Pamiętam jako początkująca wstawilam posty, nie znajac swojej historii jako ze rodzice zmarli kiedy bylam dzieckiem i ta super osoba jak Grażynka dała mi zalążek i pomogla zaczac rozwiazywac moja zagadkę odnośnie Wrzesińskich moich przodków gdzie w dwoch aktach pojawia się nazwa Różopiór. Historia odnośnie Różopiórów krążyła iż był to fałszywy herb szlachecki nadany Wawrzyńcowi Justynianowi Wrzesinskiemu z Olszewnicy, Grazynka napisala iz z tą rodziną z Olszewnicy mnie i korzeni moich nic absolutnie nie łączy... więc kopałam i szukałam dalej... i faktycznie nic absolutnie moich przodkow nie laczy z tym fałszywym Wawrzyncem Justynianem z Olszewnicy!!! piękne drzewo kóre tworzyłam na myheritage pomoglo powiazac moich przodkow z witryną Bartkowskiego gdzie na ogol znajduja sie tam w wiekszosci same rodziny szlacheckie, hrabia i królowie, kopałam dalej wykupując dostęp do strony sejm-wielki.pl aż w koncu bardzo szybko zaczelam łączyc linie. Doszłam do tego iż moi przodkowie od strony praprababki Jeziorowscy byli zwiazani z Królem Augustem II Poniatowskim, Król August z Szydłowskimi a Szydłowscy z Dembowskimi a moja praprapraprababka to Dembowska, Choć ciężko mi znalezc jej rodzicow bo nigdzie nie moge znalezc aktu to wiem i tak juz ze Dembowska 4xprababka to Dembowska z rodziny od Szydłowskich, gdzie linie Dmbowskich lacza sie z moja 4xprababka. Gdyby byl to falszywy herb to w 2 aktach nie byloby Różopiór od moich Wrzesińskich, ja nie muszę kopac by sie dokopac do 4 aktów by udowodnic, gdyby nie linie łączące z Królem Augustem Poniatowskim to byc moze mozna bylo sądzic ze takiej szlachty nie było ale jednak była bo najwyrazniej moi Wrzesińscy byli po Sukcesji od Stanisława Augusta Poniatowskiego... Ja nie potrzebuje 4 aktów w tyl by coś pojac... wystarcza linie
Dziękuje publicznie też Panu Bartkowskiemu - Wielkiemu Mądremu Genealogowi że zostałam Adminem na tejże witrynie bo nie tylko pomogłam sobie ale mogę też pomóc innym w odkrywaniu zagadek przeszłości Pozdrawiam Ciepło
