Jak odnaleźdż ślad o zgonie i pochówku zamordowanego?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Jak odnaleźdż ślad o zgonie i pochówku zamordowanego?
Witajcie, mam problem. Mój wujek został zamordowany przez Niemców w więzieniu w Płocku. Ciało wydano rodzinie i pochowano w Płocku. Działo się to po 43 r. Akta parafii św. Bartłomieja zostały zniszcone w czasie wojny w przedziale lat 42-45. Jak odnależ jakiś ślad o zgonie i pochówku. Proszę o pomoc.
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Jak odnaleźdż?
Dzień dobry!
Z tego co pamiętam z przypadków w mojej familii, rodzina zamordowanego po wojnie zgłaszała ten fakt do Sądu rejonowego, i na podstawie zeznań świadków zapadał wyrok, na którego podstawie USC wydawał akt zgonu. Parafie nie miały nic do tego. Wuj mój zginął gdzieś pod Bzurą w 1939, a akt zgonu wydany został po wojnie dopiero w adekwatnym do miejsca zgonu USC.
Krzycho z Koszalina
Z tego co pamiętam z przypadków w mojej familii, rodzina zamordowanego po wojnie zgłaszała ten fakt do Sądu rejonowego, i na podstawie zeznań świadków zapadał wyrok, na którego podstawie USC wydawał akt zgonu. Parafie nie miały nic do tego. Wuj mój zginął gdzieś pod Bzurą w 1939, a akt zgonu wydany został po wojnie dopiero w adekwatnym do miejsca zgonu USC.
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
