Dzień dobry,
moja praprababcia, Rozalia Przybyszewska, jej rodzice oraz potomstwo żyli w Sztoku, Lubowidzu od 1875- do ok. 1920. Potem przeniesieni się do Chamska. Ostatnio na portalu "szukaj w archiwach" znalazłam pozycję:
„Zbiór ksiąg meldunkowych” sygn. 468 „Wykazy osób zameldowanych we wsi Lubowidz gm. Rozwozin pow. mławskiego” z lat 1880-1947. Napisałam do odpowiedniego archiwum z prośbą o zweryfikowanie czy interesujące mnie osoby się tam znajdują. I nic!
Ani Rozalia, ani jej rodzice, ani jej ojczym ani jej dzieci nie widnieją w żadnych z ksiąg meldunkowych. Co prawda Rozalia i jej matka były robotnicami, jednak widać, że na stałe przebywały w Lubowidzu, a na dorywcze prace tylko czasem gdzieś wyjeżdżały.
Czy rolnicy i robotnicy rolni się meldowali? Czy w ogóle był taki obowiązek?
Czy robotnicy rolni się meldowali?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Taki wykaz (jedna sygnatura, więc pewnie jeden jakiś poszyt) to raczej jakieś wtórne zestawienie chyba. Nie widzimy go, trudno ocenić, ale tak pośrednio wnioskując
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/11459671
czy też z opisu zespołu (daty) mogło opracowanie obejmować np to co jest, to co było zachowane (np tylko ludność stałą, resztę pomijając).
Trochę wróżenie z fusów, gdy nie widać co dokładnie sprawdzone.
Ja ksiąg meldunkowych (stricte) z okresu 1875-1920 nie oczekiwałbym:) A w miarę precyzyjne określenie jaka ewidencja (jeśli to w ogóle przedwojenna lub zaborcza ewidencja, nie spis z np 1949) przeszukana - jest istotne.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/11459671
czy też z opisu zespołu (daty) mogło opracowanie obejmować np to co jest, to co było zachowane (np tylko ludność stałą, resztę pomijając).
Trochę wróżenie z fusów, gdy nie widać co dokładnie sprawdzone.
Ja ksiąg meldunkowych (stricte) z okresu 1875-1920 nie oczekiwałbym:) A w miarę precyzyjne określenie jaka ewidencja (jeśli to w ogóle przedwojenna lub zaborcza ewidencja, nie spis z np 1949) przeszukana - jest istotne.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
W sumie słuszna uwaga. Dziękuję bardzo. Czasem w aktach znajdują się dopiski, w jakim domu kto zamieszkiwał lub przebywa w danym momencie. W aktach z Lubowidza są informacje dotyczące tylko miejscowości niestety. A po 1912 roku nie wiem, co z moją Rozalią się dzieje. Wiem za to, że na pewno od ok. 1930 roku jest już w Chamsku z dziećmi. Ale co pomiędzy?
Pozdrawiam, Kamila