Szanowna Admiralicjo, ja rozumiem, że zgodnie z regulaminem nie należy mnożyć wątków, ale uważam, że co innego watek dotyczący całego rodu, w którym każdy chętny wpisuje się ze swoimi informacjami, spostrzeżeniami i wiedzą na temat danego rodu?nazwiska.
Dlatego uważam, że zupełnym nieporozumieniem jest przeniesienie wątku dotyczącego konkretnej osoby czyli w moim przypadku Władysławy Antoniny Kozłowskiej i jej rodziny, do ogólnego wątku dotyczącego całego rodu Kulwieciów, tylko dlatego iż Władysława była z domu Kulwieć.
Nawet jeżeli ktokolwiek będzie wiedział cokolwiek o Karolu Kozłowskim i jego rodzinie, to do wątku Kulwieciów może w ogóle nie zajrzeć, bo może nie wiedzieć, że Karolowa była z domu Kulwieć.
A poza tym w nawale różnych informacji (bardzo cennych i pożądanych) moje pytanie zniknie i nikt go nie przeczyta, a nie po to je zadałam, żeby sobie popisać na forum, a po to aby ktoś, kto cokolwiek będzie wiedział, mógł mi udzielić pomocy.
Mogłabym oczywiście wyrzucić ten przeniesiony post z ogólnego wątku Kulwieciów i utworzyć nowy dotyczący Karola Kozłowskiego, podleśnego lasów donacyjnych na Suwalszczyźnie, ale uważam, że nie byłoby to zbyt eleganckie w stosunku do moderatorów, którym już napisałam, ze przeniesienie wątku do ogólnego, nie jest rozwiązaniem dobrym, z prośba o przywrócenie starego wątku dotyczącego tej jednej konretnej rodziny Kozłowskich.
Rozumiem, że gdybym założyła kilka wątków dotyczących tego samego tematu, np. jeden Władysławy Antoniny, drugi Karola Kozłowskiego i trzeci np. dot. lasów donacyjnych i ich pracowników, to, to byłoby powielanie wątków, ale tak ... na pewno nie!
Przenoszenie wątków do innych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1848
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Przenoszenie wątków do innych
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Przenoszenie wątków do innych
Popieram Cię, już dawno zaczęło mi się to nie podobać. Tworzenie tematów-molochów po 50-60 stron. Administracja niestety nie ma pojęcia co do definicji słowa "temat". Typu "Poszukiwania rodziny w Francji". To powinno być podforum, a tematy zawarte w tym molochu dotyczą różnych kwestii, których jedyną cechą wspólną jest słowo "Francja". Nie wierzę, że ktoś przeczyta każdy post i znajdzie odpowiedź na swoje pytanie w takim "temacie", a o to chodzi w tym, by nie dublować tematów.
- Rafael

- Posty: 994
- Rejestracja: wt 29 kwie 2008, 14:05
- Lokalizacja: Kozietuły/Łomianki
- Podziękował: 1 time
Przenoszenie wątków do innych
Jest wyszukiwarka 
Polecam korzystanie
Polecam korzystanie
Pozdrawiam
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1848
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Przenoszenie wątków do innych
A co to ma do rzeczy?
Korzystamy, ale nie można wyszukać czegoś czym się nie wie!
Np. ktoś posiadający przypadkowo jakąś wiedzę o rodzinie moich Kozłowskich, nie wiedząc, że ktoś ich szuka, nawet nie podejdzie do tego tematu.
Nie mówiąc już o tym, że po wpisaniu hasła np. Kozłowska pokazuje się 236 różnych wątków, w których w 455 postach jest użyte to nazwisko. I co, ktoś ma to wszystko przeczytać!?
Korzystamy, ale nie można wyszukać czegoś czym się nie wie!
Np. ktoś posiadający przypadkowo jakąś wiedzę o rodzinie moich Kozłowskich, nie wiedząc, że ktoś ich szuka, nawet nie podejdzie do tego tematu.
Nie mówiąc już o tym, że po wpisaniu hasła np. Kozłowska pokazuje się 236 różnych wątków, w których w 455 postach jest użyte to nazwisko. I co, ktoś ma to wszystko przeczytać!?
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
-
Arek_Bereza

- Posty: 5925
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Przenoszenie wątków do innych
Chyba trochę za szybko ten wątek zamknięty
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 0216.phtml
Jak rozumiem Adamowi wcale nie chodziło o tłumaczenie a o informację, co niósł za sobą taki status jak "Cyganorum Conditionis". Zrozumiałe raczej (acz mogę się mylić, bo nie mam żadnej wiedzy o Romach w I RP), że chodzi o osoby kondycji cygańskiej - stanu cygańskiego ? Taki chyba nie istniał (a może istniał?). To, że w ogóle jakieś przepisy były wiadomo choćby z wiki. Ja się nie spotkałem z tym sormułowaniem, znaleźć coś poza ogólnikami wcale nie tak łatwo (już nie mówię o tym co ten status na Litwie znaczył). Nie wydaje mi się, że to wątek językowy.
jeśli już przenosić to może tu ?
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... anie.phtml
ale to też nie do końca.
Odnosząc się do dyskusji w wątku:
Jeszcze gorzej jest z innymi wątkami molochami - mój ulubiony "szukam metryki"
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 9911.phtml
Daje radę gdy jedna osoba dziennie prosi o pomoc, ale gdy jednego dnia zrzucane są 3 prośby to nie wiem kto, do kogo i o czym tam pisze (chaos). A prośba, która nie doczekała się komentarza w ciągu paru godzin znika bezpowrotnie, bo dyskutanci są już na kolejnej stronie lub kilka stron dalej. Proszący powinien podbijać regularnie co parę godzin pisząc kolejne posty? Tylko skąd ma to wiedzieć (zwłaszcza jak jest nowy) ? I czy to jest pożądane ?
Nie żeby była to krytyka dla krytyki, bo ja rozumiem potrzebę porządku ale bez popadnięcia w szaleństwo katalogowania
Uczestnicy bardziej doświadczeni lub sprytniejsi, żeby nie zostać wrzuceni do tego wora zakładają wątek pt. Kowalski/Rodzina Kowalskich. może to jest jakieś rozwiązanie. zamiast wątek moloch - wątek nieco lżejszy (przynajmniej w stosunku do mniej popularnych nazwisk) i w tytule mający nazwisko (łatwiej się szuka), choć nie będzie ani powiązań rodzinnych ani terytorialnych.
Rafale,
Wyszukiwarka to narzędzie, do którego powinniśmy zajrzeć aby sprawdzić czy temat już został omówiony i odpowiedź została udzielona zanim napiszemy posta. Ale nie pomoże nam sprawdzić czy ktoś potrzebuje pomocy i udzielić mu jej.
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 0216.phtml
Jak rozumiem Adamowi wcale nie chodziło o tłumaczenie a o informację, co niósł za sobą taki status jak "Cyganorum Conditionis". Zrozumiałe raczej (acz mogę się mylić, bo nie mam żadnej wiedzy o Romach w I RP), że chodzi o osoby kondycji cygańskiej - stanu cygańskiego ? Taki chyba nie istniał (a może istniał?). To, że w ogóle jakieś przepisy były wiadomo choćby z wiki. Ja się nie spotkałem z tym sormułowaniem, znaleźć coś poza ogólnikami wcale nie tak łatwo (już nie mówię o tym co ten status na Litwie znaczył). Nie wydaje mi się, że to wątek językowy.
jeśli już przenosić to może tu ?
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... anie.phtml
ale to też nie do końca.
Odnosząc się do dyskusji w wątku:
Jeszcze gorzej jest z innymi wątkami molochami - mój ulubiony "szukam metryki"
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 9911.phtml
Daje radę gdy jedna osoba dziennie prosi o pomoc, ale gdy jednego dnia zrzucane są 3 prośby to nie wiem kto, do kogo i o czym tam pisze (chaos). A prośba, która nie doczekała się komentarza w ciągu paru godzin znika bezpowrotnie, bo dyskutanci są już na kolejnej stronie lub kilka stron dalej. Proszący powinien podbijać regularnie co parę godzin pisząc kolejne posty? Tylko skąd ma to wiedzieć (zwłaszcza jak jest nowy) ? I czy to jest pożądane ?
Nie żeby była to krytyka dla krytyki, bo ja rozumiem potrzebę porządku ale bez popadnięcia w szaleństwo katalogowania
Uczestnicy bardziej doświadczeni lub sprytniejsi, żeby nie zostać wrzuceni do tego wora zakładają wątek pt. Kowalski/Rodzina Kowalskich. może to jest jakieś rozwiązanie. zamiast wątek moloch - wątek nieco lżejszy (przynajmniej w stosunku do mniej popularnych nazwisk) i w tytule mający nazwisko (łatwiej się szuka), choć nie będzie ani powiązań rodzinnych ani terytorialnych.
Rafale,
Wyszukiwarka to narzędzie, do którego powinniśmy zajrzeć aby sprawdzić czy temat już został omówiony i odpowiedź została udzielona zanim napiszemy posta. Ale nie pomoże nam sprawdzić czy ktoś potrzebuje pomocy i udzielić mu jej.