Przysposobienie dziecka

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Goś_Edmund

Sympatyk
Posty: 1001
Rejestracja: ndz 17 wrz 2006, 13:17
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Goś_Edmund »

Mam w rodzinie przypadek, że urodziło się dziecko (córka) nieślubne. Jak nazwać fachowo (prawnie) fakt przysposobienia dziecka przez przyszłego męża. Kiedyś jak był nieślubny syn to mawiano, że "usynowił". A jak jest w przypadku dziewczynki?
Edmund
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

kiedy i gdzie to było?
przysposobienie - klasycznie małoletniego nie było kiedyś możliwe, a i w późniejszym okresie nie było prosto (to kwestia zachowania praw dla innych potomków przede wszystkim)

plus kwestia zbadania czy nie było to uznanie dziecka (np przy ślubie)

czyli
* raz: powinna być używana poprawna (współczesna zdarzeniom) nomenklatura, ale
** zrozumiała (a pojęcia baaaardzo zmieniają znaczenia, a jeszcze bardziej zmienia się ich odbiór

więc - bez wyjaśnienia , przypisu raczej się nie obejdzie, jeśli do szerszego odbiorcy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

A co jest niewłaściwego w określeniu "przysposobienie"?
Pozdrawiam, Irek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Poza tym, że nie było takiego bytu jak przysposobienie małoletniego?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

Czym różni się usynowienie od przysposobienia? Dla mnie jest to tożsame, ale nie jestem ani prawnikiem, ani genealogiem.

Edit: jest przecież jeszcze adopcja :)
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adopcja
Pozdrawiam, Irek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

usynowienie nie ma formalnego odpowiednika, więc widzę "usynowienie" "adopcja" "wychowanica" "wzięte pod opiekę" etc - to wiem, że to "popularna terminologia"
widzę np "pełne przysposobienie" czy "przysposobienie" - oczekuję, że jest użyte świadomie, nawiązuje w dużym stopniu do systemu prawa, ma konsekwencje -w tym genealogiczne (dziedziczenie etc)
podobnie "uznanie"

to i ja edit:
ale widzisz poprzednie wypowiedzi? adopcja małoletniego nie była możliwa przez długi czas
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

Skąd założenie, że to był od razu XVII wiek? Może to był wiek XX, i nie ma co tu się zbytnio rozwodzić, jak to drzewiej bywało? Szczególnie, że Edmund wprost pyta o odpowiednik usynowienia dziewczynki, a nie o historię prawa w Polsce w kontekście adopcji.
Pozdrawiam, Irek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

A skąd informacja, że w XX wieku (całym) przysposobienie małoletniego było możliwe?
Nie wiem skąd tendencja do zadawania pytań bez sprecyzowania o co konkretnie chodzi, ale "rozwodzenie się" w tym i zbytnie - właśnie stąd.
Złe pytanie - wysiłek na odpowiedź wielokrotnie większy. I często krew w piach:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

Skąd potrzeba komplikowania prostych odpowiedzi na proste pytania? W genealogii dociekliwość jest niezbędna, ale nie bijmy niepotrzebnie piany :).
Pozdrawiam, Irek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Tak - podawajmy fałszywe, niepełne, nieadekwatne odpowiedzi. Tylko dlaczego tutaj?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

Nie znamy kontekstu, a nasza akademicka dyskusja toczy się zupełnie obok pytania Edmunda. Fałszywe dane? Nie. Niepełne? Może. Nieadekwatne? Okaże się.
Pozdrawiam, Irek
Awatar użytkownika
Goś_Edmund

Sympatyk
Posty: 1001
Rejestracja: ndz 17 wrz 2006, 13:17
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Goś_Edmund »

Rozpętałem dyskusję oboczną, dlatego spieszę z konkretami. Fakt ten miał miejsce w Niemczech w 1923 lub 1924r. w momencie ślubu (On z synem, bo żona w 1922r. zmarła w połogu, Ona z córką urodzoną za panny). Piszę Sagę mego rodu i chcę używać poprawnych terminów. Zapisałem: "po ślubie przysposobił córkę swej drugiej żony". I w tym było moje pytanie: czy to jest poprawna forma (względem prawa) użycia tego terminu.
Edmund
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przysposobienie dziecka

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Irku:
o odpowiedziach złych pisałem w kontekście "a co jeśli XX wiek" tak jakby w całym XX wieku wszędzie przysposobienie małoletniego było możliwe
XIX czy XX wiek - to nie jest cezura, nie w 1901 roku weszły zmiany w k.c. i powstał kodeks rodzinny i opiekuńczy

Edmundzie:
Niemcy: to trochę zmienia:)
Teraz jeszcze kopia zapisu co przy tym ślubie podał. I w Niemczech (o ile się nie mylę) mógł uznać za własne ("przedślubne") dziecko. To wtedy jest po prostu wtedy uznanie dziecka.
Dalsze możliwości też niejdnoznaczne
po ślubie czy przy ślubie
przy - j.w.
"po " no to mamy dalej
jak daleko po ślubie
w jakim wieku dziecko wtedy (także kwestia zgody dziecka, nie tylko matki-opiekunki)
kiedy to było (w Niemczech też zmiany były, nie wszystko to co pod zaborem pruskim w 1880 było w Niemczech np w 1933)
przy ww uzupełnieniach może ktoś się skusi:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
choirek

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1334
Rejestracja: pn 02 mar 2020, 22:31

Przysposobienie dziecka

Post autor: choirek »

Włodzimierzu, oczywiście masz rację. Rok był przykładowy, bardziej chodziło mi o brak szczegółowych informacji, na podstawie których moglibyśmy dyskutować. Pozdrawiam Was serdecznie
Pozdrawiam, Irek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Sporządzano - przed notariuszem.

do sprawdzenia też "historia" w ewidencji ludności w zespole 52/47
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”