Różne, luźne pozagenealogiczne - Pogaduchy
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Mój, nie Twój.
Oczywiście, że praca jak najbardziej z sensem, ale gdyby faktycznie autorką była dr Anna Borkiewicz-Celińska
https://www.1944.pl/archiwum-historii-m ... ka,52.html
to byłoby 'mistrzostwo świata". Aż szkoda, że mit obalony.
Z innej beczki:
https://www.prezydent.pl/download/gfx/p ... 713170.pdf
mam wątpliwości co do adresu, tzn na jakich źródłach się oparto (a jakie odrzucono i dlaczego) pisząc Królewska 10/12 zamiast 10 lub podając hipoteczny?
https://www.bildindex.de/document/obj20 ... 03/?part=0
Oczywiście, że praca jak najbardziej z sensem, ale gdyby faktycznie autorką była dr Anna Borkiewicz-Celińska
https://www.1944.pl/archiwum-historii-m ... ka,52.html
to byłoby 'mistrzostwo świata". Aż szkoda, że mit obalony.
Z innej beczki:
https://www.prezydent.pl/download/gfx/p ... 713170.pdf
mam wątpliwości co do adresu, tzn na jakich źródłach się oparto (a jakie odrzucono i dlaczego) pisząc Królewska 10/12 zamiast 10 lub podając hipoteczny?
https://www.bildindex.de/document/obj20 ... 03/?part=0
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Witam.
Nie wiem, jak było w 1939 roku, ale jeśli wierzyć danym na stosownej warstwie na planie http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/map ... storyczna#, to w 1936 roku ta trzecia kamienica miała dwa numery: po stronie wschodniej 10, a po zachodniej 12.
Ta 10-ka jest chyba zresztą powtórzona dwukrotnie (niestety, cyfry są niewyraźne).
Pozdrawiam
Tadeusz
Nie wiem, jak było w 1939 roku, ale jeśli wierzyć danym na stosownej warstwie na planie http://mapa.um.warszawa.pl/mapaApp1/map ... storyczna#, to w 1936 roku ta trzecia kamienica miała dwa numery: po stronie wschodniej 10, a po zachodniej 12.
Ta 10-ka jest chyba zresztą powtórzona dwukrotnie (niestety, cyfry są niewyraźne).
Pozdrawiam
Tadeusz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Alternatywne źródła podają 12/14 dla budynku giełdy.
Te same oznaczenia w Biurze Odbudowy Stolicy (1945-1947): Królewska 10 i oddzielny 12/14 dla nieistniejących.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12452385
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12452328
i pozostałe
Bardziej chodzi mi o to, co uznano za "ważniejsze" gdy są dane różne i dlaczego:)
Ta mapka na stronie miasta to z kopii z lat 50 z warszawskiej geodezji, i zmiany nanoszone post . Bardzo dobre źródło ale przede wszystkim dla numerów hipotecznych, nie dla nazw ulic czy "policyjnych" numerów. Z podobnego okresu plany mają "6" "8" "10" i "12/14" w warstwie "policyjne"
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... w-1939.pdf
Nawet nie chodzi mi o skutki tej rangi aktu prawnego, a bardziej o mechanizm - typu kto był autorytetem (do tego na ogół, nie do argumentów, przecież się sprowadza)
Ksiąg meldunkowych pewnie nie ma:(
ale przedsiębiorstwo takie jak działające pod firmą Giełda Pieniężna pewnie musiałoby dane gdzie zaktualizować, gdyby w latach 30 zmieniło policyjny z 12/14 na 14..jakieś ślady ..
https://warszawa.ap.gov.pl/wyszukiwarki/rha/search.php
nie rozstrzyga:(
zapraszam do zabawy:)
Te same oznaczenia w Biurze Odbudowy Stolicy (1945-1947): Królewska 10 i oddzielny 12/14 dla nieistniejących.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12452385
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... a/12452328
i pozostałe
Bardziej chodzi mi o to, co uznano za "ważniejsze" gdy są dane różne i dlaczego:)
Ta mapka na stronie miasta to z kopii z lat 50 z warszawskiej geodezji, i zmiany nanoszone post . Bardzo dobre źródło ale przede wszystkim dla numerów hipotecznych, nie dla nazw ulic czy "policyjnych" numerów. Z podobnego okresu plany mają "6" "8" "10" i "12/14" w warstwie "policyjne"
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... w-1939.pdf
Nawet nie chodzi mi o skutki tej rangi aktu prawnego, a bardziej o mechanizm - typu kto był autorytetem (do tego na ogół, nie do argumentów, przecież się sprowadza)
Ksiąg meldunkowych pewnie nie ma:(
ale przedsiębiorstwo takie jak działające pod firmą Giełda Pieniężna pewnie musiałoby dane gdzie zaktualizować, gdyby w latach 30 zmieniło policyjny z 12/14 na 14..jakieś ślady ..
https://warszawa.ap.gov.pl/wyszukiwarki/rha/search.php
nie rozstrzyga:(
zapraszam do zabawy:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Przeprasza, absolutnie nie chodziło mi o to, żeby zarzucić informacjami
ale 1939/1940
https://genealogyindexer.org/view/193940W/148/Królewska
giełda to nadal Królewska 12/14
Ja też staram się podchodzić "nie wiem, sprawdzę w różnych miejscach"..stąd "?" po co w ogóle ten problem sobie robić i wymieniać dyskusyjne nazwy (zamiast niewątpliwych) w ustawie "na miliardy"
Gdzie - jak wiadomo z przetargów, mniejsze rzeczy były "przyczyną" skutecznych odwołań, anulowań postępowań, opóźnień liczonych w latach.
I to gdzie? W Warszawie, gdzie przywiązywanie się do "jak wszyscy wiemy" , a w szczególności numerów policyjnych to nie jest najlepszy pomysł
ale 1939/1940
https://genealogyindexer.org/view/193940W/148/Królewska
giełda to nadal Królewska 12/14
Ja też staram się podchodzić "nie wiem, sprawdzę w różnych miejscach"..stąd "?" po co w ogóle ten problem sobie robić i wymieniać dyskusyjne nazwy (zamiast niewątpliwych) w ustawie "na miliardy"
Gdzie - jak wiadomo z przetargów, mniejsze rzeczy były "przyczyną" skutecznych odwołań, anulowań postępowań, opóźnień liczonych w latach.
I to gdzie? W Warszawie, gdzie przywiązywanie się do "jak wszyscy wiemy" , a w szczególności numerów policyjnych to nie jest najlepszy pomysł
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
skąd takie mity jak w:
https://swiatseriali.interia.pl/newsy/s ... Id,5390000
bo praprababka z domu "Cygan" to ojciec półCygan półŻyd?
jakiś pomysł?
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 02-003.jpg
do głębszych nie podlinkuję, bo nie ma w otwartych zasobach
https://swiatseriali.interia.pl/newsy/s ... Id,5390000
bo praprababka z domu "Cygan" to ojciec półCygan półŻyd?
jakiś pomysł?
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 02-003.jpg
do głębszych nie podlinkuję, bo nie ma w otwartych zasobach
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Ze sześć razy przeczytałem, wiem już wszystko o aktorce dotąd kompletnie mi nieznanej, ale nijak nie moge skojarzyć o jakie mity chodzi.Sroczyński_Włodzimierz pisze:skąd takie mity jak w:
https://swiatseriali.interia.pl/newsy/s ... Id,5390000
bo praprababka z domu "Cygan" to ojciec półCygan półŻyd?
jakiś pomysł?
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... 02-003.jpg
do głębszych nie podlinkuję, bo nie ma w otwartych zasobach
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ojciec
"lekarz"
"półŻyd półCygan" o ten mit powielany
skąd to się brało i bierze?
AM rodziców masz - AU zindeksowany (kopie pewnie możesz mieć), jego rodzice są, jego dziadkowie i pradziadkowie też (chyba komplet) parafia rzkat, osiedli
dodatkowo: Prucnalów we Włochach więcej, to nie jest jakaś wyspa i nieznane nazwisko "dziwne" "obce" "nienasze"
"lekarz"
"półŻyd półCygan" o ten mit powielany
skąd to się brało i bierze?
AM rodziców masz - AU zindeksowany (kopie pewnie możesz mieć), jego rodzice są, jego dziadkowie i pradziadkowie też (chyba komplet) parafia rzkat, osiedli
dodatkowo: Prucnalów we Włochach więcej, to nie jest jakaś wyspa i nieznane nazwisko "dziwne" "obce" "nienasze"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Masz rację:) Przepraszam:) w pakiecie kilka linków dostałem z pytaniem
tu parę dni wcześniejszy, podpisany, "bardziej pierwotny"
https://plejada.pl/newsy/anna-prucnal-r ... rl/xc3q0yk
"wujek Edek":)
"U swojej siostry poznała lekarza, który nie był królewiczem z bajki, tylko Żydem i miał okropne nazwisko Prucnal. I był w połowie Cyganem. Ojciec lubił zabawy. Chodził do dobrych klubów, restauracji, miał stolik w Bristolu. W czasie wojny był w ruchu oporu. Ratował Cyganów i Żydów" - mówiła Anna Prucnal w rozmowie z Remigiuszem Grzelą. I dodała:
W każde święta wujek Edek rozkładał zwoje z naszym drzewem genealogicznym i gapiliśmy się w medaliony przodków"
tu parę dni wcześniejszy, podpisany, "bardziej pierwotny"
https://plejada.pl/newsy/anna-prucnal-r ... rl/xc3q0yk
"wujek Edek":)
"U swojej siostry poznała lekarza, który nie był królewiczem z bajki, tylko Żydem i miał okropne nazwisko Prucnal. I był w połowie Cyganem. Ojciec lubił zabawy. Chodził do dobrych klubów, restauracji, miał stolik w Bristolu. W czasie wojny był w ruchu oporu. Ratował Cyganów i Żydów" - mówiła Anna Prucnal w rozmowie z Remigiuszem Grzelą. I dodała:
W każde święta wujek Edek rozkładał zwoje z naszym drzewem genealogicznym i gapiliśmy się w medaliony przodków"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ale można to kosztem kilkunastu minut pracy przez publikacją jakoś zweryfikować, uzupełnić osadzeniem w danych
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To prawda, ale swoją rolę w "sianiu" mają. Zaraz powielone będzie pewnie jako "ze źródłami"
Stąd "skąd się to bierze" - tylko z niestaranności?
Nie czytałem "Ja, urodzona w Warszawie (Moi qui suis née à Varsovie) " nie wiem co w tym jest
"wujek Edek"?
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 190&y=1145
Stąd "skąd się to bierze" - tylko z niestaranności?
Nie czytałem "Ja, urodzona w Warszawie (Moi qui suis née à Varsovie) " nie wiem co w tym jest
"wujek Edek"?
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 190&y=1145
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Bardzo ciekawe. Bo jako pół Żyd, pół Cygan powinien trafić do getta. Jeśli udało mu się w jakiś sposób tego uniknąć to już miał niesamowite szczęście.slawek_krakow pisze:Rzeczywiście ciekawa historia. Przy czym tutaj najwyraźniej źródłem jest relacja głównej bohaterki. Pytanie czy nie dorobiła sobie gdzieś na emigracji takiej histori rodzinnej, albo też nie jest to jakaś narracja mająca na celu zracjonalizowanie wpajanej przez matkę nienawiści do ojca.