Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Poszukuję danych urodzeniu Felixa Grochowskiego lub jego najbliższej rodziny, ur. około 1742 roku, Landwójt a potem Prezydenta miasta Gniezna w 1791 roku. Był mężem Balbiny ze Smakowskich. Jego synem był Józef ( żona Elzbieta z Libeltów).
Synem Józefa był Marceli Grochowski z Miłosławia.
Skąd pochodził Felix Grochowski?
Synem Józefa był Marceli Grochowski z Miłosławia.
Skąd pochodził Felix Grochowski?
Pozdrawiam
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1975
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
39156 (Gniezno - Św. Trójca)
1800.13/10. G. Michał Korycki mł., l. 21 x Katarzyna Manicka, virgo, l. 17, świadkowie NN. Feliks Grochowski, Józef Grochowski, sł. Michał Żołecki etc.
38880 (Gniezno - Św. Trójca)
1810.8/7. (Węgielniki) Piotr, 25/6. *, s. G. Józefa i Magdaleny z Gołębiowskich Jarzynów -- N. Józef Grochowski, advocatus distr. gnesn. i G. Barbara de Klemeckie Czachurska.
33086 (Powidz)
1815.30/1. (Ruchocinek) G. Ignacy Stanowski ok. 1777 *, kap. w. p. x Maria Bieńkowska v., -- św. Xaw. Chełmicki, Tom. Jaraczewski, Tad. B. Ignacy S. w l. 1815/19 pos., od ok. 1821 dziedzic Ruchocinka, + tamże 1828.9/I. jako kap. w. p. wdowa, ok. 1793 *, poślubiła 1829.2/3. G. Ludwika Nitkowskiego, s. Karola i Anny, *-go ok. 1803. Maria była dz-ą R-nka. Św.: G. Jan Gostyński pos., Józef Grochowski adwokat zs. gn. And. Burakowski supertelonearius z Strzałkowa.
Należy szukać informacji o Józefie Grochowskim, adwokacie gnieźnieńskim, bo to zapewne bliski krewny Feliksa. Synami Feliksa Grochowskiegon byli: Józef Augustyn (*1774 Gniezno) i Pantaleon (*ok.1776), były porucznik Wojsk Polskich, 1 v. Antonina Langa, 2 v. żona Marianna Wrońska, ślub 1813 rok Gniezno). Z pierwszego małżeństwa Pantaleon Grochowski miał córkę Salomeę (*1803 Poznań).
Być może, chodzi tu o Feliksa Grochowskiego, z dworu prepozyta poznańskiego (1768).
1800.13/10. G. Michał Korycki mł., l. 21 x Katarzyna Manicka, virgo, l. 17, świadkowie NN. Feliks Grochowski, Józef Grochowski, sł. Michał Żołecki etc.
38880 (Gniezno - Św. Trójca)
1810.8/7. (Węgielniki) Piotr, 25/6. *, s. G. Józefa i Magdaleny z Gołębiowskich Jarzynów -- N. Józef Grochowski, advocatus distr. gnesn. i G. Barbara de Klemeckie Czachurska.
33086 (Powidz)
1815.30/1. (Ruchocinek) G. Ignacy Stanowski ok. 1777 *, kap. w. p. x Maria Bieńkowska v., -- św. Xaw. Chełmicki, Tom. Jaraczewski, Tad. B. Ignacy S. w l. 1815/19 pos., od ok. 1821 dziedzic Ruchocinka, + tamże 1828.9/I. jako kap. w. p. wdowa, ok. 1793 *, poślubiła 1829.2/3. G. Ludwika Nitkowskiego, s. Karola i Anny, *-go ok. 1803. Maria była dz-ą R-nka. Św.: G. Jan Gostyński pos., Józef Grochowski adwokat zs. gn. And. Burakowski supertelonearius z Strzałkowa.
Należy szukać informacji o Józefie Grochowskim, adwokacie gnieźnieńskim, bo to zapewne bliski krewny Feliksa. Synami Feliksa Grochowskiegon byli: Józef Augustyn (*1774 Gniezno) i Pantaleon (*ok.1776), były porucznik Wojsk Polskich, 1 v. Antonina Langa, 2 v. żona Marianna Wrońska, ślub 1813 rok Gniezno). Z pierwszego małżeństwa Pantaleon Grochowski miał córkę Salomeę (*1803 Poznań).
Być może, chodzi tu o Feliksa Grochowskiego, z dworu prepozyta poznańskiego (1768).
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Dziękuje Robercie. Na temat Felixa wiem wszystko od 1772 roku.. Mam mnóstwo dokumentów. Synowie Józef 1774 i Pantaleon 1775. Wiem o nich wszystko. Mam wszystkie dokumenty i kopie metryk jego potomków do dnia dzisiejszego. To dla mnie tajemnicza postać. Przybywa do Gniezna w 1773 roku, spisuje kontrakt ślubny z najbogatszą mieszczanką (Balbiną Śmigielską z domu Somokowską - córka najbogatszego kupca gnieźnieńskiego - piszę o tym w kontekście tego, że mnóstwo bardzo ważnych dokumentów nie zawiera najmniejszej wzmianki o jego rodzicach, pozycji i skąd przybył...dziwne) -
"Wobec urzędu i akt niniejszych burmistrzowskich miasta Świętego Królewskiego Majestatu Gniezna osobiście się stawiając szlachetna Balbina Smokowska, wdowa po zmarłym szlachetnym Stanisławie Śmigielskim, sekretarzu Świętego Królewskiego Majestatu, pozostając zdrowa na umyśle i na ciele, nieprzymuszona i nie ponaglana, ani żadna omyłką nie zwiedziona, lecz z własnej woli, jawnie i słowami wyrażonymi wprost oświadczyła i oświadcza, że ona wziąwszy ze sobą wolno urodzonego Józefa Smokowskiego, brata swojego rodzonego, jako jej asystującego przy niniejszym akcie, szlachetnemu Feliksowi Grochowskiemu przyszłemu mężowi swojemu, jako posag sumę 5000 florenów polskich w monecie kursującej w Królestwie Polskim..."
Według wyliczenia dostępnego w internecie: kwota 5000 florenów polskich w 1773 roku to równowartość około 90 000 złotych polskich, co było sumą dostępną jedynie najzamożniejszej arystokracji i magnaterii, daleko przekraczającą roczne dochody większości szlachty czy mieszczan.
Jak podaj strona internetowa:1000 złotych polskich w 1773 roku to:
-Niewielka wieś lub folwark (jako cała transakcja lub duża zaliczka).
-Kilka do kilkunastu luksusowych koni.
-Majątek wystarczający na utrzymanie rodziny szlacheckiej na wysokim poziomie przez kilka lat, bez potrzeby czerpania dochodów z własnego majątku.
Zaraz potem bierze niezwykle uroczysty ślub Katedrze Gnieźnieńskiej przed ołtarzem św. Wojciecha. Ślubu udziela prepozyt Katedry i wymienieni są z nazwisk liczni znamienici świadkowie (dostojnicy kościelni, prezydent Gniezna, rajcy oraz "wielu innych).
W następnym 1774 roku przyjmuje prawo gnieźnieńskie-
"Wobec szlachetnego magistratu miasta Świętego Królewskiego Majestatu Gniezna stawiając się osobiście szanowny Feliks Grochowski, wziąwszy ze sobą 2 szanownych ławników, Jana Sypniewskiego i Jakuba Janowieckiego, i przedłożył, że chce przyjąć prawo gnieźnieńskie. "
Jakoś trudno mi uwierzyć, że był osobą znikąd i tak sobie przyjechał, poślubił co najlepsze i niedługo potem został prezydentem Gniezna.
Chyba nie był szpiegiem z utajoną tożsamością
Zadziwiające, że nic od 21 lat nie mogę znaleźć na jego temat przed 1773 rokiem. Mam mały ślad w Poznaniu, który obecnie badam ale nic nie jest na razie potwierdzone dokumentem. Ten Felix zabił mi w głowie ćwieka, że głowa mała.
Kim do licha był ten Felix, że mógł zażądać w posagu tak niebotycznej kwoty i kim że nigdzie nic o nim nie wiadomo?
"Wobec urzędu i akt niniejszych burmistrzowskich miasta Świętego Królewskiego Majestatu Gniezna osobiście się stawiając szlachetna Balbina Smokowska, wdowa po zmarłym szlachetnym Stanisławie Śmigielskim, sekretarzu Świętego Królewskiego Majestatu, pozostając zdrowa na umyśle i na ciele, nieprzymuszona i nie ponaglana, ani żadna omyłką nie zwiedziona, lecz z własnej woli, jawnie i słowami wyrażonymi wprost oświadczyła i oświadcza, że ona wziąwszy ze sobą wolno urodzonego Józefa Smokowskiego, brata swojego rodzonego, jako jej asystującego przy niniejszym akcie, szlachetnemu Feliksowi Grochowskiemu przyszłemu mężowi swojemu, jako posag sumę 5000 florenów polskich w monecie kursującej w Królestwie Polskim..."
Według wyliczenia dostępnego w internecie: kwota 5000 florenów polskich w 1773 roku to równowartość około 90 000 złotych polskich, co było sumą dostępną jedynie najzamożniejszej arystokracji i magnaterii, daleko przekraczającą roczne dochody większości szlachty czy mieszczan.
Jak podaj strona internetowa:1000 złotych polskich w 1773 roku to:
-Niewielka wieś lub folwark (jako cała transakcja lub duża zaliczka).
-Kilka do kilkunastu luksusowych koni.
-Majątek wystarczający na utrzymanie rodziny szlacheckiej na wysokim poziomie przez kilka lat, bez potrzeby czerpania dochodów z własnego majątku.
Zaraz potem bierze niezwykle uroczysty ślub Katedrze Gnieźnieńskiej przed ołtarzem św. Wojciecha. Ślubu udziela prepozyt Katedry i wymienieni są z nazwisk liczni znamienici świadkowie (dostojnicy kościelni, prezydent Gniezna, rajcy oraz "wielu innych).
W następnym 1774 roku przyjmuje prawo gnieźnieńskie-
"Wobec szlachetnego magistratu miasta Świętego Królewskiego Majestatu Gniezna stawiając się osobiście szanowny Feliks Grochowski, wziąwszy ze sobą 2 szanownych ławników, Jana Sypniewskiego i Jakuba Janowieckiego, i przedłożył, że chce przyjąć prawo gnieźnieńskie. "
Jakoś trudno mi uwierzyć, że był osobą znikąd i tak sobie przyjechał, poślubił co najlepsze i niedługo potem został prezydentem Gniezna.
Chyba nie był szpiegiem z utajoną tożsamością
Zadziwiające, że nic od 21 lat nie mogę znaleźć na jego temat przed 1773 rokiem. Mam mały ślad w Poznaniu, który obecnie badam ale nic nie jest na razie potwierdzone dokumentem. Ten Felix zabił mi w głowie ćwieka, że głowa mała.
Kim do licha był ten Felix, że mógł zażądać w posagu tak niebotycznej kwoty i kim że nigdzie nic o nim nie wiadomo?
Pozdrawiam
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1975
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
To, tak jak mój antenat Józef Kostecki w 1823 roku w chwili śmierci najbogatszy obywatel miasta Kalisza. A kim był, dla Feliksa, Józef Grochowski, adwokat gnieźnieński?
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Józef Grochowski był synem Felixa. Urodził się w majątku Przybroda koło Kłecka (znanym jako Polska Wieś).
Jest o nim taka informacja "Z chwilą utworzenia Księstwa Warszawskiego, przywrócono ustrój uchwalony na Sejmie Czteroletnim. W dniu 14 IV 1807 r. odbyły się wybory w mieście w bardzo uroczysty sposób. Po przemówieniach zaniesiono uroczyście emblemat orła białego do magistratu. Wieczorem w iluminowanym mieście odbyły się liczne bale i zabawy. Jednym z wybranych wtedy urzędników był sędzia miejski Józef Grochowski, późniejszy prezydent Gniezna"
Mam też akt urodzenia z 1815 roku w Gnieźnie syna Józefa - syn Jan Felix (Felix po ojcu Józefa). W akcie napisano: stawił się urodzony Józef Grochowski, Adwokat Sądu Pokoju powiatu gnieźnieńskiego Wydziału Spornego, dziedzic Przybrody (w niej się urodził i jak widać odziedziczył po Felixie.
Robercie, czy Tobie udało się odnaleźć korzenie Józefa Kosteckiego? Widziałem Twój bardzo stary wpis na WTG z 2012 roku. Widzę, że w Wikipedii bardzo dobrze opisany jest jego syn Kajetan Kostecki.
Tam jest informacja, że poślubił (1835) Eleonorę Dzierzgowską. Siostra mojej prababki Marianna Franciszka poślubiła w 1887 (to pół wieku później ale zapewne jakiś związek jest ) Edmunda Szymona Tadeusza Dzierzgowskiego urodzonego w 1856 roku w Dzierżnie.
Jest o nim taka informacja "Z chwilą utworzenia Księstwa Warszawskiego, przywrócono ustrój uchwalony na Sejmie Czteroletnim. W dniu 14 IV 1807 r. odbyły się wybory w mieście w bardzo uroczysty sposób. Po przemówieniach zaniesiono uroczyście emblemat orła białego do magistratu. Wieczorem w iluminowanym mieście odbyły się liczne bale i zabawy. Jednym z wybranych wtedy urzędników był sędzia miejski Józef Grochowski, późniejszy prezydent Gniezna"
Mam też akt urodzenia z 1815 roku w Gnieźnie syna Józefa - syn Jan Felix (Felix po ojcu Józefa). W akcie napisano: stawił się urodzony Józef Grochowski, Adwokat Sądu Pokoju powiatu gnieźnieńskiego Wydziału Spornego, dziedzic Przybrody (w niej się urodził i jak widać odziedziczył po Felixie.
Robercie, czy Tobie udało się odnaleźć korzenie Józefa Kosteckiego? Widziałem Twój bardzo stary wpis na WTG z 2012 roku. Widzę, że w Wikipedii bardzo dobrze opisany jest jego syn Kajetan Kostecki.
Tam jest informacja, że poślubił (1835) Eleonorę Dzierzgowską. Siostra mojej prababki Marianna Franciszka poślubiła w 1887 (to pół wieku później ale zapewne jakiś związek jest ) Edmunda Szymona Tadeusza Dzierzgowskiego urodzonego w 1856 roku w Dzierżnie.
Pozdrawiam
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1975
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Wawrzyniec Dzierżgowski (*ok.1767 – †po 1846 Rękoraj) herbu Jastrzębiec, pisarz prowentowy Dóbr Ujazd, później dzierżawca Kędziorek, poślubił Wiktorię Rycharską (*ok.1770 – †22.03.1831). Ich dziećmi byli: Tekla (†1800 Lutomiersk); Leon (*ok.1801 Lutomiersk), 1 v. Tekla z Witkowskich Sroczkowska, 2 v. Knoblank. Z drugiej żony Eleonora Ludwika (*1828 Tomaszów Mazowiecki); Anzelm (*21.04.1805 Kazimierz); Paulina (*25.01.1808 Dwór Ujazd – †1835 Tomaszów Mazowiecki), mąż Adolf Lange, aptekarz; Kazimierz (*16.02.1809 Ujazd – †23.01.1816 Ujazd); Eleonora (*23.02.1812 Ujazd), mąż Kajetan Józef Kostecki z Kalisza, lekarz.
Żył jeszcze Walenty Dzierżgowski (*ok.1769), którego drugą żoną była Antonina Rycharska.
Korzeni Józefa Kosteckiego z Kalisza do tej pory nie udało mi się ustalić. Każda z hipotez, a nawet tez, jest możliwa. Niektóre z nich opisałem na tutejszym forum pod tematem "Nazwisko Kostecki". Ostatnio wpadłem na trop, że Józef Kostecki mógł przybyć do Kalisza z grupą tzw. "Greków", którzy handlowali węgrzynem. Tak naprawdę, byli to przybysze z górnej Macedonii, którzy pozmieniali nazwiska na z polska brzmiące. W Internecie znalazłem w Północnej Macedonii nazwisko Kosteski (czytane: Koctecki), a tu już krok do nazwiska Kostecki. Jednak w mojej rodzinie istnieje silny przekaz o pochodzeniu ze zdeklasowanej rodziny drobnoszlacheckiej.
Żył jeszcze Walenty Dzierżgowski (*ok.1769), którego drugą żoną była Antonina Rycharska.
Korzeni Józefa Kosteckiego z Kalisza do tej pory nie udało mi się ustalić. Każda z hipotez, a nawet tez, jest możliwa. Niektóre z nich opisałem na tutejszym forum pod tematem "Nazwisko Kostecki". Ostatnio wpadłem na trop, że Józef Kostecki mógł przybyć do Kalisza z grupą tzw. "Greków", którzy handlowali węgrzynem. Tak naprawdę, byli to przybysze z górnej Macedonii, którzy pozmieniali nazwiska na z polska brzmiące. W Internecie znalazłem w Północnej Macedonii nazwisko Kosteski (czytane: Koctecki), a tu już krok do nazwiska Kostecki. Jednak w mojej rodzinie istnieje silny przekaz o pochodzeniu ze zdeklasowanej rodziny drobnoszlacheckiej.
Grochowski Felix ur. ca 1742 ojciec Józefa
Ciekawym rozwiązaniem jest DNA pochodzenia etnicznego. Można zrobić za około 130 zł. Oczywiście taki zwykły test to nic pewnego ale gdyby się okazało, że wyjdą w nim geny Greków lub Włochów z południa to byłaby wskazówka - szukaj tego pochodzenia tam.
Nie rozwijam tematu profesjonalnych testów Y-DNA i mtDNA.
Moja maja miała bardzo orientalną urodę. Gdy zrobiła kok, założyła długa kwiecistą suknię można było uważać ją za cygankę lub hinduskę (kiedyś pewien Hindus - byłem tego świadkiem - odwiedzający Polskę zapytał ja czy jest z jakiejś tam prowincji w Indiach). Niestety zmarła zanim wpadłem na pomysł żeby zrobić badanie DNA. Jej matka i ojciec, moi dziadkowie byli standardowej urody. Gdy zbadałem linię jej przodków doszedłem do Unitów - grekokatolików. Gdy zrobiłem sobie badanie DNA (choć nie odziedziczyłem po mamie tych orientalnych cech) wyszły mi, że mam kilkanaście procent genów bałkańskich. Skąd one wzięły się? Moim zdaniem same przyszły
.
Mam taką teorię, że było to w XVII wieku. „Książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy w styczniu 1657 roku na czele około 30 tysięcy żołnierzy przekroczył Karpaty. Nad Sanem dołączyło do niego około 10-15 tysięcy Kozaków. Łuny pożarów znaczyły szlak przemarszu sojuszników w kierunku Krakowa. Stamtąd skierowali się w Sandomierskie, gdzie nastąpiło połączenie ze szwedzką armią Króla Karola Gustawa. „
Jerzy Madzelan w OPOWIEŚCI BROKOWSKIE APOKALIPSA 1657 napisał:
„Armia, na której czele stanął, była tworem osobliwym. To w znacznej części niezdyscyplinowana, okrutna, wielotysięczna zgraja, której głównym celem był mord i rabunek. Wkrótce do 30 tysięcy Węgrów, Wołochów i Mołdawian, dołączyło około 20 tysięcy Kozaków pod dowództwem Antoniego Zdanowicza. Pierwszym celem wyprawy emisariuszy piekieł był Lwów. Po drodze mordowano, gwałcono, rabowano, palono, toteż marsz postępował powoli.”
Tak więc myślę, że stało się tak jak opisał Jerzy Madzelan...
Wartości procentowe reprezentują część użytkowników MyHeritage DNA w kraju: Macedonia Północna z tym pochodzeniem etnicznym.
Bałkańczycy
95.1%
Grecy i Włosi z Południa
80.3%
Włosi
14.8%
Iberyjczycy
14.8%
Europejczycy z Europy Wschodniej
14.8%
a Grecji
Grecy i Włosi z Południa
89%
Azjaci z Azji Zachodniej
37.8%
Bałkańczycy
35.4%
Włosi
33.8%
Bliski Wschód
18.5%
Nie rozwijam tematu profesjonalnych testów Y-DNA i mtDNA.
Moja maja miała bardzo orientalną urodę. Gdy zrobiła kok, założyła długa kwiecistą suknię można było uważać ją za cygankę lub hinduskę (kiedyś pewien Hindus - byłem tego świadkiem - odwiedzający Polskę zapytał ja czy jest z jakiejś tam prowincji w Indiach). Niestety zmarła zanim wpadłem na pomysł żeby zrobić badanie DNA. Jej matka i ojciec, moi dziadkowie byli standardowej urody. Gdy zbadałem linię jej przodków doszedłem do Unitów - grekokatolików. Gdy zrobiłem sobie badanie DNA (choć nie odziedziczyłem po mamie tych orientalnych cech) wyszły mi, że mam kilkanaście procent genów bałkańskich. Skąd one wzięły się? Moim zdaniem same przyszły
Mam taką teorię, że było to w XVII wieku. „Książę Siedmiogrodu Jerzy II Rakoczy w styczniu 1657 roku na czele około 30 tysięcy żołnierzy przekroczył Karpaty. Nad Sanem dołączyło do niego około 10-15 tysięcy Kozaków. Łuny pożarów znaczyły szlak przemarszu sojuszników w kierunku Krakowa. Stamtąd skierowali się w Sandomierskie, gdzie nastąpiło połączenie ze szwedzką armią Króla Karola Gustawa. „
Jerzy Madzelan w OPOWIEŚCI BROKOWSKIE APOKALIPSA 1657 napisał:
„Armia, na której czele stanął, była tworem osobliwym. To w znacznej części niezdyscyplinowana, okrutna, wielotysięczna zgraja, której głównym celem był mord i rabunek. Wkrótce do 30 tysięcy Węgrów, Wołochów i Mołdawian, dołączyło około 20 tysięcy Kozaków pod dowództwem Antoniego Zdanowicza. Pierwszym celem wyprawy emisariuszy piekieł był Lwów. Po drodze mordowano, gwałcono, rabowano, palono, toteż marsz postępował powoli.”
Tak więc myślę, że stało się tak jak opisał Jerzy Madzelan...
Wartości procentowe reprezentują część użytkowników MyHeritage DNA w kraju: Macedonia Północna z tym pochodzeniem etnicznym.
Bałkańczycy
95.1%
Grecy i Włosi z Południa
80.3%
Włosi
14.8%
Iberyjczycy
14.8%
Europejczycy z Europy Wschodniej
14.8%
a Grecji
Grecy i Włosi z Południa
89%
Azjaci z Azji Zachodniej
37.8%
Bałkańczycy
35.4%
Włosi
33.8%
Bliski Wschód
18.5%
Pozdrawiam
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.
Jacek
Felix Grochowski ur. ~ 1740 (gdzie?) - zm. 1806 w Gnieźnie. Napisz do mnie gdy gdziekolwiek zobaczysz wpis o Felixie Grochowskim przed 1773 rokiem.