Gostyń _ chrzestni ewangeliccy u katolików
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Gostyń _ chrzestni ewangeliccy u katolików
Dzień dobry,
intrygują mnie zapisy metrykalne z początku XIX wieku w chrztach parafii rzymskokatolickiej w Gostyniu, w której chrzestnymi są ewangelicy. Odnalazłem skany, w których pojawia się mój przodek Karol Heinsch (protestant), który był piekarzem, a który to został kilkukrotnie chrzestnym w rodzinach katolickich. Zarówno u chłopców, jak i u dziewczynek.
Czy to było możliwe?
Czy świadek chrztu ("w przytomności") to też chrzestny?
Pozdrawiam serdecznie,
Szymon
intrygują mnie zapisy metrykalne z początku XIX wieku w chrztach parafii rzymskokatolickiej w Gostyniu, w której chrzestnymi są ewangelicy. Odnalazłem skany, w których pojawia się mój przodek Karol Heinsch (protestant), który był piekarzem, a który to został kilkukrotnie chrzestnym w rodzinach katolickich. Zarówno u chłopców, jak i u dziewczynek.
Czy to było możliwe?
Czy świadek chrztu ("w przytomności") to też chrzestny?
Pozdrawiam serdecznie,
Szymon
Szukam informacji o Rodzinach: Tofil, Szczuka, Heinsch
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Owi protestanci z mojej rodziny przeszli z czasem na katolicyzm (w 3 pokoleniu, a od następnego związki małżeńskie były już mieszane). Nie byłem pewien czy te zapisy nie są jednak jakieś błędne. To chyba świadczy o stopniowej asymilacji kolonistów niemieckich z rdzennymi mieszkańcami.baum_a pisze:jak najbardziej, jeżeli katoliccy rodzice byli uparci lub ksiądz był bardziej ludzki, bo oficjalnie Kościół był tylko jeden: katolicki, więc heretycy mogli być co najwyżej świadkami
pozdrawiam Andrzej
Szukam informacji o Rodzinach: Tofil, Szczuka, Heinsch
Formalnie ewangelicy nie mogli być chrzestnymi katolików, ale w praktyce zdarzało się czasem, że mimo wszystko ich tak zapisywano.
Ponieważ do chrztu wystarczył jeden chrzestny, niekatolik był traktowany jako świadek chrztu, a nie jako chrzestny.
Niekatolicy mogli też być wpisani jako asystujący (2 para „chrzestnych”).
Ponieważ do chrztu wystarczył jeden chrzestny, niekatolik był traktowany jako świadek chrztu, a nie jako chrzestny.
Niekatolicy mogli też być wpisani jako asystujący (2 para „chrzestnych”).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Zagadnienia są niedookreślone w czasie i przestrzeni, ale tu akurat było jasne:
"A czy greko katolicy mogli być świadkami u prawosławnych?"
(milczące założenie: "pełny obrząd w cerkwi" i nie chrzest jakiś "niezwykły")
można się zastanawiać, "?" ma podstawy (to, że prawosławni chrzestni byli w katolickim nie oznacza, że mogło być symetrycznie)
"A czy greko katolicy mogli być świadkami u prawosławnych?"
(milczące założenie: "pełny obrząd w cerkwi" i nie chrzest jakiś "niezwykły")
można się zastanawiać, "?" ma podstawy (to, że prawosławni chrzestni byli w katolickim nie oznacza, że mogło być symetrycznie)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2246
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36