorz Stankiewicz (możliwe, że mąż Józefy) może być kluczową postacią do rozwikłania skąd przybyli

PS a może było to powojenne dokwaterowanie administracyjne (nie neguję zaopiekowania się, chodzi mi o mechanizm: dlaczego Józef Baranowski:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Bialas_Malgorzata

Sympatyk
Adept
Posty: 1852
Rejestracja: czw 31 lip 2014, 13:18
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Bialas_Malgorzata »

czy ktoś już zamieścił ten wątek?
strasznie to zagmatwane, ale wszyscy się tym zajmują
informacje typu ponoć, podobno...
https://www.facebook.com/groups/Genealo ... 8308676439
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ale co ?
ja mam się rejestrować żeby poczytać o tym co kto z dokumentów, które przyniosłem wywnioskował?:)
i iść "stąd" gdzie indziej?
nie no, to tak nie działa:)

w dalszym ciągu:
poszukuję informacji o Grzegorzu Stankiewiczu , który występuje wraz z Józefą Stankiewicz jako "staruszkowie biedni" w dokumentacji odbioru kartek żywnościowych w Starym Miastkowie ok 1942 roku
APW O Otwock, zespół 39 Akta gminy Miastków Kościelny sygnatura 10 karty 95v-96
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

— Przez 15 lat, kiedy byłam dzieckiem, mieszkałam w Warszawie. Wychowywała mnie chrzestna matka. Potem była wojna (nie pamiętam już która) i przebywałam u stryja w Rykach. A później wędrowałam z miejsca na miejsce, raz tu, raz tam i tak życie płynęło.
— Czy pamięta pani ze swej młodości powstania w Polsce?
— Jakieś tam powstania pamiętam, tylko nie wiem które. Widziałam wtedy dużo, dużo wojska…
— Wspominała pani o dolegliwościach. Czy była pani u lekarza?
— Ja sama jestem trochę lekarzem i nieraz już ratowałam ludzi. Pomagałam kobietom przy porodach i żadna przy mnie nie umarła. Odebrałam w swoim życiu przeszło 1000 dzieci. W młodości pracowałam u akuszerki i nauczyłam się od niej wiele.

— Czy była pani mężatką?
— Miałam trzech mężów. Pierwszy był ekonomem. Zręczny człowiek. Potrafił nawet buty zreperować. Ten drugi gorzej sobie radził, ale był uczynny. Trzeci chciał zostać organistą, ale jak jego rodzina podupadła, nie mógł skończyć nauki i… ożenił się ze mną.

https://www.facebook.com/DawnyGarwolinI ... 788656277/
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ano :)
byłoby z czym weryfikować
gdyby było co:)

może się rozwinie,
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Grażyna_Przybysz

Członek PTG
Legenda
Posty: 72
Rejestracja: ndz 12 maja 2013, 17:20
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Grażyna_Przybysz »

Zbierzmy z Miastkowa i okolic (a może też Warszawa i okolice)
- wszystkie Józefy urodzone 15.03.1821 z Jana i Marianny
- wszystkie Józefy, które miały męża ekonoma
- wszystkie Józefy "bywsze przy porodach"
- wszystkie mające męża Grzegorza Baranowskiego
Chyba na razie tylko to wiemy.

Zastanawiam się jeszcze nad księgami ludności, rejestry mieszkańców, księgami meldunkowymi, na ile są dostępne z tych lat.
Pytanie ? Czy jeśli Józefa Stankiewicz w styczniu 1957 r głosowała w Garwolinie w komisji nr 1, to czy powinna być tam zameldowana, choć tymczasowo?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nie wierzę w mechanizm "sprawdźmy Józefy" zgłoszone 1821-1823
księgi meldunkowe - podawałem kilkukrotnie informacje ze źródłem
1952-1954
bez zawodu
na utrzymaniu Józefa Baranowskiego
bez okazania dokumentu
miejsce urodzenia - zdjęcie (prawie tryb makro) w pakiecie podlinkowanym

nie jesteśmy na 100% pewni, że Grzegorz to mąż:) to już wniosek, mający podstawy ale nie informacja, a wniosek
wiemy, że w Miastkowie Józefa jest odnotowana wtedy, gdy z Suchowoli przybywa żona Józefa Baranowskiego (26 VIII 1942)

P.S. ta matka chrzestna przez piętnaście lat w Warszawie...trochę jednak "?" Szp. Dz. J.?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sj_sj

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: śr 07 lis 2007, 09:13
Lokalizacja: Miętne koło Garwolina

Post autor: sj_sj »

ojojoj
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

co tam?:)
masz Grzegorza?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sj_sj

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: śr 07 lis 2007, 09:13
Lokalizacja: Miętne koło Garwolina

Post autor: sj_sj »

nie, ale mam szpadel
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

mapa kluczem , nakopać to się można, grunt, żeby w dobrej okolicy
Suchowola to już obok
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sj_sj

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: śr 07 lis 2007, 09:13
Lokalizacja: Miętne koło Garwolina

Post autor: sj_sj »

mam też kolegę od kości co ma znajomości :)
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

to teraz ja zajęczę
"ojoj"
to (watek) ma szkolić inne techniki

chyba, że popłynąłem w interpretacji, bez hardcoru
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
sj_sj

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 183
Rejestracja: śr 07 lis 2007, 09:13
Lokalizacja: Miętne koło Garwolina

Post autor: sj_sj »

śmiejcie się śmiejcie, my Józią od dawna się interesujemy, gazetka z wywiadem jest moja, bo kupiłem kiedyś, natomiast warto by było zainteresować jakieś środowisko celem ustalenia czy był fenomen a jeśli był to jakie były przyczyny
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”