Edmundzie, w Genetece nie ma danych rodziców w poszukiwanych przez Ciebie latach, bo indeksujący zrobił tzw. indeks ze skorowidza - najprostszy możliwy.
Indeksacja jest po to, by odnaleźć dokument indeksowany. (Nie wiem ja w "wołyńskich sprawach" - piszę o tym co w ramach projektów PTG jest robione)
Dotrzyj do dokumentu.
Zdrowia!
dorotan pisze:Edmundzie, w Genetece nie ma danych rodziców w poszukiwanych przez Ciebie latach, bo indeksujący zrobił tzw. indeks ze skorowidza - najprostszy możliwy.
Skany ksiąg Chmielnika z AP Kielce są dostępne w GenBazie, po zalogowaniu - https://metryki.genbaza.pl/genbaza,list,97086,1
W aktach są podani rodzice, więc te dwa akty U znajdziesz.
1930 roku tam nie ma.
Dorotko jest rok 1930 w folderze Parafia, zajrzałam tam, bo chciałam podać tych rodziców Edmundowi, ale w roku 1930 w parafii Chmielnik w akcie nr 9 ślub zawierają zupełnie inne osoby:Stefan Kłosowski i Władysława Kmiecik, więc Edmundzie gdzie widziałęś ten indeks ? Indeksy w parafii Chmielnik są do 1911 r.
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Indeksacja jest po to, by odnaleźć dokument indeksowany. (Nie wiem ja w "wołyńskich sprawach" - piszę o tym co w ramach projektów PTG jest robione)
Dotrzyj do dokumentu.
Zdrowia!
O wołyńskich sprawach wspomniałem - to dot. http://wolyn.ovh.org. Niestety strona została ostatnio zamknięta. Dzięki za cenne wskazówki. Z przeprosinami na marudzenie.
Edmund
Metryka o numerze 46 z 27 grudnia 1815 została błędnie zindeksowana. Rzeczywistą zmarłą jest bowiem roczne dziecko Maryanna Gałązka córka Piotra Gałązki i jego zony Maryanny z Młynarczyków, którą to indeksujący błędnie wpisał w indeksie jako zmarłą.
W rzeczywistości Maryanna (w oczywisty sposób jako Maryanna Gałązka) zmarła w 1835 (akt nr 27)
a jednak chyba nie do końca. w uwagach do indeksu jest mąż zmarłej Fabian wskazany i nazwisko panieński. czyżby aż tak duży błąd ? metryki sąsiednie sprawdź
jest jeszcze opcja, że to indeksacja z parafialnych a w szwa jest ASC cywilne
Ja tylko interpretuję na podstawie tego co jest zapisane w metryce nr 46.(w moim przypadku są to skany z ksiąg AP w Pułtusku, mam zdjęcia) .
To nie moja parafia nie mam zdania, , pewnie były to różne pary. Jak zawsze w takich sytuacjach trzeba by przejrzeć wszystko.