Jedna, czy dwie Anny?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

włodzimiest

Sympatyk
Mistrz
Posty: 374
Rejestracja: pt 06 cze 2008, 21:54

Post autor: włodzimiest »

witajcie,
konieczna przerwa techniczna - szczebiotka Julka, która nie mogła pójść do przedszkola, skutecznie nie daje się skoncentrować na niczym innym poza własną osóbką... :lol:
Jance tylko podziękuję za akty,
pozdrowienia
Młodek (jak chce Julka)
włodzimiest

Sympatyk
Mistrz
Posty: 374
Rejestracja: pt 06 cze 2008, 21:54

Post autor: włodzimiest »

Miałem ostatnio szczęście przeczytać wpis do książki ludności Nowego Miasta z 1818 r. dot. rodziny Norberta Ulanowicza. Zapisano jego, żonę Annę i kilkoro dzieci. Sekretarz jakiś nie przyłożył się – nie dość że nie zapisał domo Anny, rodziców, to w rubrykach "miejsce urodzenia" i "skąd przybyli" wpisał im hurtem "Nowe Miasto", co nie jest zgodne z metrykami – Norbert z Klwowa, Anna z Moraw... Myślę, że pora kończyć – póki co – tę pogoń za dwiema Annami, może jeszcze kiedyś coś z wcześniejszych metryk "wyskoczy"... Dziękuję Wam za pomoc, dyskusję, rady...
Janko - cyt.: Rozstrzygnę Twoje dylematy i sięgając do oryginalnego zdjęcia ślubu z 1805 roku w Nowym Mieście
o tym akcie piszę na początku dyskusji; w moim mniemaniu nie rozwiązuje, niestety, tytułowego problemu wątku, również metryki dzieci, ale za wszystkie akty dziękuję;
Włodku – Twoje pytanie o wyraźne ślady kontaktów wzdłuż Pilicy, o ile dobrze rozumiem - nie zauważyłem, jeśli nie liczyć wędrówki moich młynarzy Pilichowskich w górę rzeki, jej dopływów; zaczęli od Bończy, przez Długosz, Ziemaki, Faliszew, Przedbórz, Bąkową Górę, rejon Radomska i Kęszyn.
Szlaki migracyjne – moi sukiennicy Filipscy to raczej przeskok z Moraw na Mazowsze, etapów pośrednich nie widzę, Stefani owszem – z Czech przez kilka miejscowości opolskiego, śląskiego do Kruszyny Martinich, Podczaskich i Lubomirskich pod Radomskiem. Droga wyznaczona kolejnymi miejscami zatrudnienia Augusta ogrodnika. Możliwe Włodku, że wśród tej rzeszy migrantów znajdzie się coś wspólnego ;)
Włodek
włodzimiest

Sympatyk
Mistrz
Posty: 374
Rejestracja: pt 06 cze 2008, 21:54

Post autor: włodzimiest »

A jednak udało się znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie! Anna była JEDNA, nazywała się Potoczna i była córką Franciszki 1 v.Filipskiej 2 v. Potocznej. Rozwiązanie tutaj:
https://genealodzy.pl/forum-genealogicz ... 8360.phtml
a jego autorem Andrzej - tu należny podziw, gratulacje, podziękowania :D
Błąd popełnił urzędnik magistratu, wpisując raz jeden Annę w metryce jej dziecka pod nazwiskiem Filipska - nazwiskiem jej przyrodnich braci; stąd tytułowy dylemat.
Trzeba podkreślić, że najbliższa prawdy była też Basia, trafnie typując właściwe rozwiązanie - gratuluję Ci genealogicznego nosa i myślenia :)
dziękuję Wam raz jeszcze za twórczy udział w wątku, i wpisuję niezafałszowane informacje do drzewa genealogicznego moich przodków!
z pozdrowieniami
Włodek
Balcerkiewicz

Sympatyk
Posty: 10
Rejestracja: śr 24 sie 2016, 22:57

Post autor: Balcerkiewicz »

Witam poproszę autora postu o kontakt prywatny Anna Potoczna to moja "xpra-kuzynka"
Aneta Balcerkiewicz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”