Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Dzień dobry, natrafiłam w swoich rodzinnych poszukiwaniach na zagadkę kryminalną. Otóż w relacji nieżyjącej siostry mojej babci zapisano wzmiankę o Salomei Musiełło/Mosioł żonie Andrzeja Mosioła/Musiełło (dokonał zmiany nazwiska na Musiełło), ale ciągle nastręcza mi to problemów, bo wyszukiwarki zwykle zmieniają albo nie rozpoznają takiej formy tego nazwiska.
Andrzej i Salomea byli krewnymi mojej prababci Marianny Siewierskiej, wg. relacji rodzinnych wuj Andrzej z żoną przejęli opiekę nad Marianną i kształcili ją itd. Andrzej jest zresztą świadkiem na ślubie u Marianny i jej męża Jana Józefa.
W każdym razie, wg wyżej wspomnianej relacji, Salomea została zamordowana w jakichś brutalnych okolicznościach około roku 1920 na terenie "sparcelowanej część majątku Świeżawskich." I tutaj przechodzę do kolejnej części tematu, a mianowicie tajemnicy orderu Virtuti Militari oraz rodzinnej ziemi.
Order ten, rzekomo otrzymał mój pradziadek Jan Józef Parol za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Jednak nikt w mojej rodzinie tego orderu nie posiada, wiemy jedynie że pradziadek został nim odznaczony, był wielkim fanem Józefa Piłsudskiego (nazwał córki tak jak Piłsudski) i za udział w walkach otrzymał lub kupił także ziemie (i tutaj z kolei pojawiają się dwa warianty historii - jedni twierdzą, że w Minkowicach inni, że w Andrzejówce - obie miejscowości znajdują się na terenie województwa Lubelskiego, ale kawałek od siebie. W relacji jest informacja, że nabył te ziemie właśnie po tych Świeżawskich)
Wyszukiwałam zarówno Salomeę jak i Jana Józefa Parola, uczestnika walk oraz
jakieś informacje, że rzeczywiście figuruje takie nazwisko w spisach żołnierzy i rzeczywiście wyskakują mi zapisy na ten temat, ale pamiętam, że trafiłam też na jakieś nieścisłości, a chciałabym jak najwierniej odtworzyć te informacje i zyskać pewność, że chodzi o mojego pradziadka a nie jakiegoś innego Józefa Parola.
Jeżeli zaś chodzi o Salomeę to też chciałabym znaleźć np. jej akt zgonu, żeby dowiedzieć się o ewentualnych okolicznościach jej śmierci, ale wyszukiwarki nie wypluwają mi żadnych rekordów o takiej osobie. Jej mąż Andrzej, był kolejarzem a w 1919 roku pracował na komisariacie w Lublinie, bodajże jako sekretarz. Trafiłam na niego po roku 1921/22 i figurował już jako wdowiec.
Zupełnie nie wiem jak zebrać do kupy i potwierdzić te informacje odnośnie śmierci Salomei oraz orderu i udziału w walkach Jana Józefa.
Czy po tylu latach dałoby się dowiedzieć gdzie dokładnie w Andrzejówce był ten dom i tak samo w Minkowicach? Wiem, że domy były na pewno dwa, bo najpierw mieszkali w tej Andrzejówce a w czasie wojny przeniesli się do Minkowic.
Czy istnieje jakiś zbiór danych na temat kto dokładnie i w jakich okolicznościach otrzymał takie wysokie odznaczenie? Jan Józef Parol urodził się w 1889 roku.
Tak samo kwestia śmierci Salomei Musiełło zd. Sucheckiej - może ktoś natknął się na takie nazwisko w wyszukiwarkach skanów z Lubelszczyzny? Może ktoś ma dostęp do skanów z parafii z okolic Hrubieszowa?
Bardzo mnie to wszystko ciekawi i liczę na pomoc, może wspólnie uda nam się coś ustalić. Rodzina ma bardzo szczątkowe, pomieszane i chaotyczne informacje ze sporą dozą dopowiedzeń i fantazji na temat tych wydarzeń, więc chciałabym dojść do suchych, konkretnych faktów.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Andrzej i Salomea byli krewnymi mojej prababci Marianny Siewierskiej, wg. relacji rodzinnych wuj Andrzej z żoną przejęli opiekę nad Marianną i kształcili ją itd. Andrzej jest zresztą świadkiem na ślubie u Marianny i jej męża Jana Józefa.
W każdym razie, wg wyżej wspomnianej relacji, Salomea została zamordowana w jakichś brutalnych okolicznościach około roku 1920 na terenie "sparcelowanej część majątku Świeżawskich." I tutaj przechodzę do kolejnej części tematu, a mianowicie tajemnicy orderu Virtuti Militari oraz rodzinnej ziemi.
Order ten, rzekomo otrzymał mój pradziadek Jan Józef Parol za udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Jednak nikt w mojej rodzinie tego orderu nie posiada, wiemy jedynie że pradziadek został nim odznaczony, był wielkim fanem Józefa Piłsudskiego (nazwał córki tak jak Piłsudski) i za udział w walkach otrzymał lub kupił także ziemie (i tutaj z kolei pojawiają się dwa warianty historii - jedni twierdzą, że w Minkowicach inni, że w Andrzejówce - obie miejscowości znajdują się na terenie województwa Lubelskiego, ale kawałek od siebie. W relacji jest informacja, że nabył te ziemie właśnie po tych Świeżawskich)
Wyszukiwałam zarówno Salomeę jak i Jana Józefa Parola, uczestnika walk oraz
jakieś informacje, że rzeczywiście figuruje takie nazwisko w spisach żołnierzy i rzeczywiście wyskakują mi zapisy na ten temat, ale pamiętam, że trafiłam też na jakieś nieścisłości, a chciałabym jak najwierniej odtworzyć te informacje i zyskać pewność, że chodzi o mojego pradziadka a nie jakiegoś innego Józefa Parola.
Jeżeli zaś chodzi o Salomeę to też chciałabym znaleźć np. jej akt zgonu, żeby dowiedzieć się o ewentualnych okolicznościach jej śmierci, ale wyszukiwarki nie wypluwają mi żadnych rekordów o takiej osobie. Jej mąż Andrzej, był kolejarzem a w 1919 roku pracował na komisariacie w Lublinie, bodajże jako sekretarz. Trafiłam na niego po roku 1921/22 i figurował już jako wdowiec.
Zupełnie nie wiem jak zebrać do kupy i potwierdzić te informacje odnośnie śmierci Salomei oraz orderu i udziału w walkach Jana Józefa.
Czy po tylu latach dałoby się dowiedzieć gdzie dokładnie w Andrzejówce był ten dom i tak samo w Minkowicach? Wiem, że domy były na pewno dwa, bo najpierw mieszkali w tej Andrzejówce a w czasie wojny przeniesli się do Minkowic.
Czy istnieje jakiś zbiór danych na temat kto dokładnie i w jakich okolicznościach otrzymał takie wysokie odznaczenie? Jan Józef Parol urodził się w 1889 roku.
Tak samo kwestia śmierci Salomei Musiełło zd. Sucheckiej - może ktoś natknął się na takie nazwisko w wyszukiwarkach skanów z Lubelszczyzny? Może ktoś ma dostęp do skanów z parafii z okolic Hrubieszowa?
Bardzo mnie to wszystko ciekawi i liczę na pomoc, może wspólnie uda nam się coś ustalić. Rodzina ma bardzo szczątkowe, pomieszane i chaotyczne informacje ze sporą dozą dopowiedzeń i fantazji na temat tych wydarzeń, więc chciałabym dojść do suchych, konkretnych faktów.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Akta odznaczeniowe Józefa Parola są w Centralnym Archiwum Wojskowym, trzeba do nich wystąpić z prośbą o kopie
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =%2B#wynik
Pozdrawiam Filip
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =%2B#wynik
Pozdrawiam Filip
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
W archiwum CAW / WBH jest kilku Józefów Parolów odznaczonych lub starających się o Krzyż Niepodległości, ale żaden z nich nie używał imiona Jan, ani urodził się w 1889. Jeden z 1880 r. zdaje się z Francji ... Krzyżem Virtuti Militari był odznaczony tylko Józef Alojzy Parol ur. w 1898 r. Pozdrawiam
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
Re: Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Tylko właśnie tutaj pojawiają się te nieścisłości - przede wszystkim kwestia imienia Józef - wiem, że pradziadek posługiwał się dwojgiem imion: Jan Józef oraz nie zgadza się miejsce urodzenia, wg. tych spisów Józef Parol urodził się pod Tomaszowem a mój pradziadek pod Lublinem w okolicach Świdnika. Zgadza się rzeczywiście rok urodzenia, ale reszta nie pasuje.filip_em pisze:Akta odznaczeniowe Józefa Parola są w Centralnym Archiwum Wojskowym, trzeba do nich wystąpić z prośbą o kopie
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =%2B#wynik
Pozdrawiam Filip
Ja tak naprawdę mam też delikatne podejrzenie, że tego Virtuti Militari wcale nie było, ale też z drugiej strony nie wiem skąd w rodzinie aż taka silna legenda, łącznie z udziałem w wojnie i pochodzeniem tej ziemi.
Więc nawet jeśli nie dostał Virtuti Militari, to chciałabym się dowiedzieć czy walczył jako szeregowy żołnierz, może np. walczył po prostu w I-szej wojnie światowej a przez lata powstała jakaś pomieszana historyjka?
Albo chociaż dowiedzieć się czegoś więcej o nim i o historii tej ziemi.
Re: Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
zajrzeć do tych teczek nie zaszkodzi
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
pozdrawiam monika
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
https://wbh.wp.mil.pl/pl/skanywyszukiwa ... =PANE-PARU
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Re: Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
No więc właśnie wg tych teczek był tylko ten wyżej wspomniany Józef Parol spod Tomaszowa, ale on jest też pochowany w Werbkowicach a mój pradziadek na cmentarzu w Lublinie. Paru innych też się przewija, ale wciąż nie zgadzają się albo daty albo miejscowości.
Tu myślę wniosek jest taki, że tego VM nie było - ale w takim razie czy jest szansa namierzyć go w jakikolwiek sposób jeżeli chodzi o własność ziemi?
Zastanawiam się czy uda mi się dotrzeć do czegokolwiek.
W tej części mojej rodziny jest mnóstwo takich niewiadomych, bo źródłem wiedzy była głownie zainteresowana ta nieżyjąca ciocia, ale mam wrażenie że dużo informacji jest takich niepewnych, pełnych nieścisłości. Chciałabym dotrzeć chociaż do części prawdy.
Tu myślę wniosek jest taki, że tego VM nie było - ale w takim razie czy jest szansa namierzyć go w jakikolwiek sposób jeżeli chodzi o własność ziemi?
Zastanawiam się czy uda mi się dotrzeć do czegokolwiek.
W tej części mojej rodziny jest mnóstwo takich niewiadomych, bo źródłem wiedzy była głownie zainteresowana ta nieżyjąca ciocia, ale mam wrażenie że dużo informacji jest takich niepewnych, pełnych nieścisłości. Chciałabym dotrzeć chociaż do części prawdy.
-
poz_marecki

- Posty: 386
- Rejestracja: śr 28 cze 2017, 11:34
Re: Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Wysłałem co nieco na priva to sobie poczytasz.
pozdrawiam
poz_marecki
pozdrawiam
poz_marecki
Re: Zagadka kryminalna i tajemnica Virtuti Militari
Dziękuję Panu bardzo! A więc historia o morderstwie się sprawdziła, dodatkowo wynika z niej przy okazji że Andrzejówka należała do Andrzeja Musiełły a ziemia i Minkowice musiały w takim razie należeć do mojego pradziadka Jana Józefa Parola. Zastanawiam się tylko jak to możliwe, że jego najstarsze córki uczyły się najpierw w szkole w Andrzejówce a potem w szkole w Hrubieszowie, bo jednak z Minkowic do Hrubieszowa jest kawałek. Musieli więc chyba wszyscy mieszkać razem z tym Musiełłą w Andrzejówce.poz_marecki pisze:Wysłałem co nieco na priva to sobie poczytasz.
pozdrawiam
poz_marecki
Czy macie może Państwo jakieś sposoby na sprawdzenie takich przedwojennych meldunków albo sprawdzenia własności ziemi sprzed lat?