23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
AnastazjaJ

- Posty: 3
- Rejestracja: ndz 21 cze 2020, 01:32
23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.
Austro-Węgry... 23andMe wreszcie 'odświeżyło' swoją stronę..., moje wyniki
https://imgur.com/a/g6rxHXy
https://imgur.com/a/MpekpkV
https://imgur.com/a/g6rxHXy
https://imgur.com/a/MpekpkV
23andme Anastazja odkrywa swoje korzenie...ciąg dalszy.
Taka ogólna uwaga, wiem, że niektórzy pasjonują się takimi "wynikami", ale w testach DNA zupełnie nie o to jednak chodzi. Wiem, że z oddali to może wyglądać ciekawie, żeby wiedzieć z jakich regionów składa się Polska. Ale te trafienia nie są bardzo trafne, a są takie na ile pozwala baza wyników i np. kolega z lubelską genealogią nie ma lubelskiego na 23&me ponieważ z terenu Lubelszczyzny bardzo mało osób się w ogóle przetestowało (mało emigracji, ludność osiadła od pokoleń).
I dalej.
Po pierwsze - Polacy rzadko robią testy w tej firmie (23&me), jest to, jeżeli już, 2-3 wybór, dla zaspokojenia ciekawości po zrobieniu testu w innej firmie. Polacy robią testy najczęściej w MyHeritage i w FTDNA. Wynika to m.in. z cen tych testów, ale i z otwarcia tych firm na rynek polski, m.in. promocja testów na rynku polskim przez MyHeritage.
Czyli co należy zrobić w Twoim przypadku. Przegrać swój wynik (plik) z 23&me do FTDNA i do MyHeritage. Przegrać to oznacza pobrać plik (kopię pliku, wszystko dalej w 23&me oczywiście pozostanie) i wgrać go do MyHeritage i do FTDNA.
Po drugie, kiedy będziesz w bazach FTDNA i MyHeritage będziesz miała więcej polskich matchy/dopasowań. Więcej polskich kuzynów. Co pomoże Ci bardziej poznać swoją genealogię, a jak będzie dużo Słowaków to też będzie jakaś podpowiedź.
Po trzecie, Polacy na temat wyników DNA rozmawiają głównie na FB w grupie "Genealogia Genetyczna", gdzie łatwiej się rozmawia na te tematy bo można wklejać linki i obrazki łatwo.
Łucja
I dalej.
Po pierwsze - Polacy rzadko robią testy w tej firmie (23&me), jest to, jeżeli już, 2-3 wybór, dla zaspokojenia ciekawości po zrobieniu testu w innej firmie. Polacy robią testy najczęściej w MyHeritage i w FTDNA. Wynika to m.in. z cen tych testów, ale i z otwarcia tych firm na rynek polski, m.in. promocja testów na rynku polskim przez MyHeritage.
Czyli co należy zrobić w Twoim przypadku. Przegrać swój wynik (plik) z 23&me do FTDNA i do MyHeritage. Przegrać to oznacza pobrać plik (kopię pliku, wszystko dalej w 23&me oczywiście pozostanie) i wgrać go do MyHeritage i do FTDNA.
Po drugie, kiedy będziesz w bazach FTDNA i MyHeritage będziesz miała więcej polskich matchy/dopasowań. Więcej polskich kuzynów. Co pomoże Ci bardziej poznać swoją genealogię, a jak będzie dużo Słowaków to też będzie jakaś podpowiedź.
Po trzecie, Polacy na temat wyników DNA rozmawiają głównie na FB w grupie "Genealogia Genetyczna", gdzie łatwiej się rozmawia na te tematy bo można wklejać linki i obrazki łatwo.
Łucja
-
uladziemid

- Posty: 62
- Rejestracja: ndz 15 maja 2016, 14:27
Te szacunki etniczne to jest taka ciekawostka dla Amerykanów
Od nich się zaczęło "jesteś 50% Irlandczykiem". Jak ktoś się bardziej interesuje genealogią, to dużo ciekawsze będą dopasowania (genetyczni kuzyni) tak jak pisze Łucja, bo to jest coś co może "papierową" genealogię wspomóc - albo obalić
.
Pozdrawiam,
Urszula
Urszula
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
obalić raczej nie obali
"papierowa" opiera się na związkach rodzinnych, nie biologicznych
brak dowodu na związek biologiczny (brak potwierdzenia bliskiej relacji, bo nic więcej np "zaprzeczenia posiadania wspólnego biologicznego prapradziadka" taki test nie wykazuje), a nawet dowód na prawdopodobnie brak związku biologicznego - twierdzenie o istnieniu związku rodzinnego nie obali
"papierowa" opiera się na związkach rodzinnych, nie biologicznych
brak dowodu na związek biologiczny (brak potwierdzenia bliskiej relacji, bo nic więcej np "zaprzeczenia posiadania wspólnego biologicznego prapradziadka" taki test nie wykazuje), a nawet dowód na prawdopodobnie brak związku biologicznego - twierdzenie o istnieniu związku rodzinnego nie obali
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
A to zależy jak dla kogoTe szacunki etniczne to jest taka ciekawostka dla Amerykanów Wink Od nich się zaczęło "jesteś 50% Irlandczykiem". Jak ktoś się bardziej interesuje genealogią, to dużo ciekawsze będą dopasowania (genetyczni kuzyni)
Dla mnie etniczności są bardzo interesujące (nie jestem Amerykaninem
Mam jednak nadzieję, że w przyszłości poziom tych badań pod względem jakościowym znacznie wzrośnie, a algorytmy zostaną w miarę ujednolicone i usystematyzowane. A jeśli kogoś te wyniki z etnicznościami w ogóle nie interesują i nie przywiązuje do nich żadnej wagi to niech ich nie ogląda - i tyle
Pozdrowienia,
Krzysio
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
tia...
etniczość "polska" nie wynika z małej próby, a otwartości etnosu
Każdy Polakiem kto chciał i działał w tym kierunku - był i jest. DNA nie miało nic do rzeczy. Ani religia, ani pochodzenie, ani nawet język.
To tak jak jakby próbować "DNA obywatela USA z 2020 roku" szacować w 2200 (oczywiście zakładać istnienie USA w 2200 i w ogóle brak zmian).
Łatwiej szacować czy próbka pochodzi od praSłowianina niz czy pochodzi od Polaka:)
etniczość "polska" nie wynika z małej próby, a otwartości etnosu
Każdy Polakiem kto chciał i działał w tym kierunku - był i jest. DNA nie miało nic do rzeczy. Ani religia, ani pochodzenie, ani nawet język.
To tak jak jakby próbować "DNA obywatela USA z 2020 roku" szacować w 2200 (oczywiście zakładać istnienie USA w 2200 i w ogóle brak zmian).
Łatwiej szacować czy próbka pochodzi od praSłowianina niz czy pochodzi od Polaka:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
tia...
tylko mi nie chodzi o to kto kim się czuje/czuł w sensie narodowym czy etnicznym. Na to każdy może sobie odpowiedzieć sam - nie potrzebne są do tego badania DNA. Chodzi (przynajmniej mnie) o pewne wskazówki terytorialne co do pochodzenia przodków, które mogą wspomóc tradycyjną genealogią tam gdzie ta już nie sięga.
Pozdrowienia,
Krzysio
tylko mi nie chodzi o to kto kim się czuje/czuł w sensie narodowym czy etnicznym. Na to każdy może sobie odpowiedzieć sam - nie potrzebne są do tego badania DNA. Chodzi (przynajmniej mnie) o pewne wskazówki terytorialne co do pochodzenia przodków, które mogą wspomóc tradycyjną genealogią tam gdzie ta już nie sięga.
Pozdrowienia,
Krzysio
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
to na Równinie Śródkowoeuropejskiej inne kryteria niż kto się kim czuje dla określenia "pochodzenia" w sensie stosowanym w popularnych serwisach chyba nie mogą mieć zastosowania, nie przy tych migracjach i historii
a i poza nimi - bez ich zdefiniowania (sensu stricte, nie "opowiedzenia o nich") rozmowa o wszystkim i o niczym..z przewagą o niczym:)
a i poza nimi - bez ich zdefiniowania (sensu stricte, nie "opowiedzenia o nich") rozmowa o wszystkim i o niczym..z przewagą o niczym:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Na pewno etniczność pomaga ludziom, którzy nie znają dobrze swoich przodków, albo nawet są sierotami. Jest mnóstwo amerykanów znających tylko ojca lub jedynie dziadka, którzy nic nie mówili o sobie, bo nie chcieli się przyznawać. Więc zawsze to jest coś. Inna sprawa celności takich porównań na tych portalach. Są różne portale, nawet darmowe, które oferują dokładniejsze wyniki, lub inne wyniki. Trzeba umieć je tylko interpretować.
Trzecia sprawa, posiadanie obcych domieszek już można stwierdzić. Jeśli komuś się wydaje, że ma samych polaków w rodzinie a wychodzą jakieś inne kwiatki, to albo czegoś nie wie, albo jak poszuka to się dowie. Jest to na pewno podstawa do poważniejszych badań rodu.
Co do procentów - to nie musimy przywiązywać ścisłej wagi do nich.
Trzecia sprawa, posiadanie obcych domieszek już można stwierdzić. Jeśli komuś się wydaje, że ma samych polaków w rodzinie a wychodzą jakieś inne kwiatki, to albo czegoś nie wie, albo jak poszuka to się dowie. Jest to na pewno podstawa do poważniejszych badań rodu.
Co do procentów - to nie musimy przywiązywać ścisłej wagi do nich.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
90% Twoich przebadanych krewniaków żyje teraz na terytorium dzisiejszej Polski, nie na Grenlandii
Niesamowite! Szok! jak to gdzieniegdzie clikcbajtowo tytułują informacje:)
Niesamowite! Szok! jak to gdzieniegdzie clikcbajtowo tytułują informacje:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Hehehe, szok to nie, ale potwierdzenie papierowej. No chyba, że ręczysz za wierność wszystkich swoich prababek
i nie masz żadnych luk w swojej papierowej. Ja mam i nie ręczę.
Możemy oczywiście bezkrytycznie przyjmować to co jest na papierze, tylko idąc tym tropem trzeba też zawiesić orzekanie przez sądy ojcostwa na podstawie badań DNA. Wszak oświadczenie na papierze powinno wystarczyć. Ja wiem, że wielu to by pasowało. Wtedy najważniejszym kryterium przy decydowaniu kto ma rację byłyby znajomości, religia i wykształcenie
Pozdrowienia,
Krzysio
Możemy oczywiście bezkrytycznie przyjmować to co jest na papierze, tylko idąc tym tropem trzeba też zawiesić orzekanie przez sądy ojcostwa na podstawie badań DNA. Wszak oświadczenie na papierze powinno wystarczyć. Ja wiem, że wielu to by pasowało. Wtedy najważniejszym kryterium przy decydowaniu kto ma rację byłyby znajomości, religia i wykształcenie
Pozdrowienia,
Krzysio
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Sądy nigdzie nie orzekają ojcostwa na podstawie DNA
Jeśli się mylę - to mnie skoryguj przykładami
Pewnie niektórzy ojcowie chcieliby, aby prawa rodzicielskie można było wywodzić testami DNA ale tak nie jest:)
I tak - oświadczenie MATKI kto jest ojcem - wystarcza
w większości państw, w tym w Polsce
fragmentu o "znajomości" etc nie zrozumiałem - tj związku
Jeśli się mylę - to mnie skoryguj przykładami
Pewnie niektórzy ojcowie chcieliby, aby prawa rodzicielskie można było wywodzić testami DNA ale tak nie jest:)
I tak - oświadczenie MATKI kto jest ojcem - wystarcza
w większości państw, w tym w Polsce
fragmentu o "znajomości" etc nie zrozumiałem - tj związku
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
"Wobec jednoznaczności wyniku badania DNA wykonanego przez Instytut Badań DNA, sp. z o.o. w W. oraz przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy dowodu z badania DNA wykonanego przez Akademię Medyczną w G. i nie budzącego wątpliwości wniosku wynikającego z tych badań, że pozwany nie jest ojcem dziecka, trafnie Sąd Rejonowy w wyniku wznowienia postępowania zmienił wyrok ustalający ojcostwo pozwanego i powództwo oddalił."
https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-u ... -520269699
Pozdrowienia,
Krzysio
https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-u ... -520269699
Pozdrowienia,
Krzysio
