Friedhof Hessisch Lichtenau
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Friedhof Hessisch Lichtenau
Mój wuj, urodzony w Gąsiorowie (koło Nekli) od 10 lipca 1944r. jako robotnik przymusowy (z zawodu był stolarzem) pracował w "Gerhard Fieseler-Werke Flugzeugbau" w Kassel, w jednej z wielu firm produkujących samoloty, a także pociski V-1. Uwięziony był w Hessisch Lichtenau, małym miasteczku we wschodniej Hesji, na południowy wschód od Kassel w Niemczech ("Das Außenkommando Hessisch Lichtenau", obóz wyzwolony 29 marca 1945r.). W drodze z obozu (Lager Waldkater) do rodzinnej miejscowości, w dniu 16 kwietnia 1945r. uległ zbiorowemu zatruciu w Witzenhausen (23 km od obozu) i następnego dnia zarówno on, jak i 15-tu jego polskich towarzyszy zmarł przedwcześnie jako 33-latek i niestety nie wrócił już do rodziców oraz żony i dwójki swoich dzieci. Wszyscy "pechowcy" zostali pochowani w zbiorowej mogile, obok cmentarza Hessisch Lichtenau (a.d. nordw. Außens. Grb. 5).
I tutaj prośba do kolegów genealogów w Niemczech, może znajdzie się ktoś z tamtych stron, który zlokalizuje tą, pewnie zapomnianą przez wszystkich mogiłę? Może zachowała się jakaś tablica? Ewentualna fotografia byłaby mile widziana.
Pewne informacje znajdują się na stronie http://polskiegroby.pl/szukaj.php?miejs ... 5&landok=8 , ale niestety na dołączonych tam fotografiach nie znalazłem nazwiska poszukiwanego przeze mnie krewnego...
I tutaj prośba do kolegów genealogów w Niemczech, może znajdzie się ktoś z tamtych stron, który zlokalizuje tą, pewnie zapomnianą przez wszystkich mogiłę? Może zachowała się jakaś tablica? Ewentualna fotografia byłaby mile widziana.
Pewne informacje znajdują się na stronie http://polskiegroby.pl/szukaj.php?miejs ... 5&landok=8 , ale niestety na dołączonych tam fotografiach nie znalazłem nazwiska poszukiwanego przeze mnie krewnego...
Pozdrawiam - Wiesław
-
Doniec_Henry

- Posty: 785
- Rejestracja: sob 11 paź 2014, 10:56
Friedhof Hessisch Lichtenau
witam,
http://www.denkmalprojekt.org/2017/hess ... k2_hs.html
tutaj wskazówka o tragedii zatrucia:sprawdź nazwiska w tabelach
Zivile Opfer in Hessisch Lichtenau und der Sprengstoff-Fabrik Hirschhagen
Zitat: Im Zusammenhang mit dem Ende des Zweiten Weltkrieges und der Besetzung unserer Stadt schieden – zumeist mit Angehörigen – 11 Personen aus dem Leben.
Nach dem Einmarsch der amerikanischen Truppen im April 1945 starben 43 ehemalige Ostarbeiter durch Vergiftung nach dem Genuß von Methyl-Alkohol.
Angaben in Rot aus: Deutsches Rotes Kreuz Suchdienst Vermisstenbildlisten
wstaw nazwisko wuja
https://www.volksbund.de/erinnern-geden ... che-online
http://www.denkmalprojekt.org/2017/hess ... k2_hs.html
tutaj wskazówka o tragedii zatrucia:sprawdź nazwiska w tabelach
Zivile Opfer in Hessisch Lichtenau und der Sprengstoff-Fabrik Hirschhagen
Zitat: Im Zusammenhang mit dem Ende des Zweiten Weltkrieges und der Besetzung unserer Stadt schieden – zumeist mit Angehörigen – 11 Personen aus dem Leben.
Nach dem Einmarsch der amerikanischen Truppen im April 1945 starben 43 ehemalige Ostarbeiter durch Vergiftung nach dem Genuß von Methyl-Alkohol.
Angaben in Rot aus: Deutsches Rotes Kreuz Suchdienst Vermisstenbildlisten
wstaw nazwisko wuja
https://www.volksbund.de/erinnern-geden ... che-online
Doniec_Henry
pozdrawiam
pozdrawiam
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
[quote="Doniec_Henry"]witam,
http://www.denkmalprojekt.org/2017/hess ... k2_hs.html
tutaj wskazówka o tragedii zatrucia:sprawdź nazwiska w tabelach
Dziękuję za odpowiedź. Znałem przyczynę zatrucia. Wyszukiwarka nie znalazła miejsca pochówku. Chciałbym jedynie naocznie się przekonać, że te pochowane pod płotem we wspólnej dziurze osoby zostały upamiętnione chociaż skromną tabliczką z prawidłowo brzmiącym nazwiskiem, to wszystko...
http://www.denkmalprojekt.org/2017/hess ... k2_hs.html
tutaj wskazówka o tragedii zatrucia:sprawdź nazwiska w tabelach
Dziękuję za odpowiedź. Znałem przyczynę zatrucia. Wyszukiwarka nie znalazła miejsca pochówku. Chciałbym jedynie naocznie się przekonać, że te pochowane pod płotem we wspólnej dziurze osoby zostały upamiętnione chociaż skromną tabliczką z prawidłowo brzmiącym nazwiskiem, to wszystko...
Pozdrawiam - Wiesław
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami.Talos pisze: te pochowane pod płotem we wspólnej dziurze osoby zostały upamiętnione chociaż skromną tabliczką z prawidłowo brzmiącym nazwiskiem, to wszystko...
Zgodnie z niemieckim ustawodawstwem cmentarze wojenne oraz groby ofiar wojny i tyranii - podlegają ochronie prawnej, mają być pielęgnowane i trwale zachowane jako przestroga dla następnych pokoleń.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Doniec_Henry

- Posty: 785
- Rejestracja: sob 11 paź 2014, 10:56
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
witam,
podaj przynajmniej nazwisko wuja...jak mam szukać...anonimowo nie da rady.
podaj przynajmniej nazwisko wuja...jak mam szukać...anonimowo nie da rady.
Doniec_Henry
pozdrawiam
pozdrawiam
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
Oczywiście... Aleksander Majchrzycki ur. 25.01.1912 r., choć w niemieckich dokumentach przedstawiany również jako: Alese Majchrzycki, Alex Moj Khrzynski, Alex Moj Ehrzyski, Alax Naichszyki, Alex Maichszyki (na to nazwisko wystawiono mu akt zgonu).
Pozdrawiam - Wiesław
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
a groby wojenne w Polsce to nie? i są pielęgnowane, to nie tylko kwestia ustawy (w Polsce od 1933 roku) ale i umów międzynarodowych (w tym umowy Polska-RFNdiabolito pisze:Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami.Talos pisze: te pochowane pod płotem we wspólnej dziurze osoby zostały upamiętnione chociaż skromną tabliczką z prawidłowo brzmiącym nazwiskiem, to wszystko...
Zgodnie z niemieckim ustawodawstwem cmentarze wojenne oraz groby ofiar wojny i tyranii - podlegają ochronie prawnej, mają być pielęgnowane i trwale zachowane jako przestroga dla następnych pokoleń.
http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downlo ... 050749.pdf
i konwencji wielostronnych - patrz przywołania w ww )
więc RFN jest zobowiązane bo wobec Polski takie zobowiązanie podjęło, dopóki umowy nie wypowie to ustawa nie ma znaczenia;)
natomiast pozostaje kwestią interpretacji ( i z tym bywa różnie, nie tylko w przypadku RFN) - a tu jest case nie "został zamordowany" a zmarł po uwolnieniu, czyli być może zmarł nie na skutek działań wojennych
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Friedhof Hessisch Lichtenau
Ale w linku przywołanym przez Wiesława jest informacja, że to Kwatera grobów ofiar wojny.Sroczyński_Włodzimierz pisze: tu jest case nie "został zamordowany" a zmarł po uwolnieniu, czyli być może zmarł nie na skutek działań wojennych
Chyba, że nie o tym grobie piszemy.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Mnie nie musisz przekonywać, że to skutek niemieckiej inwazji na Polskę, że to jest ofiara wojny i tak powinien być grób przez niemieckie władze traktowany (na mocy umowy międzynarodowej), czyli analogicznie do tego jak groby wojenne w Polsce minimum od 1933 roku są chronione.
A czy obawa przed szukaniem dziury w całym i wykluczeniu tego przypadku ma podstawy płynące z doświadczeń, obserwacji - to inna sprawa. Mnie nie dziwi, że pytanie się zrodziło.
A czy obawa przed szukaniem dziury w całym i wykluczeniu tego przypadku ma podstawy płynące z doświadczeń, obserwacji - to inna sprawa. Mnie nie dziwi, że pytanie się zrodziło.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
I to jest powód, żeby sugerować, że w Polsce cmentarze wojenne są w złym stanie?
"Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami."
W znacznie lepszym stanie są cmentarze wojenne obcych wojsk w Polsce niż ich ofiar
Wiesz dobrze na co była moja reakcja - na powyższe (wręcz: muszą być w dobrym bo ustawa niemiecka to gwarantuje, nie to co w Polsce).
Na marginesie - w Bawarii, być może nawet gdyby nie było umowy, konwencji i ustawy, nadal byłby najpiękniejszy cmentarz. Co nie oznacza, że ""Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami." ma jakiekolwiek podstawy:)
"Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami."
W znacznie lepszym stanie są cmentarze wojenne obcych wojsk w Polsce niż ich ofiar
Wiesz dobrze na co była moja reakcja - na powyższe (wręcz: muszą być w dobrym bo ustawa niemiecka to gwarantuje, nie to co w Polsce).
Na marginesie - w Bawarii, być może nawet gdyby nie było umowy, konwencji i ustawy, nadal byłby najpiękniejszy cmentarz. Co nie oznacza, że ""Proszę nie oceniać innych podług tego co się dzieje w Polsce ze starymi cmentarzami." ma jakiekolwiek podstawy:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Włodku, akurat ma podstawy.
Przykład: Gadka Stara pod Łodzią. Cmentarz z 1915. Pochowani są tu także żołnierze armii niemieckiej polegli we wrześniu 1939 roku.
Ilekroć przejeżdżam obok jest mi wstyd, że tak można zapuścić cmentarz. Uwierz mi, że nawet w dzień można mieć obawy aby wejść na ten teren.
Przykład: Gadka Stara pod Łodzią. Cmentarz z 1915. Pochowani są tu także żołnierze armii niemieckiej polegli we wrześniu 1939 roku.
Ilekroć przejeżdżam obok jest mi wstyd, że tak można zapuścić cmentarz. Uwierz mi, że nawet w dzień można mieć obawy aby wejść na ten teren.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
OK
mi bliżej byłoby do tekstu "Proszę nie sądzić, że każde niemieckojęzyczne państwo wszystkie miejsca pochówku traktuje jak Austria teren KL Gusen" ale możemy się różnić co z czym porównywać
PS Nie wiedziałem, że są tam (w Starej Gadce) pochowani także żołnierze niemieccy z 1939 roku i nie będę kwestionował odczuć (typu można czy nie można mieć obaw przed wejściem:), to jak najbardziej może być subiektywne, nic mi do tego:)
PS edit
http://baedekerlodz.blogspot.com/2016/1 ... gadka.html
fakt: 9 (dziewięciu)
mi bliżej byłoby do tekstu "Proszę nie sądzić, że każde niemieckojęzyczne państwo wszystkie miejsca pochówku traktuje jak Austria teren KL Gusen" ale możemy się różnić co z czym porównywać
PS Nie wiedziałem, że są tam (w Starej Gadce) pochowani także żołnierze niemieccy z 1939 roku i nie będę kwestionował odczuć (typu można czy nie można mieć obaw przed wejściem:), to jak najbardziej może być subiektywne, nic mi do tego:)
PS edit
http://baedekerlodz.blogspot.com/2016/1 ... gadka.html
fakt: 9 (dziewięciu)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Doniec_Henry

- Posty: 785
- Rejestracja: sob 11 paź 2014, 10:56
Dziewięciu w 1939Sroczyński_Włodzimierz pisze: fakt: 9 (dziewięciu)
cyt: "Po wkroczeniu do Łodzi Armii Czerwonej, cmentarz na Gadce Starej był świadkiem kolejnej mrocznej karty historii. Rosjanie rozstrzelali w okolicy wielu żołnierzy niemieckich, i również niemiecką ludność cywilną, między innymi matkę z dwiema córkami. Ciała swych ofiar zakopali na terenie cmentarza w anonimowej, zborowej mogile."
"W latach 70. na cmentarz przetransportowano ekshumowane zwłoki żołnierzy niemieckich oraz rosyjskich z likwidowanego cmentarza w Pabianicach."
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
