a to już raczej nie klsy , a inny rodzaj ewidencji ludności jak z 1946
te do 1930/1931 to warto przejrzeć i ewentualnie myśleć o poczyszczeniu z urodzonych, bez zapisów o zgonie w okresie 1921-1930, po czyszczeniu zostanie i tak dużo informacji
szczególnie, że wiele tomów będzie zamkniętych wcześniej tzn można uznać, ze nie zawierają informacji o żyjących
ale meldunkowe i inne młodsze to już trudniej podjąć czy to decyzje o wstawieniu całości czy jakiś pracach edycyjnych
prywatnie mieć i się dzielić to co innego niż obciążyć publikującego ryzykiem
nie namawiam, ale też specjalnie nie zniechęcam do danych z 1946
Tak - duże pliki (tzn takie, które jednostkowo mają dużo MB) stanowią wyzwanie z trwałym miejscem. Jeśli są robocze i służą wielu osobom (np materiał do dalszej obróbki czy innych prac typu indeksacja) - warto (moim zdaniem)
A pliki potencjalnie "zatykające", a użyteczne dla niewielu
tzn tiffy, jpgi, djvu, pdfy niezależnie co mają w sobie w środku
nie rozstrzygnę formy:)
Może najprostszym rozwiązaniem (jeśli nie googledrive) jest off-line? tj np w wątku "mapy AGAD" podać spis posiadanych, a nieobecnych w serwisie AGADu) i na życzenie?
a co do konkretów "jeszcze niekompletny" ..to jeśli jest szansa, że będzie kompletny, to wtedy na pewno warto, teraz...nie wiem:( generalnie zawsze coś warto, ale na ile warto (jakim kosztem, co bardziej warto) to jest zagadnienie:)
ww to rozważania, raczej pod dyskusję niż rozwiązanie
KLS-y i nie tylko
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
to dość uniwersalna kategoria, tzn kls jest jednym z elementów ewidencji ludności
następnym bytem (wprowadzonym prawem z 1928) są rejestry mieszkańców (księgi albo kartoteki - kartoteki raczej duże miasta), w tym księgi kontroli ruchu mieszkańców oraz domowe książki meldunkowe
w 1951 "meldunki" przejęło niesławne MBP tj biura ewidencji ludności były prowadzone już resortowo (nominalnie milicja)
z powyższego:
Kategoria "księgi ludności" (w tym księgi ludności stałej oraz niestałej i kontrola ruchu tj spisy przybywających etc) jest najprostsza w publikacji i użytkowaniu masowym - z uwagi na formy zapisu i okres (teoretycznie do 1928/1929, w praktyce do 1930/1931). Znacznie efektywniejsza, prostsza w użyciu, interpretacji niż metryki. Jedyne "ale" - mocno wybrakowany typ źródła (była celowo niszczona). Jak jest - korzystać (nawet przed ASCkami).
następnym bytem (wprowadzonym prawem z 1928) są rejestry mieszkańców (księgi albo kartoteki - kartoteki raczej duże miasta), w tym księgi kontroli ruchu mieszkańców oraz domowe książki meldunkowe
w 1951 "meldunki" przejęło niesławne MBP tj biura ewidencji ludności były prowadzone już resortowo (nominalnie milicja)
z powyższego:
Kategoria "księgi ludności" (w tym księgi ludności stałej oraz niestałej i kontrola ruchu tj spisy przybywających etc) jest najprostsza w publikacji i użytkowaniu masowym - z uwagi na formy zapisu i okres (teoretycznie do 1928/1929, w praktyce do 1930/1931). Znacznie efektywniejsza, prostsza w użyciu, interpretacji niż metryki. Jedyne "ale" - mocno wybrakowany typ źródła (była celowo niszczona). Jak jest - korzystać (nawet przed ASCkami).
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz