https://books.google.pl/books?id=lasG6G ... &q&f=false
Lazy OCR:
Dwie kosy białe ostrzem do siebie złożone, tak, że
końce ich w górze, jedna na drugą zachodzi, związane u
spodu związką złotą, tak, że koniec jej wisi; na wierzchu
między końcami kos, półtora krzyża takiego, jaki jest w herbie Prus 1mo, pole tarczy czerwone; na helmie takaż ręka
zbrojna z mieczem zaniesiona, jak w herbie Prus 1mo, luboć Paprocki w Gniazdzie fol. 64. pięć piór strusich położył, ale o herb. fol. 418. rękę, i Okol. tom. 2. fol. 542.
Klejnoty fol. 75. Biel. fol. 82. Zowią ten herb inaczej Wilcze kosy, a to dla tego, że w takie wilków łapają. Początek
tego herbu ztąd ciż autorowie zakładają. Za Kazimierza Króla
Mnicha, pod expedycyą przeciwko Maslausowi rebellizującemu, hetmanił wojsku Polskiemu, mąż odważny herbu Prus
1mo, albo jako Paproc. mówi, w Księdze swojej Strom. jeden ze trzech książąt Pruskich; ten gdy po dwakroć Maslausa
szczęśliwie poraził, córkę jego, która tylko jedynaczka po
nim została, z obszerną jej majętnością, uprosił sobie za
żonę u Króla Kazimierza, który nietylko mu jej nie bronił,
ile tak sobie zasłużonemu, ale też i więcej jeszcze dóbr mu
nadał, aby w tamtych stronach bronił granic od nieprzyjaciela. Więc że Maslaus dwie kosy nosił w herbie, takie, jako
tu są opisane, on do nich na pamiątkę przydał ojczyste swoje
półtora krzyża. Do tego herbu Okolski pociąga Wincentego
Kadłubka, niegdy biskupa Krakowskiego, a potem zakonnika
Cystercyeńskiego, ale to u mnie pewna, że był herbu Poraj,
jakom dowodził pod tym herbem: tegoż zdania Paprocki w
Gniazdzie, ale się poprawil O herbach.