Witam serdecznie,smola_angelika pisze:Dziś nastąpił przełom. W 1943 wywieziono zabrano mojego pradziadka z pola (jako 13 letniego chłopca) do obozu przejściowego w Zamościu, po tygodniu spędzonym tam, trafił do Majdanka, następnie zabrany na roboty przymusowe do Niemiec. Tyle wiedzieliśmy, cała rodzina. Do niedawna myśleliśmy, że to jakaś legenda bo nigdzie nie dało się tego potwierdzić. Jakiś miesiąc temu otrzymałam dokumenty z Majdanka z potwierdzeniem, że pradziadek był na robotach w Rzeszy. I tyle. Ale to był już jakiś trop, potwierdzenie, że został wywieziony. Ale gdzie? Nikt nie miał pojęcia. Napisałam do ITS Bad Arolsen. Dziś otrzymałam odpowiedź z korespondencją między pradziadkiem, a urzędami. Na jednym z dokumentów jest opisane, że z Majdanka został przewieziony do Stargardu Szczecińskiego (Statgardt), następnie do majątku "Altibajne kreis Szczecin", a potem do majątku Lichtenfelde, gdzie pracował u właścicielki Elsy Neuman do marca 1946 roku.
Przekopałam Google w poszukiwaniu informacji na temat tych majątków, szukałam owej Elsy, ale nic nie udało mi się znaleźć. Czy ktoś z Państwa przodków także się tam znajdował? Poza tym, dlaczego był tam tak długo?
Z góry będę wdzięczna za wszelkie informacje i poszlaki.
Pozdrawiam, Angelika Smoła
próbowałam również iść tym tropem napisałam do Arolsen, w sprawie mojego dziadka. Dziadek został wywieziony do Stargardu Szczecińskiego w 1942 roku. Niestety nie dostałam potwierdzającej odpowiedzi.
Pozdrawiam
