Czas akcji:
Ponad 280 lat temu, w styczniu roku 1732.
Miejsce akcji:
Okolice Słupcy, wieś Kazimierz Biskupi, miejscowy kościół.
Co się wydarzyło:
Zostało tam pobłogosławione małżeństwo pomiędzy Andrzejem owczarzem ze wsi Kawnice a Agatą wdową ze wsi Bochlewo.
To w czym tkwi problem?
Problem w tym że pan młody określony został jako staruszek liczący sobie lat 107!
Co potwierdza jego wiek?
Właściwie nic. Nie okazał dowodu osobistego, czy chociaż świadectwa chrztu z roku 1625.
Nie podał też swojego nazwiska. Nie powołał się na żyjących rodziców czy też świadków swojego urodzenia. Jako aktywny zawodowo owczarz nie miał kwitu z ZUS-u o pobieraniu emerytury. Nie pokazał nawet rozliczenia PIT-37 za poprzedni rok z odpisem na KSR nr 0000309548 na WTG Gniazdo. Jak on w ogóle bez tak podstawowych dokumentów mógł wówczas funkcjonować!?
To też jemu mającemu tyle lat chciało się jeszcze żenić?
Chciało? Raczej należy sprawdzić czy też przypadkiem nie musiał się ożenić!
Roman

