To było nowe, super wyposażone archiwum. Robiło wrażenie, zorganizowanego magazynu. Hala paląca się, którą pokazują na zdjęciach to jest magazyn 1 i 2 - 1 znajduje się na parterze, a 2 na piętrze. Nowoczesne z pełnym najnowocześniejszym wyposażeniem antypożarowym, nowoczesnymi regałami i całym systemem. Urząd właśnie dbając o dokumenty archiwalia postawił na najnowocześniejszy system przechowywania dokumentów.... niestety straty są ogromne.
Pytania dotyczą faktycznie też projektu budynku i dużego zacieśnienia regałami oraz ich podłączenia do elektryki. Istotny będzie tez na pewno temat czujek.... i ogólnie dlaczego do tego doszło i dlaczego w takim stopniu wszystko się spaliło.
Niestety Straż Pożarna która się szczyci przeprowadzoną akcją nie ma się czym szczycić. Dobro nie zostało uratowane! W zasadzie to mogło się już dopalić do końca

TO co miało być uchronione czyli dokumenty zginęło bezpowrotnie zarówno od ognia jak i od wody lanej tonami. Jeśli uda się cokolwiek odzyskać to będzie sukces. Teraz kwestia jeszcze tego jak długo Prokuratura będzie blokowac możliwość dotarcia do tego co zostało.
W każdym razie ogromna strata.
Nie znam tego tego archiwum. Za moich czasów na Czyżynach jeszcze go nie było. Stąd też mam pytanie do osób, które go odwiedzały. Czy budynki 2 i 3 były ze sobą połączone? W pierwszych relacjach mówiło się że o podpaleniach, bo ogniska ognia pojawiły się w dwóch budynkach. To jest istotne. Dziś czytam (już nie wiem gdzie), że pożar objął głównie parter budynku drugiego, w mniejszym stopniu parter budynku trzeciego. To by sugerowało połączenie budynków na poziomie parteru i źródło raczej w budynku drugim.
Pozdrawiam!
Tadek[/quote]
