Dołgań vel Dołhań Katarzyna

Tablica ogłoszeń, pomoc w poszukiwaniu osób i rodzin; Poszukuję NazwiskaMoje konto” - „Moje nazwiska ” ; w tytule tematu proszę napisać "nazwisko i imię" lub "nazwiska i imiona" poszukiwanych osób, rodzin

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1381
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Al_Mia »

Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Bardziej wykluczyć niż potwierdzić, tzn z dużo większym prawdopodobieństwem (ale też nie równym jeden) obalić hipotezę, że był biologicznym ojcem niż wykazać, że był.
Poda pan przykład dlaczego pan uważa że to nie był ojciec?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie rozumiem:(
a. Nie uważam
b. Przykład czego?
Przykład dlaczego porównanie DNA dwóch osób nie wykażą na 100% kto był wspólnym przodkiem (liczby pokoleń)? Na to?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: sbasiacz »

Al_Mia pisze:
Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala
1.jeżeli dokument, który Alan znalazł i zamówił, mówi o nieśubnym pożyciu to taki związek nazywamy konkubinatem
2.wręcz przeciwnie, ślub był zawsze mile widziany przez księży
pozdrawiam
BasiaS
Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1381
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Al_Mia »

sbasiacz pisze:
Al_Mia pisze:
Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala
1.jeżeli dokument, który Alan znalazł i zamówił, mówi o nieśubnym pożyciu to taki związek nazywamy konkubinatem
2.wręcz przeciwnie, ślub był zawsze mile widziany przez księży
Basiu, ad konkubinat
Alan pyta moim zdaniem o wzmiankę w którymś z aktów (np. urodzenia, zgonu)które już mieliśmy okazję czytać.

Ala
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Właśnie dostałem info od archiwum o tym ze mam wpłacić określoną cene na konto. Ile myślą państwo że trzeba będzie czekać na skany?
Awatar użytkownika
pdanielak

Sympatyk
Posty: 411
Rejestracja: wt 18 wrz 2018, 10:45
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: pdanielak »

Jak dobrze trafisz to dwa dni.
Piotr
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jak będziesz wiedział ile zajęło i dopiszesz
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-87781.phtml
to będzie wiadomo.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Mam pytanie, czy akuszerki były częstym widokiem w środwisku wiejskim, czy tylko zamożniejsi mogli sobie takie coś zafundować?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

akuszerek sensu stricto jak na lekarstwo..no może lekka przesada, ale
bywszaja przy porodach / babka połogowa nie oznacza dyplomu akuszerki, formalnego wykształcenia / kursów czy znajomości literatury i praktyki przy bardziej skomplikowanych rozwiązaniach
1000 przez 50 lat w sumie
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Stu ... s85-99.pdf
z ww ważne jest faktyczne ustalenie, wyjście poza potoczne rozumienie zapisów
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:akuszerek sensu stricto jak na lekarstwo..no może lekka przesada, ale
bywszaja przy porodach / babka połogowa nie oznacza dyplomu akuszerki, formalnego wykształcenia / kursów czy znajomości literatury i praktyki przy bardziej skomplikowanych rozwiązaniach
1000 przez 50 lat w sumie
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Stu ... s85-99.pdf
z ww ważne jest faktyczne ustalenie, wyjście poza potoczne rozumienie zapisów
Czyli był to produkt "luksusowy" :D
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Pewnie zależy kiedy i gdzie. "Dobro rzadkie", nie znaczy luksusowe, ale na pewno podaż mniejsza akuszerek niż niekształconych na tym poziomie.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
diabolito

Członek PTG
Posty: 1167
Rejestracja: pt 22 mar 2019, 21:36
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: diabolito »

Alan_Doman pisze: Czyli był to produkt "luksusowy" :D
NIE
terminem akuszerka określano zarówno kobietę, która uzyskała dyplom wydany przez szkołę dla położnych afiliowaną przy Uniwersytecie Jagiellońskim lub Uniwersytecie Warszawskim,
jak i wiejską kobietę, tzw. babkę, która swoje umiejętności położnicze nabyła poprzez doświadczenie i praktykę
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Alan_Doman

Sympatyk
Posty: 199
Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36

Post autor: Alan_Doman »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:Pewnie zależy kiedy i gdzie. "Dobro rzadkie", nie znaczy luksusowe, ale na pewno podaż mniejsza akuszerek niż niekształconych na tym poziomie.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/ ... abb6e643ad
A jest w tym skanie napisane o akuszerce?
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

może zależy gdzie i kiedy
ja nie wiem jakie są dowody na twierdzenie, ze takim samym mianem oznaczano np zgłaszające urodzenia

za to widzę różnice, tj przykłady
i w okresie polskojęzycznym i rosyjskojęzycznym
więc uważam, że na pewno nie wszędzie i nie zawsze

potocznie - wtedy nie wiem, sądzę że rozróżniano (gdy w ogóle wiedziano o istnieniu kilu kategorii)
dziś może i często zatarte w odniesieniu do XIX wieku i wcześniej
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję osób, rodzin”