Witam,
próbując poszerzyć grono znanych mi przodków, zainteresowałem się ponownie jedną z zaniedbanych od kilku lat linii. Natrafiłem przy tym nie niespotykane dla mnie zagadnienie występowania rodziny pod coraz to nowymi nazwiskami... Ale od początku:
Linia ta kończyła się na Magdalenie Ziemek. Wiedziałem o niej tyle, że w 1813 r. brała ślub w par. Goworowo. Pochodziła ze wsi Brzeźno (tutejszej parafii) i liczyła 22 lata. Informacji o rodzicach brak.
W 1841 roku Magdalena umiera. Niestety - w akcie zgonu podano, że była córką "rodziców z imienia niewiadomych" urodzoną w Brzeźnie. Miejscowość zaczyna nam się potwierdzać.
Po głębszym przeanalizowania tematu natrafiłem na wpis z księgi zapowiedzi, uczyniony przed jej ślubem. A tam! "Magdalena Zimczakówna, panna w Brzeźnie zamieszkała, licząca lat 22, córka Franciszka zmarłego i Zofii Zimczaków"
Mamy więc rodziców! Wiemy też, że Magdalena na potwierdzenie swojego wieku przedłożyła wyciąg z ksiąg goworowskich - tak więc musiała urodzić się w tamtejszej parafii w roku 1791 +/- 1. Tylko, że w tych latach w Brzeźnie urodziła się tylko jedna Magdalena będąca córką Franciszka i Zofii.. Idziaków.
Próbując ugryźć temat z innej strony, zainteresowałem się niejakim Marcinem Zimczakiem, który świadkował na ślubie Magdaleny. I rzeczywiście, w sąsiedniej parafii natrafiam na akt ślubu Marcina Zimczaka, syna Franciszka i Zofii... Kusztów. Podobnie jak Magdalena, Marcin urodził się w Brzeźnie w roku 1777.
I dochodzimy do rzeczy najciekawszej:
Pod rokiem 1772 natrafiamy w Goworowie na ślub Franciszka Idczaka z Zofią Kustosz.
Tak więc wygląda na to, że Magdalena urodziła się pod nazwiskiem ojca natomiast Marcin pod nazwiskiem matki a potem cała rodzina, nie wiedzieć czemu, zmieniła nazwisko na Ziemek/Zimczak.
Drodzy, macie jakiś pomysł jak to wyjaśnić? Najwygodniejszy byłby zbieg okoliczności, ale za dużo ich tutaj i zbyt się przeplatają...
Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
Pozdrawiam,
Paweł
--------------------------------
Buczyńscy - Skalnik, Nowy Żmigród, Ożomla, USA ; Trojanowscy, Borczonowie, Kempscy - Różan, Gąsewo ; Sabatowie i Partykowie - Jeżowe, Kamień
Paweł
--------------------------------
Buczyńscy - Skalnik, Nowy Żmigród, Ożomla, USA ; Trojanowscy, Borczonowie, Kempscy - Różan, Gąsewo ; Sabatowie i Partykowie - Jeżowe, Kamień
- Majewska_Renata

- Posty: 408
- Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
- Lokalizacja: Chorzów
Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
Witaj Pawle
Proszę przeczytaj podlinkowany artykuł, autor Chrystian M. Orpel:
https://beskid.com/nazwiska-polska-genealogia/
Ta publikacja powinna Ci sporo wyjaśnić.
Pozdrawiam serdecznie,
Renata
Proszę przeczytaj podlinkowany artykuł, autor Chrystian M. Orpel:
https://beskid.com/nazwiska-polska-genealogia/
Ta publikacja powinna Ci sporo wyjaśnić.
Pozdrawiam serdecznie,
Renata
-
magdalena.chlod

- Posty: 84
- Rejestracja: wt 26 sty 2021, 22:17
Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
Dziękuję, też mam taką sytuację w dzrzewie. Inaczej urodzona, ślub bierze pod innym nazwiskiem. A w AZ ma zupełnie inne jako panieńskie
Pozdrawiam
Magda M.
Magda M.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
RE: Rodzina kilkukrotnie zmieniająca nazwisko... XVIII w.
Zmiennośc nazwisk w tym okresie wśród chłopów ale i innych mieszkańców wsi jest zjawiskiem dośc powszechnym.
te nazwiska nie były utrwalone a i formalnie dopierow włądze zaborcze zarządziły urzedowo stosowanie dziedzicznych nazwisk rodowych.
Widziałem pojedynczy akt w którym występowały trzy formy nazwiska. Tych nazwisk czy przezwisk używano zamiennie.
Natomiast co do nazwiska po matce można stawiac hipotezy. Warto wspomnieć o zdarzających się czasem przypadkach przejmowania nazwisk po nazwie gospodarstwa. Jesli młodzi mieszkali w gospodarstwie teśció czy po teściach wtedy mogłoby to być wyjaśniene. Troche przez analogię jak nazwiska szlacheckie pochodza w wielu wypadkach od nazwy wsi.
Kiedyś ciekawy wykłąd o takim przypadku wygłoszony był na konferencji w Brzegu. Moze został wydrukowany w materiałach.
te nazwiska nie były utrwalone a i formalnie dopierow włądze zaborcze zarządziły urzedowo stosowanie dziedzicznych nazwisk rodowych.
Widziałem pojedynczy akt w którym występowały trzy formy nazwiska. Tych nazwisk czy przezwisk używano zamiennie.
Natomiast co do nazwiska po matce można stawiac hipotezy. Warto wspomnieć o zdarzających się czasem przypadkach przejmowania nazwisk po nazwie gospodarstwa. Jesli młodzi mieszkali w gospodarstwie teśció czy po teściach wtedy mogłoby to być wyjaśniene. Troche przez analogię jak nazwiska szlacheckie pochodza w wielu wypadkach od nazwy wsi.
Kiedyś ciekawy wykłąd o takim przypadku wygłoszony był na konferencji w Brzegu. Moze został wydrukowany w materiałach.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
