Właściwie nie wiedziałem gdzie mogę opisać mój dylemat, wybrałem to miejsce licząc na waszą pomoc i podpowiedź.
Jakiś czas temu szukając śladów swoich przodków Mierzejewskich z Kamionowa parafii Kleczkowo dotarłem do "ściany" tzn odnalazłem jak mi się zdaję ostatni akt (małżeństwa) mego prapradziadka Władysława Mierzejewskiego z 1874 roku z moją Praprababką Balbiną Kamionowską. Z aktu tego w wolnym tłumaczeniu dowiedziałem się co następuje :
" Nr7. Kamienowo. Działo się w Kleczkowie 23 stycznia/4 lutego 1874 roku o godz, 4 po południu. Wiadomo czynimy, że w obecności świadków: Floriana Kamionowskiego 36 lat i Antoniego Tarnowskiego 26 lat mających, właścicieli cząstkowych w Kamionowie zamieszkałych, w dniu dzisiejszym zawarte zostało religijne małżeństwo między Władysławem Mierzejewskim, kawalerem, właścicielem cząstkowym, lat 25 mającym, urodznym w Repkach, zamieszkałym w Kamionowie, synem nieżyjącego Marcina Mierzejewskiego i żyjącej jego żony Anny z Choromańskich Mierzejewskich, a Balbiną Kamionowską, panną, lat 18 mającą, urodzoną i zamieszkałą w Kamionowie, córką zmarłego Jakuba i żyjącej jego żony Marianny z Rostkowskich Kamionowskich... Pozwolenie na zawarcie małżeństwa dane było wstępującym w zwiążek małżeński przez matki..."
W ten sposób moja uwaga została skierowana na Mierzejewo Repki dzisiaj zwane tylko Repki w parafii Troszyńskiej jak mi się zdaje, w której to niewiele dokumentów z tego okresu przetrwało. Moje próby poszukiwań aktów urodzenia, małżeństw bądź zgonów Marcina i Anny spełzły na niczym.
Do czasu kiedy dzięki uprzejmości Garreta Mierzejewskiego i moich własnych poszukiwań odnalazłem w parafii Goworowskiej, miejscowość Suchcice kilka aktów urodzenia i zgonu dzieci (Jan, Roman Mierzejewski) z których to wynikało że są synami Marcina Mierzejewskiego i Anny z Choromańskich, w dodatku jedno z nich także urodzone w Repkach!
Ponieważ miejscowości te dzieli stosunkowo niewielka odległość może po prostu się często przeprowadzali co jak mi się zdaje wiązało się też ze znacznym zubożeniem. Wysnułem teorię której nie potrafię jak dotychczas zweryfikować iż Anna pochodziła z Repek i tam mieszkali po ślubie przez jakiś czas, a następnie wrócili do Suchcic skąd mógł wywodzić się sam Marcin. Zastanawiam się też czy aby Marcin nie używał dwóch imion (Marcin Jan) gdyż 40 lat (1914) po ślubie i śmierci niemal wszystkich bliskich, sąsiedzi zgłaszający zgon Władysława syna Marcina podają że był synem Jana i nieznanej matki. Dziwne?! Chyba że akt zgonu do którego dotarłem to zwykła zbieżność dat i imienia mego prapradziadka w jednej niewielkiej Miejscowości w regionie nasyconym Mierzejewskimi
Moje pytanie które poddaje dyskusji. Czy wiarygodne i wielce prawdopodobne jest że chodzi o te same osoby? Jak wam się wydaje i czy ktoś może mi pomóc rozwikłać tą zagadkę? Czy ktoś może wskazać mi inne materiały dokumenty nasuwające odpowiedź?(spisy ludnośći, inne istniejące inne akta)
Z góry dziękuję za pomoc
