Dzień dobry,
zastanawiam się nad metodą katalogowania dokumentów przodków.Dawno temu zacząłem od folderów - pokolenie 1, pokolenie 2 itd i w każdym z nich miałem dokumenty luzem. Potem zacząłem nazywać pliki zaczynając od roku, typu dokumentu (U, M, Z), nazwiska i imienia.
Teraz mam najdalsze dokumenty sięgające 12 pokolenia i myślę nad następującymi rozwiązaniami
- wszystkie dokumenty w jednym folderze, nazwy plików zaczynające się od czterocyfrowego numeru osoby w drzewie (moje dzieci 0001, ja 0002, itd). potem typ dokumentu, nazwisko i imię (wady - brak wygodnego systemu dla rodzeństwa, innych dokumentów (zdjęcia grobów, papiery dotyczące zawodu)
- j.w. tylko wszystko w folderach podzielonych na pokolenia
- oddzielny folder dla każdej osoby (tylko wtedy kilkaset folderów, szukanie jest uciążliwe, małżeństwa trzeba umieszczać albo u jednego z małżonków albo podwójnie).
Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone metody, to chętnie skorzystam z Waszych rad.
pozdrawiam
Krzysztof Supera
Katalogowanie dokumentów przodków
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie wiem jaki zakres dokumentów chcesz porządkować. Same UMZ?
Nawet i w tym ograniczonym (do czasu) przypadku lepiej pomyśleć o systemie indeksów, uniezależniając odszukanie od miejsca przechowywania.
I nie ma - moim zdaniem - sensu zakładać różnowartościowości, tzn jeśli chcesz się trzymać "podziału na katalogi", to nie znaczy, że musisz ograniczyć się do jednej kopii, w danym i tylko w danym "katalogu"
Mowa oczywiście o cyfrowym przechowywaniu cyfrowych kopii i raczej systemie archiwizacji tzn już dobrze rozpoznanych / zidentyfikowanych /opisanych kopiach.
Jednak prędzej czy później okaże się, że system indeksów (odnośników) jest sprawniejszy.
Nawet i w tym ograniczonym (do czasu) przypadku lepiej pomyśleć o systemie indeksów, uniezależniając odszukanie od miejsca przechowywania.
I nie ma - moim zdaniem - sensu zakładać różnowartościowości, tzn jeśli chcesz się trzymać "podziału na katalogi", to nie znaczy, że musisz ograniczyć się do jednej kopii, w danym i tylko w danym "katalogu"
Mowa oczywiście o cyfrowym przechowywaniu cyfrowych kopii i raczej systemie archiwizacji tzn już dobrze rozpoznanych / zidentyfikowanych /opisanych kopiach.
Jednak prędzej czy później okaże się, że system indeksów (odnośników) jest sprawniejszy.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Majewski_Łukasz

- Posty: 329
- Rejestracja: pt 15 lut 2019, 19:35
Katalogowanie dokumentów
U mnie to wygląda tak, że mam foldery z nazwami parafii. W każdym takim foldery z latami. Z kolei w folderze z danym rocznikiem wszystko co odkryłem np. akt urodzenia.
Wygląda to mniej więcej tak:
Parafie/Bukowice (gr.-kat.)/1810/U_7.jpg
Co oznacza akt urodzenia nr 7 z roku 1810 w parafii greckokatolickiej Bukowice.
W programie genealogicznym robię odnośnik w notatkach np U 7/1820 par. Bukowice (gr.-kat.)
Wtedy dokładnie wiem gdzie szukać na dysku.
Z kopertami dowodowymi i innymi dokumentami jest podobnie.
Z cyfrowymi danymi jakoś sobie radzę. System oznaczania w notatkach i porządek w folderach się sprawdza. Problemem jest fizyczne przechowywanie dokumentów. Muszę przebudować bałagan w segregatorach
Wygląda to mniej więcej tak:
Parafie/Bukowice (gr.-kat.)/1810/U_7.jpg
Co oznacza akt urodzenia nr 7 z roku 1810 w parafii greckokatolickiej Bukowice.
W programie genealogicznym robię odnośnik w notatkach np U 7/1820 par. Bukowice (gr.-kat.)
Wtedy dokładnie wiem gdzie szukać na dysku.
Z kopertami dowodowymi i innymi dokumentami jest podobnie.
Z cyfrowymi danymi jakoś sobie radzę. System oznaczania w notatkach i porządek w folderach się sprawdza. Problemem jest fizyczne przechowywanie dokumentów. Muszę przebudować bałagan w segregatorach
Z pozdrowieniami
Łukasz M. Majewski
Łukasz M. Majewski