Kwerenda
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Kwerenda
Ponieważ doszłam do etapu składania kwerend w archiwach, analizuję ich treść i są tam tam takie pozycje:
1. Dokumenty uprawdopodobniające interes prawny (np. postępowanie spadkowe) lub oświadczenie woli
2. Cel zamówienia – określić interes prawny w ubieganiu się o kopię (art.217 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego).
Mam zatem pytanie do mających większe doświadczenie, co wpisujecie w tych pozycjach. Do tej pory nie musiałam tego robić prosząc o akt stanu cywilnego. Przymierzam się jednak do przeszukania zasobów dotyczących nieruchomości oraz rejestrów handlowych B i C. Mam obawy, że mnie to nie minie, a nie mam sensownego pomysłu na tłumaczenie się.
Pozdrawiam
Magda
1. Dokumenty uprawdopodobniające interes prawny (np. postępowanie spadkowe) lub oświadczenie woli
2. Cel zamówienia – określić interes prawny w ubieganiu się o kopię (art.217 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego).
Mam zatem pytanie do mających większe doświadczenie, co wpisujecie w tych pozycjach. Do tej pory nie musiałam tego robić prosząc o akt stanu cywilnego. Przymierzam się jednak do przeszukania zasobów dotyczących nieruchomości oraz rejestrów handlowych B i C. Mam obawy, że mnie to nie minie, a nie mam sensownego pomysłu na tłumaczenie się.
Pozdrawiam
Magda
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pisać prawdę i wyczerpująco o tym co wiesz (ze źródłami) i może ułatwić.
Masz interes prawny?
Czuję nieprawdziwe, milczące założenie "nie musiałam do ASC, a teraz nie ASC więc muszę mieć interes prawny'
Masz interes prawny?
Czuję nieprawdziwe, milczące założenie "nie musiałam do ASC, a teraz nie ASC więc muszę mieć interes prawny'
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Dla mnie zaspokojenie ciekawości pt. historia rodziny, genealogia to nie interes prawny a faktyczny.
Czy nie musiałam do ASC, nie zastanawiałam się, ponieważ akta te są co do zasady upublicznione. Natomiast USC mogą odmówić wydania aktu, o ile nie złożysz w sądzie wniosku o wszczęcie konkretnego postępowania (np. spadkowego), ponieważ twój interes prawny (np. w ustaleniu kręgu spadkobierców) jest tylko hipotetyczny.
Osobiście taki sposób postępowania uważam za bzdurny i niezgodny z zasadami ekonomiki procesowej, niemniej jest realizowany w odniesieniu do aktów, którymi dysponuje Urząd Stanu Cywilnego.
Wracając do dokumentów składowanych w archiwum, dla mnie to kuriozum. Z jednej strony państwo ustawowo zbiera dokumenty, pamiątki etc mające wartość historyczną dla dziejów państwowości, funkcjonowania jej administracji, społeczeństwa, a z drugiej każe obywatelowi wykazywać interes prawny w dostępie do historii.
Pozdrawiam
Magda
Czy nie musiałam do ASC, nie zastanawiałam się, ponieważ akta te są co do zasady upublicznione. Natomiast USC mogą odmówić wydania aktu, o ile nie złożysz w sądzie wniosku o wszczęcie konkretnego postępowania (np. spadkowego), ponieważ twój interes prawny (np. w ustaleniu kręgu spadkobierców) jest tylko hipotetyczny.
Osobiście taki sposób postępowania uważam za bzdurny i niezgodny z zasadami ekonomiki procesowej, niemniej jest realizowany w odniesieniu do aktów, którymi dysponuje Urząd Stanu Cywilnego.
Wracając do dokumentów składowanych w archiwum, dla mnie to kuriozum. Z jednej strony państwo ustawowo zbiera dokumenty, pamiątki etc mające wartość historyczną dla dziejów państwowości, funkcjonowania jej administracji, społeczeństwa, a z drugiej każe obywatelowi wykazywać interes prawny w dostępie do historii.
Pozdrawiam
Magda
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie "co do zasady ASC są upublicznione"
wręcz odwrotnie - co do zasady (prawo o ASC) mają ostrzejsze kryteria niż jakiekolwiek inne (no, może poza załącznikami do ksiąg wieczystych)
z zasady nie są do upublicznienia czy udostępniania, chyba że.. (okres + kwestia nie dotyczą osób czyli żyjących)
Skąd pomysł, że państwo KAŻE wykazywać interes prawny w dostępie do historii?
O to pytam i to kwestionuję. Popularyzowanie takiego poglądu rodzi bardzo negatywne skutki.
Skąd pomysł, że TYLKO interes prawny umożliwia dostęp do przechowywanych w AP dokumentów - tym bardziej z zakresy jawnego przed przekazaniem do archiwum na mocy ustaw (rejestry handlowe i przynajmniej część z "zasobów dotyczących nieruchomości')
AP pyta Cię w zgłoszeniu o cel m.in. z uwagi na to, czy kwerenda jest usługą czy przebiega w oparciu o k.p.a.; z uwagi na różną formę wyniku kwerendy (kopie uwierzytelnione vs skany) etc
A to ,że czasem użytkownik (i niestety czasem pracownik) wysnuwa bezpodstawny "nie ma interesu prawnego = nie ma dostępu do prawei niczego poza ASC" to kuriozum;)
wręcz odwrotnie - co do zasady (prawo o ASC) mają ostrzejsze kryteria niż jakiekolwiek inne (no, może poza załącznikami do ksiąg wieczystych)
z zasady nie są do upublicznienia czy udostępniania, chyba że.. (okres + kwestia nie dotyczą osób czyli żyjących)
Skąd pomysł, że państwo KAŻE wykazywać interes prawny w dostępie do historii?
O to pytam i to kwestionuję. Popularyzowanie takiego poglądu rodzi bardzo negatywne skutki.
Skąd pomysł, że TYLKO interes prawny umożliwia dostęp do przechowywanych w AP dokumentów - tym bardziej z zakresy jawnego przed przekazaniem do archiwum na mocy ustaw (rejestry handlowe i przynajmniej część z "zasobów dotyczących nieruchomości')
AP pyta Cię w zgłoszeniu o cel m.in. z uwagi na to, czy kwerenda jest usługą czy przebiega w oparciu o k.p.a.; z uwagi na różną formę wyniku kwerendy (kopie uwierzytelnione vs skany) etc
A to ,że czasem użytkownik (i niestety czasem pracownik) wysnuwa bezpodstawny "nie ma interesu prawnego = nie ma dostępu do prawei niczego poza ASC" to kuriozum;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Magdalena_Dąbrowska

- Posty: 359
- Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16
Ja ostatnio we wszystkich wnioskach piszę że zbieram materiały do monografii rodziny takiej a takiej- jest to zgodne z prawdą, a czy monografia powstanie i kiedy a tego nie wiem - na razie zbieram materiały.
Na razie działa ale nie występowałam też o coś co potencjalnie mam ograniczany dostęp.
Ale mam zamiar takiego argumentu używać.
Dodaję też że potrzebuje kopii lub skanów bez potwierdzenia zgodności - nie będących dokumentami
Pozdrawiam
Magda
Na razie działa ale nie występowałam też o coś co potencjalnie mam ograniczany dostęp.
Ale mam zamiar takiego argumentu używać.
Dodaję też że potrzebuje kopii lub skanów bez potwierdzenia zgodności - nie będących dokumentami
Pozdrawiam
Magda
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
po co?
urząd ma nadzorować kto co pisze?
takie opisywanie wręcz powoduje presję by kolejny użytkownik się spowiadał
nic takie "pisanie monografii" nie zwiększa w kwestii uprawnień w dostępie
ustawa archiwalne wyraźnie określa
"indywidualna potrzeba informacyjna"
czyli "bo chcę i mam prawo"
jak ktoś będzie chciał mi biografię napisać jako niepublicznej osobie to i tak nie będzie miał prawa większego w dostępie do moich dokumentów niż ktoś, kto takiej biografii nie pisze
PS Oczywiście (ale pewnie trzeba to napisać) chodzi o materiały niechronione. A clou jest w tym, że nie ma żadnego powodu racjonalnego w myśleniu "poza ASC jest nieudostępniane" (w żadną stronę; - bo ani ASC nie jest publicznie dostępne 'bo to ASC, ani nieASC nie jest niepublikowane/nieudostępniane")
urząd ma nadzorować kto co pisze?
takie opisywanie wręcz powoduje presję by kolejny użytkownik się spowiadał
nic takie "pisanie monografii" nie zwiększa w kwestii uprawnień w dostępie
ustawa archiwalne wyraźnie określa
"indywidualna potrzeba informacyjna"
czyli "bo chcę i mam prawo"
jak ktoś będzie chciał mi biografię napisać jako niepublicznej osobie to i tak nie będzie miał prawa większego w dostępie do moich dokumentów niż ktoś, kto takiej biografii nie pisze
PS Oczywiście (ale pewnie trzeba to napisać) chodzi o materiały niechronione. A clou jest w tym, że nie ma żadnego powodu racjonalnego w myśleniu "poza ASC jest nieudostępniane" (w żadną stronę; - bo ani ASC nie jest publicznie dostępne 'bo to ASC, ani nieASC nie jest niepublikowane/nieudostępniane")
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
No cóż, ja tylko analizuję druk kwerendy - wniosek o wykonanie poszukiwań znajdujący się na stronie archiwum.Sroczyński_Włodzimierz pisze: Skąd pomysł, że państwo KAŻE wykazywać interes prawny w dostępie do historii?
O to pytam i to kwestionuję. Popularyzowanie takiego poglądu rodzi bardzo negatywne skutki.
https://warszawa.ap.gov.pl/p,141,formularze-wzory-pism
Założyłam, może naiwnie, że jest zgodny z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, a przede wszystkim ustawą o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
Pozdrawiam
Magda
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Interpretujesz bardziej niż analizujesz:) A już na pewno to bardziej próba syntezy niż analizy.
Warszawa, choć chyba najgorszy dostęp do np notariatu jest w Warszawie - tez nie ogranicza do interesu prawnego dostępu do wielu własnościowych czy akt nieruchomości.
Przykłady znajdziesz w poczekalni - wszystko "bo mam taką indywidualną potrzebę informacyjna i TAK - BĘDĘ publikował gdy będę chciał"
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... aWarszawy/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... inyBrodno/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Rekopisow/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... arszawska/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... arszawski/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... umGizycki/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 1944-1950/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Fragmenty/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... zRekrucki/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Wiedenska/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Fragmenty/
jeśli chcesz mieć dostęp do tego, co ustawa (niekoniecznie archiwalna) ogranicza lub mieć wynik w formie wymaganej do interesu prawnego (no odpis lub uwierzytelnioną kopię lub zaświadczenie o braku w zasobie) to ten interes prawny wykazać /uprawdopodbnić ! (nie udowodnić) by należało - nie?;)
podobnie: w USC dostaniesz możliwość sfotografowania aktu zgonu z 1930 ale ODPIS - po wykazaniu interesu prawnego
Warszawa, choć chyba najgorszy dostęp do np notariatu jest w Warszawie - tez nie ogranicza do interesu prawnego dostępu do wielu własnościowych czy akt nieruchomości.
Przykłady znajdziesz w poczekalni - wszystko "bo mam taką indywidualną potrzebę informacyjna i TAK - BĘDĘ publikował gdy będę chciał"
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... aWarszawy/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... inyBrodno/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Rekopisow/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... arszawska/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... arszawski/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... umGizycki/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 1944-1950/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Fragmenty/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... zRekrucki/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Wiedenska/
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... Fragmenty/
jeśli chcesz mieć dostęp do tego, co ustawa (niekoniecznie archiwalna) ogranicza lub mieć wynik w formie wymaganej do interesu prawnego (no odpis lub uwierzytelnioną kopię lub zaświadczenie o braku w zasobie) to ten interes prawny wykazać /uprawdopodbnić ! (nie udowodnić) by należało - nie?;)
podobnie: w USC dostaniesz możliwość sfotografowania aktu zgonu z 1930 ale ODPIS - po wykazaniu interesu prawnego
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Moim celem jest raczej
wykazanie, że państwo ustawowo nie ogranicza
te przypadki ograniczania (a wierz mi lub zapoznaj się i na forum z odpryskami - spotkałem się z wieloma próbami i wiele potu wspólnie z kilkoma osobami, także forowiczami - wylałem, by przeciwdziałać) są WBREW zasadzie nieograniczania
tzn przyjęcie "jest tak na druczku jak mi się zdaje więc będę pisać "planuję biografię / zapytam dziekana / poproszę docenta /dziennikarza o pomoc" zamiast zawalczę o swoje pisząc "inne" lub nic nie pisząc jak ktoś pyta 'a po co'
brzmi konfrontacyjnie, ale zdecydowania większość aktywności taka nie jest
ot po prostu stanowczo czasem trzeba odmówić wypisania czegoś, jeśli nie jest to zgodne np z instrukcją
np ZUA: format określony podajesz zespoły, nie musisz podawać jednostek, a często "proszą" a na mniej świadomych wręcz presję wywierają
jak bez znaczenia i ten sam nakład pracy - dla mnie nie problem
ale jak "mam pisać" (jak w przykładzie zgłoszenia) dwieście jednostek...to veto:)
z drugiej strony - warto spełniać prośby nawet jeśli wymaga to wysiłku
i taka prośbą , także ze strony warszawskiego APU jest "pomóżcie uświadamiać użytkowników także przez forum że np
czym więcej napiszą przy zleceniu kwerendy (sensownych rzeczy), tym mniej czasu spędzimy na wyszukiwaniu
i kolejki będą nie na pól roku a na dwa miesiące przy usługach"
Bo sytuacja pracownik poświęcił 3 godziny na znalezienie dokumentu, który zleceniodawca miał a "zapomniał" nie należało do rzadkości. i później żale, że trzeba za to zapłacić "za co? ja już to wiedziałem! skandal drogo!"
więc jeśli ktoś zna sygnaturę a nawet numer karty , wie gdzie (repertorium?) jest akt notarialny, którego "szuka" - to trzeba po prostu podać:)
wykazanie, że państwo ustawowo nie ogranicza
te przypadki ograniczania (a wierz mi lub zapoznaj się i na forum z odpryskami - spotkałem się z wieloma próbami i wiele potu wspólnie z kilkoma osobami, także forowiczami - wylałem, by przeciwdziałać) są WBREW zasadzie nieograniczania
tzn przyjęcie "jest tak na druczku jak mi się zdaje więc będę pisać "planuję biografię / zapytam dziekana / poproszę docenta /dziennikarza o pomoc" zamiast zawalczę o swoje pisząc "inne" lub nic nie pisząc jak ktoś pyta 'a po co'
brzmi konfrontacyjnie, ale zdecydowania większość aktywności taka nie jest
ot po prostu stanowczo czasem trzeba odmówić wypisania czegoś, jeśli nie jest to zgodne np z instrukcją
np ZUA: format określony podajesz zespoły, nie musisz podawać jednostek, a często "proszą" a na mniej świadomych wręcz presję wywierają
jak bez znaczenia i ten sam nakład pracy - dla mnie nie problem
ale jak "mam pisać" (jak w przykładzie zgłoszenia) dwieście jednostek...to veto:)
z drugiej strony - warto spełniać prośby nawet jeśli wymaga to wysiłku
i taka prośbą , także ze strony warszawskiego APU jest "pomóżcie uświadamiać użytkowników także przez forum że np
czym więcej napiszą przy zleceniu kwerendy (sensownych rzeczy), tym mniej czasu spędzimy na wyszukiwaniu
i kolejki będą nie na pól roku a na dwa miesiące przy usługach"
Bo sytuacja pracownik poświęcił 3 godziny na znalezienie dokumentu, który zleceniodawca miał a "zapomniał" nie należało do rzadkości. i później żale, że trzeba za to zapłacić "za co? ja już to wiedziałem! skandal drogo!"
więc jeśli ktoś zna sygnaturę a nawet numer karty , wie gdzie (repertorium?) jest akt notarialny, którego "szuka" - to trzeba po prostu podać:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz