Akt zgonu parafia Christburg/Dzierzgoń 1879 Otto Mulach - OK

Tłumaczenia dokumentów pisanych po niemiecku, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki oraz Pomoce w tłumaczeniu..

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

czesiek

Sympatyk
Posty: 130
Rejestracja: ndz 09 sty 2011, 11:43

Akt zgonu parafia Christburg/Dzierzgoń 1879 Otto Mulach - OK

Post autor: czesiek »

Witam serdecznie.
Czy ktoś dałby radę pomóc w przetłumaczeniu aktu zgonu Otto Mullacha z 1879 r z parafii Christburg/Dzierzgoń. Link załączam:

https://images89.fotosik.pl/452/5f98efc8319f00e4.jpg

Z góry dziękuję
pozdrawiam
Rafał
Ostatnio zmieniony śr 16 gru 2020, 21:45 przez czesiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Malrom

Sympatyk
Posty: 8078
Rejestracja: czw 01 gru 2011, 20:24
Otrzymał podziękowania: 43 times

Post autor: Malrom »

Akt zgonu nr 94,
USC Christburg /Dzierzgoń/, 8.12.1979,

Przed niżej podpisanym urzędnikiem stanu cywilnego stawił się
dzisiaj, co do osoby znany,

posiadacz /der Besitzer/ Samuel Zlomke /może to od Słomka/,
zam. Christburg, Geistlichkeit nr 12 /Duchowieństwa/,
i zgłosił, że dożywotnik /der Altsitzer/ i umysłowo chory /der Geisteskrank/

Otto Mullach, pod opieką /in Pflege/ przy zgłaszającym,
lat 59, ewangelik,
zam. Christburg w jego mieszkaniu,
urodzony w /nieznane [dla zgłaszającego],

syn zmarłego strażnika konnego/może policjanta/ /der Landreiter/
Friedrich Wilhelm Mullach i jego zmarłej żony Barbarra! urodzonej Krasky,

w Christburg, Geistlichkeit nr 12
8.12.1879 przed południem o drugiej godzinie zmarł.

Odczytane, przyjęte i podpisane: Sam: Zlomke.
Urzędnik USC: Losse

Zgodność z Głównym Rejestrem Zgonów potwierdzam
Christburg, 8.12.1879, der Standesbeamte: Losse

Pozdrawiam
Roman M.
czesiek

Sympatyk
Posty: 130
Rejestracja: ndz 09 sty 2011, 11:43

Post autor: czesiek »

Bardzo dziękuję za odpowiedź. To że zmarły był chory umysłowo może wiele wyjaśniać. Nigdzie bowiem nie mogłem znaleźć informacji o jego rodzinie (żonie, dzieciach). Zapewne ich nie miał. "Der Altsitzer" to znaczy dożywotnik, ale - jak znalazłem - również wycużnik (chyba synonim dożywotnika) czyli gospodarz „na emeryturze”, który z powodu wieku przekazał gospodarstwo w zamian za dożywotnie utrzymanie (dożywocie, wycug, wymiar, wymowę). Z tego co ustaliłem to w chwili śmierci Otto nie maił już rodziców i rodzeństwa. Jedynymi osobami z rodziny byli szwagier i niepełnoletni siostrzeniec mieszkający w sąsiedniej wsi.

Czy mogły być jakieś dokumenty świadczące o ewentualnym przekazaniu gospodarstwa za dożywotnią opiekę i zamieszkiwanie w swoim domu do śmierci?

Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc
pozdrawiam
Rafał
Malrom

Sympatyk
Posty: 8078
Rejestracja: czw 01 gru 2011, 20:24
Otrzymał podziękowania: 43 times

Post autor: Malrom »

Takie sprawy załatwiano poprzez rejenta lub notariusza.
Jest w AP Gdańsk mały zespół Akta m. Dzierzgonia sygn. 592, lata 1631-1934,
część zaginęła w zawierusze wojennej, jest inwentarz ale czy tam mogą
być umowy dożywocia wątpię. Są Wilkierz 1631, Konferencje nauczycielskie
1892-1900, akta osobowe urzędników, pastorów i nauczycieli 1834-1934,
może coś jeszcze, ale trzeba sprawdzić w inwentarzu.

Są jeszcze akta grodzkie do 1772, sygn. 0661, są tam jakieś dożywocia ,ale to
za wcześnie.

Akta notariuszy nr 02100 do 02241 w AP Gdańsk nie wymieniają notariuszy z Dzierzgonia.

Pozdrawiam
Roman M.
czesiek

Sympatyk
Posty: 130
Rejestracja: ndz 09 sty 2011, 11:43

Post autor: czesiek »

Bardzo dziękuję za pomoc.
pozdrawiam
Rafał
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - niemiecki”