23 and me & myHeritage i kobieta

Genealogia genetyczna, badanie DNA

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Czy moje pochodzenie etniczne może warunkować moje zachowania społeczne?
Jak dla mnie to jest właśnie mentalność. Przykładowo: w kontekście religijnym pisał o tym pięknie Max Weber w swoim dziele "Etyka protestancka a duch kapitalizmu". Inną ciekawą publikacją jest np. "Straszna prawda o Moskowii" Andrieja Burowskiego. Autor, jako jeden z niewielu, nie zwala całej winy na Tatarów których głównie się zwykło obwiniać za negatywne elementy rosyjskiej mentalności. Okazuje się, że przyczyny mogą leżeć zupełnie gdzie indziej...

Pozdrowienia,
Krzysio
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

elizamathia pisze:DNA autosomalne "widzi" do 200 lat wstecz. Nie widzi Rzymian i Celtów. Mój krewny, 100% Warmiak, wszyscy przodkowie Warmiacy rolnicy, ma 11% z Irlandii, Szkocji i Walii (z my heritage), co jest oczywistą bzdurą.
Warto o tym pamiętać interpretując wyniki na oko, że nie zawsze obrazują one faktyczne pochodzenie.
Być może ma pani tak nietypowy skłąd genetyczny, iż firma nie jest w stanie stworzyć dla pani odpowiedniej matrycy. Tak było w przypadku tego krewniaka, wyniki pokazały wszystko, od Szkocji przez Bałkany do Azji centralnej, tylko nie Warmię.
Eliza
To nie jest tak, że 200 lat (czy nieco więcej) wstecz. Do 200 lat wstecz można, powiedzmy, potwierdzić pokrewieństwo. W znaczeniu, że jak mamy osobę ze wspólnym przodkiem do tych (umownych) 200 lat wstecz, to testy autosomalne powinny między nami pokazać pokrewieństwo. A dalej wstecz niekoniecznie, z powodu utraty 50% autosomalnego DNA z każdym pokoleniem w głąb. Mam testy swój i rodziców, widać to bardzo wyraźnie, że urodzenie wspólnego przodka w XVIII w. nie gwarantuje pokazania w moich wynikach (co oczywiście nie oznacza, że nie jestem z kimś spokrewniona, ale autosomalne DNA tego nie udowodni). Stąd też taka potrzeba testowania większej liczby osób z rodziny tym badaniem, najstarszych na pewno, ale też równoległych (rodzeństwo).
Ale poza tym autosomalne DNA "widzi" bardzo głęboko. Technika idzie do przodu i od kilku lat autosomalne DNA jest już powszechnie stosowane w badaniach DNA archeologicznych. Coraz więcej z takich badań daje się uchwycić, także dla genealogii (zwłaszcza w sensie "etniczności"). Firmy tworząc swoje algorytmy dla % etnicznych korzystają z dawnych próbek (archeologicznych), żeby dookreślić coś tam, np. MyHeritage tak czyni.

Są algorytmy, które pokażą tylko ostatni czas, znany z papierowej genealogii (to proste, drzewa przetestowanych w danej firmie). Ale ciekawsze jest widzieć głębiej niż to tylko wynika z drzew naszych matchy/kuzynów. Przy dzisiejszej technice jest to możliwe i właśnie o to chodzi, żeby pokazać głębiej niż wiemy. Dla tej głębi warto robić testy DNA, żeby móc sięgać głębiej niż metryki.
Casus Warmiaka ciekawy, na pewno warto się temu bliżej przyjrzeć. Można wgrać jego wynik do MTA (MyTrueAncestry), bezpłatna opcja dużo już pokaże ciekawego.
I jeszcze jedno, przy jednolitej genealogii % etniczne w każdym algorytmie są bardziej trafne. Przy mieszanej genealogii już nie jest tak różowo, ale technika idzie do przodu. Dzisiaj przy prognozowaniu % etnicznych (jest duży popyt na takie prognozy) dawne próbki mogą naprawdę pomóc i pomagają.

I jeszcze jedno, autosomalne DNA jak najbardziej "widzi" Rzymian czy Celtów. To akurat nie jest trudne, bo jest bardzo dużo próbek archeologicznych rzymskich czy celtyckich. W MTA, o której to stronie wspominałam (strona popularna), rzymskie próbki są oznaczane kolorem czerwonym, a celtyckie kolorem zielonym. Polacy nie mają czerwieni, ale zieleń trafia się często.
U 100% Warmiaka Szkocja, Bałkany i Azja Centralna na pewno dadzą się jakoś uzasadnić, głębszą historią ludzkości, Europy, Polski i Warmii w szczególności. Może jednak Szkoci w Polsce to dobry kierunek w tym przypadku? A Azja Centralna np. Tatarzy? WKL?


Łucja
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

Można wgrać jego wynik do MTA
Ciekawostka. W MTA na liście pokrewieństw 1 miejsce zajmuje u mnie niejaki Sunghir (próbka datowana na 1130 r.) z którym łączy mnie 126 CM.

Interesujące, że nie wiele więcej (133 CM) wspólnego DNA mam z Kuzynką z którą posiadamy wspólnych Pradziadków. Z Sunghirem przegrywa z kolei mój inny Kuzyn (wspólne DNA 40CM) z którym łączą nas osoby Prapradziadków.

Ot, taka sytuacja :wink:

Pozdrowienia,
Krzysio
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

domislaw pisze:
Można wgrać jego wynik do MTA
Ciekawostka. W MTA na liście pokrewieństw 1 miejsce zajmuje u mnie niejaki Sunghir (próbka datowana na 1130 r.) z którym łączy mnie 126 CM.

Interesujące, że nie wiele więcej (133 CM) wspólnego DNA mam z Kuzynką z którą posiadamy wspólnych Pradziadków. Z Sunghirem przegrywa z kolei mój inny Kuzyn (wspólne DNA 40CM) z którym łączą nas osoby Prapradziadków.

Ot, taka sytuacja :wink:

Pozdrowienia,
Krzysio
SNP, dużo mniejsze SNP na długim odcinku. Patrzymy na SNP w każdym teście (MH i FTDNA je wyświetla), to dużo ważniejsze niż cM, a w każdym razie równie ważne. Dobry współczesny match powinien mieć dużo SNP (w tysiącach), archeologiczne (i to na długim odcinku) mają kilkadziesiąt, ponad 100, 200, MTA liczy od 60 SNP, że coś "wyłapało".

Sunghir, czyli rosyjskie miasto Włodzimierz, to znane miejsce archeologiczne z paleolitu, ta próbka "słowiańska" (Sunghir6), przypadkowo tam odnaleziona, długo była najważniejszym matchem/dopasowaniem dla Polaków (w MTA i nie tylko). Teraz już ma poważną konkurencję z Saksonii (tam są bliższe nam słowiańskie próbki), Saksonia (okolice Lipska) bliżej naszych granic niż rosyjski Włodzimierz. Co ciekawe, do dzisiaj, nie ma próbek archeologicznych z terenów Polski, takich, które by "pasowały" bardzo do Polaków. Słowiańskich próbek, czemu winne są podobno obyczaje pogrzebowe naszych przodków, a może mniej szczęścia w badaniach archeologicznych. Ciekawa sytuacja, łączność z naszymi próbkami mają np. ludzie rodem z Wysp Brytyjskich, a my się zastanawiamy skąd w naszych genach MH "widzi" Szkocję czy Walię. Wszystko to pokazuje też "kierunek" dawnych migracji.

Łucja
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

to dużo ważniejsze niż cM,
Jasne kumam. I właśnie dlatego dziwi mnie fakt, że wszędzie eksponowane są tak bardzo CM...
ludzie rodem z Wysp Brytyjskich, a my się zastanawiamy skąd w naszych genach MH "widzi" Szkocję czy Walię.
Pełna zgoda. Mnie najbardziej bawi, że dużo osób próbuje to tłumaczyć szkockimi najemnikami z okresu I RP. Tak jak byłoby to znaczne i powszechne zjawisko...

Pozdrowienia,
Krzysio
elizamathia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 133
Rejestracja: sob 07 mar 2020, 09:31

Post autor: elizamathia »

Pani Łucjo, w przypadku Warmiaka, z południowej, katolickiej i polskojęzycznej (szczególnie tam na wsi, bo germanizacja w miastach następowałą szybciej po rozbiorach) części Warmii, i z przodkami o polskich nazwiskach, Europa Środkowa i Wschodnia wyszła 0%. Historycznie to część Warmii zasilana migracją Mazurów (z Mazowsza).
Strona z moim krewniakiem tu:
https://matthiaorg.wordpress.com/origin ... a-masuria/
Tam brakuje, że matka tego Andreasa na górze miała na nazwisko Cieślowska.

Poproszę o źródło że MN określa skład etniczny przez DNA autosomalne na kilkaset-kilka tysięcy lat wstecz.
Eliza
Eliza
domislaw

Nieaktywny
Posty: 263
Rejestracja: pt 05 mar 2010, 15:55

Post autor: domislaw »

U mnie na MH w etniczności też pojawiają się Szkoci i to u części rodziny z lubelskiego. Przed chwilą znalezione na FBC - Szkoci w Lublinie XVII wieku:

https://dlibra.kul.pl/dlibra/show-conte ... 89?id=1889

Pozdrowienia,
Krzysio
Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

elizamathia pisze:Pani Łucjo, w przypadku Warmiaka, z południowej, katolickiej i polskojęzycznej (szczególnie tam na wsi, bo germanizacja w miastach następowałą szybciej po rozbiorach) części Warmii, i z przodkami o polskich nazwiskach, Europa Środkowa i Wschodnia wyszła 0%. Historycznie to część Warmii zasilana migracją Mazurów (z Mazowsza).
Strona z moim krewniakiem tu:
https://matthiaorg.wordpress.com/origin ... a-masuria/
Tam brakuje, że matka tego Andreasa na górze miała na nazwisko Cieślowska.

Poproszę o źródło że MN określa skład etniczny przez DNA autosomalne na kilkaset-kilka tysięcy lat wstecz.
Eliza
Ja też nie mam Europy Środkowej i Wschodniej na MH, tylko Bałtów, Bałkańczyków i Skandynawię. Nie przywiązuję wagi do % na MH, ale skład % Warmiaka byłby ciekawy (chodzi o te główne % składające się do 100%) i może daje jakiś trop. Jeżeli ma Szkocję, Walię, Irlandię oraz Bałkany i Azję Centralną, to trochę się dziwię, że nie ma Bałtów, ja mam najwięcej Bałtów właśnie na MH, Mazurzy (Mazowszanie) powinni mieć Bałtów (tak mi się wydaje). Nie ma nic poza tymi 3 grupami? Czego ma % najwięcej?


Co do pytania o źródło, to ja tego nie badałam, powiedział kolega genealog, który robił test na MH, chyba na podstawie ich informacji podanych oficjalnie, mogę dopytać. Określa to raczej za duże słowa, dookreśla. Ale to logiczne, teraz jest taki szał na temat archeologicznego DNA, że zaczyna się pojawiać wszędzie, jest powszechnie dostępne.
100% Warmiak powinien pooglądać swoje wyniki "etniczne" w różnych serwisach, dopiero takie działanie da obraz, MH nie specjalizuje się w tym, dla nich to tylko "okładka" dla testów i drzew.

Łucja
elizamathia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 133
Rejestracja: sob 07 mar 2020, 09:31

Post autor: elizamathia »

Wyniki Warmiaka, podaję cały skłąd: Bałtowie 39%, Bałkany 33%, Skandynawia 15.5%, Irlandia, Szkocja, Walia 11%, Azja centralna 1.5%.
Czyli wszystko oprócz Europy Środkowej i Wchodniej, skąd przyszła migracja. Interpretuę to tym, iż ta migracja ustała po odcięciu Warmii od Rzeczypospolitej, a potem napływ niemieckich kolonistów (tutaj zapewne reprezentowane przez Skandynawię), itd. Właściwie ta migracja zmalała już od wojen XVII wieku. Stąd skład Warmiaka odzwierciedla raczej ostatnie 2 stulecia. Jednakże Irlandia i Szkocja, Bałkany, oraz Azja to już twórczość MH, papiery nie potwierdzają takiego pochodzenia. A mówimy tu o ludności wiejskiej. Być może te Bałkany to mają pokazywać właśnie stare dobre Mazowsze (Mazurowie). Ale że zapewne nie ma zbyt wielu Warmiaków w bazie MH, to nie ma z kim porównywać, i wyszedł klops.
Eliza
Eliza
Bruxa_Mortis

Sympatyk
Posty: 11
Rejestracja: sob 17 kwie 2021, 23:19

Post autor: Bruxa_Mortis »

Dodam teraz wyniki z 23 and me, które są inne od wyników myHeritage... MyHeritage posłużyło się najpewniej drzewem genealogicznym, które wykonała moja mama, gdzie zamieściła Włochów.. Walia, Szkocja, Irlandia, która wyszła w myHeritege dalej jest zagadką. Podaję wyniki wg. 23 and me:

Wschodnio- europejski 50% w tym Polska i Ukraina - Ukraina z opowieści zgadza się, czego nie było w myHeritage dokładnie.

Zachodnia Azja i Afryka północna 48,6%

irański, kaukaski, mezopotamski (podaje miejsce pobytu mojego ojca, nie wiem skąd - nikt bliski nie ma drzewa na 23 and me)

Arabowie, Egipcjanie, Lewantyńczycy - 0,6%

Środkowa i południowa Azja 1,1%
(podgrupa malajska 0,3%, południowe Indie i Sri Lanka 0,3%)
Środkowa Azja, północne Indie i Pakistan 0,5%
filipiński i austronezyjski 0,2%

23 and me zaszalało z tymi grupami etnicznymi :) Generalnie dobrze, że udało mi się dowiedzieć chociaż tego, że mój ojciec nie był czystej linii Persem. Zaraz na badaniach DNA mojej mamy skończę tę przygodę, bo widzę, że każda firma podaje tutaj swoje wyniki :)

Dodam, że wyniki 23 and me niby podane do ostatniego żyjącego przodka rok 1720.
Bruxa_Mortis

Sympatyk
Posty: 11
Rejestracja: sob 17 kwie 2021, 23:19

Post autor: Bruxa_Mortis »

Udało mi się wykonać testy w 23andme, myHeritage i teraz czekam na Ancestry. Generalnie uważam, jak na razie te z 23andme za bardziej dokładne.

A i dziwna sprawa, bo w moich wynikach z myHeritage widnieje te 14,3% Szkocja, Walia i Irlanida - u mamy - 0% i u mnie 4,3% Grek, Włoch z południa, a u mamy 0% - co miało być właśnie pochodne od niej... Czyli to jak? U niej powinno wyjść więcej tych % nich u mnie. Zatem tym testom już nie ufam.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia genetyczna”