Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra

Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Andrzej_Żak »

Witam
W poszukiwaniach informacji o tej odnodze korzeni moich przodków sporo już znalazłem. Wciąż jednak są jeszcze niewiadome. Ojcem mojej babci był Piotr Samin. Urodził się 18 lipca 1867roku w Częstochowie. W dorosłym życiu był kolejarzem. Jego matka Julianna z Kowalskich ze strony matki miała przodków mieszkających w Częstochowie co najmniej od połowy XVIII wieku. Ojciec Piotra - Ludwik Samin pojawił się w tym mieście około 1864 roku (przynajmniej w dokumentach). Z metryki ślubu wynika, że urodził się w Niechmirowie (obecnie łódzkie) w 1836 roku. Tak też jest zapisane w akcie znania, który znalazłem w AP w Częstochowie. Ciekawe jest to, że mimo dokładnego miejsca urodzenia zapisano iż rodzice z nazwiska (!) i imienia niewiadomi "gospodarze w Niechmirowie". Sprawdziłem metryki urodzeń parafii Stolec (do niej należał Niechmirów) ale w w roku 1836 (oraz latach okolicznych) nie znalazłem żadnej gdzie byłoby imię Ludwik oraz nazwisko Samin. Jedyna metryka, która zwróciła moją uwagę to metryka urodzenia nieślubnego dziecka, któremu na chrzcie w kościele w Stolcu w sobotę o godzinie 21 nadano imię Walerian. Matką była "dziewka z dworu niechmirowskiego". Chrzestnymi byli: kuchmistrz z dworu oraz córka ekonoma. Mam podejrzenie, że ów Walerian to późniejszy Ludwik (być może imię po chrzestnej Ludwice). W każdym bądź razie w Częstochowie pracował na kolei Wiedeńsko - Warszawskiej. Zdaję sobie sprawę, że ciężko będzie dociec związków między wspomnianym nieślubnym dzieckiem z Niechmirowa a moim prapradziadkiem Ludwikiem. Kto szuka jednak ten w końcu znajduje (wyznaję tę zasadę i wiem, że już nie raz w mojej praktyce genealogicznej się sprawdziła) dlatego piszę ten post w nadziei, iż może ktoś z Was pomoże mi swoim doświadczeniem lub informacjami w rozwikłani powyższej zagadki.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej Henryk Żak
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Przejrzałbym księgi ludności (Częstochowskie, o ile Ludwik tam mieszkał), w tym niestałej - ogólnie ewidencje ludności i ew. wojskowe (jeśli są), pracowników Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej.
Nie widzę kopii tego aktu znania (małżeństwa też nie), ale dane (także dotyczące miejsca) z aktów znania to zawsze "?". Skąd stawający znali..na ogół z zasłyszenia.
ale to jest jakiś pomysł prześledzić dalsze losy Ludwików zgłoszonych z tego okresu z okolicy i rozszerzać
księgi ludności na ogół młodsze, ale mogą być pomocne (APŁ O Sieradz)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 3 times

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Arek_Bereza »

Chyba nie jesteś zbyt dokładny Andrzeju pisząc, że w okolicy nie było nazwiska Samin
Pojawia się ono w pobliskim Złoczewie (12,5 km od Niechmirowa)
Para August Samin i Magdalena Kodryl. Jedno dziecko urodzone w Złoczewie plus jedno, które zmarło tamże w wieku 1 r. i nie wiadomo gdzie urodzone
Obok np. parafia Brzeźno - brak indeksów za pożądane lata (i skorowidzów więc nie szukałem) plus trop ewangelicki ewentualnie (wcale nie wykluczony mimo chrztu jednego dziecka rz-k). Plus śmierć matki (Magdaleny) tamże. Szukałbym AU Tekli Samin (urodzona 1839) w okolicy
Nazwisko Samin nie wydaje mi się zbyt popularne więc chyba warto sprawdzać takie tropy.
Zważywszy, że potencjalna matka umiera tak wcześnie (ojciec niewiadomo ale...) to wyjaśnia brak metryki i akt znania z powietrza nieco.

Zwróć także uwagę na pisownię - Samien, Saminn, Samień
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Andrzej_Żak »

Dziękuję za informację Arku. Pisząc o okolicy miałem na myśli Niechmirów (ewentualnie inne wsie przynależące do parafii Stolec). Saminowie ze Złotowa przybyli tam z Warszawy. Prawdopodobnie po Powstaniu Listopadowym August (był zdaje mi się jakimś urzędnikiem) musiał uciekać przed represjami. Przy okazji myślę, że był on krewnym sławnego księdza warszawskiego Wojciecha Samina - czasy kościuszkowskie oraz napoleońskie). Nie wiem jak długo po śmierci żony przebywał w tych okolicach. Przyznam, że rozpatrywałem też hipotezę o pochodzeniu mojego prapradziadka Ludwika z tej rodziny. Niestety nie znalazłem konkretnych powiązań. Ale bardzo dziękuję za podpowiedzi i sugestie. Na pewno zmobilizują mnie to dalszych poszukiwań. Również pisownia nazwiska taka jaką podałeś pojawiała się w niektórych metrykach rodzinny w Częstochowie.
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie
Andrzej Henryk Żak
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 3 times

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Arek_Bereza »

A akt zgonu Ludwika znalazłeś ? Staraj się linkować metryki
Te akty urodzeń w genetece z Częstochowy to rodzina ? w sensie wnuki Ludwika ?
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Szukam informacji o rodzinie Samin z Częstochowy

Post autor: Andrzej_Żak »

Akt zgonu znalazłem. Linki do metryk podeślę w następnej informacji. W genetece rodzice: Piotr Samin (ur. w 1867 roku) oraz Waleria i Wiktoria to dzieci Ludwika Samina i Julianny Samin (z domu Dworak - pochodziła z Czastar koło Wielunia).
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Post autor: Andrzej_Żak »

Przeszukałem skany metryk urodzeń z parafii Stolec i w okolicach 1836 roku urodził się tylko jeden chłopiec, któremu nadano imię Ludwik. To Ludwik Krzywania. Ten jednak po 1864 roku ożenił się w (widziałem skan metryki z parafii stoleckiej). Nie jest to więc „mój” Ludwik.
Poniżej linki do metryk (parafia Św. Zygmunta w Częstochowie):
Ślubu Ludwika Samina (1864 r.):
https://www.fotosik.pl/zdjecie/1bbdb6bceb365065
Urodzenia pierworodnego syna Piotra (1867 r.):
https://www.fotosik.pl/zdjecie/5d3b6e45aa4923c5
Zgonu (1892 r.):
https://www.fotosik.pl/zdjecie/729bcd85a5c67ff1
W metryce ślubu bardzo dokładnie określono miejsce urodzenia. Zaznaczono to także w metryce zgonu. To Niechmirów. Wydaje mi się, że nie może to brać się z niczego. Skoro znane było miejsce urodzenia to dlaczego nie znano nazwiska rodziców. Wiem, że takie przypadki zdarzały się i powyższy na pewno nie jest odosobniony. Znaczenie nazwiska (słowa) Samin, które znalazłem kiedyś w Internecie to: sam, samotny, samodzielny ....
A swoją drogą takie szukanie wyjaśnień genealogicznych łamigłówek jest bardzo wciągające. Uczy cierpliwości i wytrwałości.
Pozdrawiam
sbasiacz

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2599
Rejestracja: śr 11 lut 2015, 16:06
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: sbasiacz »

"Skoro znane było miejsce urodzenia to dlaczego nie znano nazwiska rodziców. Wiem, że takie przypadki zdarzały się i powyższy na pewno nie jest odosobniony. Znaczenie nazwiska (słowa) Samin, które znalazłem kiedyś w Internecie to: sam, samotny, samodzielny"
zapewne był porzuconym dzieckiem i stąd rodzice niewiadomi, indeksując parafię Kamionna trafiłam na akt ślubu w którym ksiądz dokładnie opisał fakt narodzin kawalera "jacyś ludzie szli przez wieś, zanocowali a rano już ich nie było, zostało dziecko, które ktoś litościwy wychował nadał mu imię i nazwisko Przybyłowski, został ochrzczony w naszej parafii" przeszukałam dokładnie i aktu chrztu porzuconego dziecka nie odnalazłam. Dużo jest takich aktów, które się nie zachowały, ksiądz gdzieś zapisał, przy przepisywaniu zapomniał itp.
pozdrawiam
BasiaS
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5905
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Arek_Bereza »

Szczerze, to nie jestem przekonany ani do nieślubnego dziecka ani do pomysłu Basi
Ja jednak będę się trzymał kurczowo tego Augusta Samin ze Złoczewa.
wg AU 1840 nr 62 Złoczew
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1853
August urodził się około 1808.
W 1841 umiera Magdalena Samin dd. Kodryk, żona tego Augusta
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 966&y=1448
August żeni się Pelagią Wejs
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... =428&y=203

i ma z nią dzieci w Sieradzu
np. 1846 Sieradz nr 216 https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 359&y=2019
zgadza się wiek i zawód tego Augusta ze Złoczewa i tego z Sieradza plus jego podpis
I zupełnie przypadkowo odnajduje się taki akt zgonu z ...... Częstochowy par. św. Zygmunta :)
nr 454 z 1853
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=2115410
umiera Praxeda Saminn córka Augusta podrewizora tabacznego (zmarłego) i Pelagii z Wejsów, wiek: kwartał jeden. Z czego wynikałoby, że August umarł w 1852/3 r.
Intuicja mi podpowiada, że to wszystko to nie przypadek
Do udowodnienia teza:
Ludwik to syn Augusta i Magdaleny, Magdalena umarła 1840, August 1852/3. Ludwik mieszkał z macochą (Pelagią z Wejsów) stąd braki (lub nieścisłości) w danych dotyczących urodzenia. Kto wie z resztą jak się potoczyły losy owej Pelagii i jakie były jej relacje z pasierbem
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4209
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 14 times

Post autor: Grazyna_Gabi »

Dodam jeszcze, ze Magdalena pochodzila z Warszawy i tam rodzily sie dzieci Augusta tez:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... te=&exac=1
U Pauliny 1834 - August sie podpisal > Samim
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 456&y=1130
U Malgorzaty 1836 - podpis Samim
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 630&y=2721
Dzieje sie w Warszawie - Nawiedzenie NMP - spore luki w metrykach.

Pozdrawiam
Grazyna
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Post autor: Andrzej_Żak »

Warto dzielić się wiedzą i doświadczeniem. Dziękuję Ci Arku, bo naprowadziłeś mnie na nowy (aczkolwiek już był, tylko zaniechany) trop. Zaintrygowała mnie szczególnie ta metryka z Częstochowy. To naprawdę niesamowita, mobilizująca dla mnie informacja. Przyznam szczerze, iż w skanach www.familysearch.org „siedziałem” sporo czasu ale akurat w latach wcześniejszych i dotyczących innych odnóg moich korzeni. Bardzo dziękuję za Twoje sugestie i porady. Powoli ta rozsypanka faktów (genealogicznych puzzli) zaczyna układać mi się w sensowny obraz. Ale do ułożenia całości daleka jeszcze droga.
Nazwisko Samin to rzadkie nazwisko w Polsce. Dlatego można przypuszczać, że osoby je noszące są bliżej lub dalej … ale spokrewnione. To co prawda nie jest zupełnie oczywiste (zwarzywszy zawiłości procesu tworzenia się tychże) ale jednak dość prawdopodobne. W Nekrologach warszawskich www.nekrologi-baza.pl) znalazłem informację o Józefie Saminie zmarłym w Warszawie 9 października 1898 roku. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że był on prezydentem Będzina miasta na Śląsku. W tej chwili nie mam linku (gdzieś w moich przepastnych archiwach jest) muszę go odszukać. W każdym bądź razie syn Ludwika Piotr (mój pradziadek) dość często w Będzinie przebywał (być może jedynie z racji zawodu kolejarza ale może …).
Jeszcze raz dziękuję i jak tylko coś nowego znajdę dam znać.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej Henryk Żak
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4209
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 14 times

Post autor: Grazyna_Gabi »

August podpisywal sie Saminn, na tej metryce widac dokladnie dwa nn.
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 2021&y=698
W roku 1788 slub bierze w Warszawie Antoni Samin z Agnieszka
i to chyba od niego sie zaczelo.

Powodzenia
Grazyna
Ostatnio zmieniony śr 13 paź 2021, 17:58 przez Grazyna_Gabi, łącznie zmieniany 1 raz.
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Post autor: Andrzej_Żak »

Dzięki Grażyno za informacje. Osobiście sądzę, że August Samin jest wnukiem, lub prawnukiem (nie zagłębiałem się jeszcze w szczegółowe analizy) Jana Samina - kupca warszawskiego żyjącego tam w drugiej połowie XVIII wieku. Był ojcem wspomnianego już w poprzednich postach księdza Wojciecha Samina. Ksiądz ów słynął w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej z płomiennych patriotycznych kazań. Jest nawet wydana książka z jego kazaniami. Może to zbyt śmiała moja hipoteza ale warto ją zweryfikować.
Pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Andrzej_Żak

Sympatyk
Posty: 120
Rejestracja: sob 01 lut 2014, 10:49

Post autor: Andrzej_Żak »

Tak. Nawet w metrykach dotczcących "moich " Saminów są w zapisach metrykalnych różne formy: Samin, Samień, Saminn. Ostatecznie jednak powinno być (i było) - Samin. Różne zapisy wynikały chyba z uznania pisarza/księdza. W przypadku innych moich gałęzi rodowych nie raz tak było więc i w tym przypadku nie jest w tym nic dziwnego. Rodzina warszawska miała jednak bez wątpienia zapis nazwiska Samin.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”