Akta parafialne gm. Kobyłka

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Akta parafialne gm. Kobyłka

Post autor: Szczeszek »

Mam małą zagwozdkę, może ktoś naprowadzi. Mianowicie, moja prababka, jak wynika z odpisu aktu małżeństwa urodziła się w 1894 r. w Zielonce parafia Kobyłka. W Zielonce mieszkała do 18tych urodzin, tam też wyszła za mąż i przeprowadziła się do Warszawy na Pragę.
Datę urodzin potwierdza nagrobek - 12.06.1894 r.
Problem w tym, że analizując księgi urodzeń parafii, zarówno za 1894 jak i lata następne nie znajduję jej aktu urodzenia. W 1894 r. brak wielu kart, z tym że w skorowidzu też jej nie ma.
Zatem gdzie mogłabym jeszcze szukać?

Pozdrawiam
Magda
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

przybliż nam akt małżeństwa
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Post autor: Szczeszek »

Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

:( też w Zielonce ślub..to zmniejsza szansę na odpis AU w
https://szukajwarchiwach.pl/78/391/0/2/17#tabJednostka
https://szukajwarchiwach.pl/78/391/0/2/19#tabJednostka
ale sprawdzić czy coś jest i co - warto
rodzeństwo przed i po 1894 - chyba Warszawa i to nie Praga
ja bym w Warszawskich, na Pradze poszukał i przejrzał tez akta gminy Bródno
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... inyBrodno/
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Post autor: Szczeszek »

Dzięki, poszukam.
Nie, nie Praga. Smaczku dodaje fakt, że z książeczki paszportowej wynika, że ojciec prababki w 1910 r. mieszkał w Warszawie na Al Jerozolimskich, a w 1911 r. na Kowieńskiej. Czyli żył na dwa domy :).
Kolejna nieścisłość to ta, że w akcie zgonu siostry z 1896 jest informacja (o ile dobrze tłumaczę), że Kamila jest niezamężna.

Magda
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

ale ojciec uznawał (rodzeństwo) jak z AU wynika
tylko gdzie i kiedy...
:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Post autor: Szczeszek »

Sam był z ojca NN, to pewnie dlatego.
Tak z innej strony, co mogło być powodem, że wzięli ślubu?

Magda
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

brak zgody urzędnikowi niezbędnej?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Post autor: Szczeszek »

To ciekawe co piszesz. O jaką zgodę by chodziło? Jakie wymogi formalne należało spełnić?

Magda
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a to zależy kto i komu wyrażał
musisz prześledzić stanowiska jakie zajmował
"w zasadzie" kandydatka na żonę powinna spełnić, on- też, ale..
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Szczeszek

Sympatyk
Posty: 119
Rejestracja: śr 27 maja 2020, 15:01

Post autor: Szczeszek »

Najpierw był urzędnikiem (czynownik), potem pomocnik notariusza.

Udało mi się znaleźć, cytuję za Elżbietą Rojowską: "Zgodnie ze zwodem kler danego kościoła (…) dokonywał wyśledzenia przeszkód małżeńskich co do zamierzających zawrzeć małżeństwo. W celu dopuszczenia do zawarcia małżeństwa badano wyznanie, wiek, stan zdrowa umysłowego, stopień pokrewieństwa i powinowactwo narzeczonych. Ponadto ustalano stan cywilny, tzn. czy narzeczony jest kawalerem albo wdowcem, narzeczona zaś panną lub wdową, czy zawierają związek małżeński z własnej skłonności i woli, bez przymusu, czy mają zezwolenia na zawarcie związku małżeńskiego rodziców, opiekunów lub kuratorów, stosowne zezwolenie władzy przełożonej co do urzędników cywilnych lub osób wojskowych."

Przyjmując, iż to ostatnie miało miejsce, ciekawe w jakich sytuacjach nie dawano zgody urzędnikom (podejrzewam nastawienie anty do zaborcy). Niestety w dalszym ciągu szukam punktu zaczepienia dla ustalenia kim była praprababka.

Magda
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”