Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Rychter_Ida

Sympatyk
Posty: 334
Rejestracja: ndz 17 lis 2013, 20:07

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Rychter_Ida »

Witam
Może ktoś mi pomoże, bo nie potrafię zrozumieć. Jest na Starych Powązkach nagrobek osoby zmarłej w 1942. W Archiwum nie ma tej osoby. Pan zajmujący się kwerendą dzwonił do mnie, zadawał dodatkowe pytania i jednoznacznie stwierdził, że nie ma metryki takiej osoby. Czy błąd na pomniku, w akcie zgonu ? Podczas wojny chyba nikt nie przewoził zmarłych do innych miejscowości. Dodam,, że pogrzebem zajmował się na pewno syn lekarz, a zmarła miała ok 76 lat. Dziękuję Basia
Barbara
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

mógł przewozić, ale "nie ma" nie oznacza "nie było"
może gdzieś w odpisie jest np ale np księga zgonów 1942 ze Św. Wawrzyńca- chyba nie istnieje, podobnie ze Św. Antoniego, Nawiedzenia, Św. Krzyża
spis jest w poczekalni
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rychter_Ida

Sympatyk
Posty: 334
Rejestracja: ndz 17 lis 2013, 20:07

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Rychter_Ida »

Włodku
Dziękuję za odpowiedź. Szanse na znalezienie więc małe. Pozdrawiam Basia
Barbara
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

dlaczego? to tylko część przecież stracona ze wszystkich
raczej ilustracja do wyników
"nie znaleziono' to zupełnie co innego niż
"przeszukano:
1
2
3
...
k
i ww nie ma"

nie wiem na ile kompletne są pozostałe
no i mógł być odtworzony np w 1950, jak się okazało że jest potrzebny
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Rychter_Ida

Sympatyk
Posty: 334
Rejestracja: ndz 17 lis 2013, 20:07

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Rychter_Ida »

Dziękuję. Spróbuję. Nie sądzę by akt był potrzebny po wojnie. Basia
Barbara
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a to co jest on-line sprawdziłaś?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
matawu

Sympatyk
Posty: 221
Rejestracja: ndz 15 gru 2019, 15:41

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: matawu »

Ale gdzie on tej metryki szukał?
Przecież cała dokumentacja Powązek spłonęła podczas powstania i zarząd cmentarza nie ma żadnych dokumentów sprzed 1945.

Przy okazji ciekawostka. Natknęłam się już na kilkanaście nekrologów z czasów przedwojennych, które informowały o pogrzebie na Powązkach, a tych ludzi w wyszukiwarce Powązek nie ma. Jako, ze zarząd cmentarza nie ma przedwojennej dokumentacji, kilka lat temu władze Warszawy przeprowadziły inwentaryzacje grobów. I na tym bazuje wyszukiwarka. Zapewne część grobów uległa zniszczeniu bądź zatarły się napisy, tak że sporej części osób nie ma na liście pochowanych.
Marta
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a gdzie się aktu zgonu szuka?
w księgach stanu cywilnego
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 972
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

Witam

Miałem podobny problem dotyczący cmentarza na Powązkach. Jest tam pochowany brat mojej praprababci (najprawdopodobniej) zmarły wg. informacji z nagrobka w 1915 roku. Kilka lat temu szukałem aktu jego zgonu poprzez USC, ale zostałem poinformowany, że nie udało się go odnaleźć.

Jerzy
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2591
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: sbasiacz »

na Cmentarzu Powązkowskim pochowani są ludzie z całej Polski, znam przypadki z Częstochowy, Jeleniej Góry i innych, więc trudno znaleźć w Warszawie akt zgonu.
pozdrawiam
BasiaS
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

w 42 roku? zmarł w Jeleniej Górze i zwłoki do Warszawy przetransprotowano?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Janiszewska_Janka

Sympatyk
Adept
Posty: 1130
Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
Otrzymał podziękowania: 2 times

Re: Jest nagrobek a nie ma aktu zgonu

Post autor: Janiszewska_Janka »

Przepraszam, już milczę
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut 2022, 14:35 przez Janiszewska_Janka, łącznie zmieniany 1 raz.
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 972
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

sbasiacz pisze:na Cmentarzu Powązkowskim pochowani są ludzie z całej Polski, znam przypadki z Częstochowy, Jeleniej Góry i innych, więc trudno znaleźć w Warszawie akt zgonu.
Akurat poszukiwana przez mnie osoba najpewniej mieszkała w Warszawie, więc stawiam bardziej na braki w księgach ASC, które zdarzają się w przypadku różnych warszawskich parafii.

Jerzy
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

z 1915 to specjalnie dużo braków nie ma (Nawiedzenia i co jeszcze ze zgonów 1915 brakuje?)
szczególnie, że w 1915 jeszcze dość ściśle przestrzegano zasady, że to cmentarz parafialny (kilku parafii, ale określonych, dla parafian - pozostali za zgodą)
tylko określić miejsce zamieszkania w 1915 to jest niebanalne
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
matawu

Sympatyk
Posty: 221
Rejestracja: ndz 15 gru 2019, 15:41

Post autor: matawu »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:w 42 roku? zmarł w Jeleniej Górze i zwłoki do Warszawy przetransprotowano?
Z Jeleniej Góry do Warszawy to trochę daleko. Ale zdarzały się takie przypadki, że transportowano zmarłego w czasie II W.Ś. Ja mam kuzyna, który zmarł w Warszawie w 1942 (jest akt zgonu), a pochowany był w grobie rodzinnym w świętokrzyskim (jak głosi nekrolog).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”