Małgorzato, dobry wieczór.
W dniu 09.02.2014 roku założyłaś temat „Imię zmarłej w akcie zgonu po litewsku - pomóżcie odgadnąć!”, w którym między innymi napisałaś: „Zmarła w Biruliszkach niezamężna .... Kulwieciówna lat 29 córka Józefa i Elwiry z Ciechanowiczów.”.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... c&p=210469
Tytułem wstępu.
Biruliszki po litewsku nazywają się Biruliškės. Obecnie położone są one na Litwie w okręgu kowieńskim, na północny wschód od Kowna i oddalone są od niego około 8 km.
https://www.google.com/maps/dir//Biruli ... d54.937647
Wieś Biruliszki w roku 1900 położone były w powiecie kowieńskim, w 4 okręgu polskim, w gminie Aleksandrowska Słoboda, 10 wiorst od Kowna.
http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geogra ... V_cz.1/157
29 lutego 2016 roku w elektronicznym wydaniu Tygodnika Wileńszczyzny ukazał się wywiad przeprowadzony przez Tadeusza Andrzejewskiego z Ireną Kulwieć – Chcińską, który nosił tytuł „Mimo, że mieliśmy dwie Ojczyzny, bliższa była nam Polska".
W artykule tym Irena Kulwieć – Chacińska opowiada trochę o swoim dzieciństwie w Kownie oraz o rodzinie. Urodziła ona się w Kownie na Litwie. Jak wspominała: „W Kownie mieliśmy swój duży prywatny dom przy ulicy Naujoji, obok głównej ulicy Taikos. Mieszkaliśmy tam z rodziną aż do roku 1946. Rodzice dom wybudowali na działce, która przypadła mojej mamie w posagu. Otrzymała ona zresztą tych działek w posagu więcej, chyba ze cztery, także nasza rodzina tak naprawdę tę ulicę Naujoji (czyli Nowa) stworzyła.”. Jej ojcem był Emilian Kulwieć. Irena Kulwieć – Chacińska wspomniała, że: „Jego mama z domu Ciechanowicz była świadomą, zdeklarowaną Polką. (…). Była właścicielką 30 hektarowego majątku we wsi Biruliszki. Uważała się za polską szlachciankę, jeździła dorożką. (…). Majątku mojej babki Litwini nie zarekwirowali, co było bardzo pomocne naszej rodzinie w czasie wojny, kiedy trudno bywało z żywnością. Wtedy babcia podsyłała nam ze wsi do Kowna różnego rodzaju wiktuały. (…). Moi rodzice zawsze czuli się Polakami. Gdy się pojawiła możliwość wyjazdu do Polski, musieli się decydować. Mimo że mieliśmy dwie Ojczyzny, to bliższa była nam jednak Polska. Do Polski zresztą wyjechał też jeden z braci ojca, inny pozostał na Kowieńszczyźnie. (…).”. Irena Kulwieć – Chacińska mówiła też, że jej „ojciec miał oczywiście litewskie obywatelstwo i litewski paszport, gdzie była wpisana narodowość polska”.
Więcej dowiesz się po przeczytaniu całego wywiadu, który znajdziesz pod linkiem:
http://l24.lt/pl/spoleczenstwo/item/116 ... nak-polska
Pozdrawiam – Roman.
Ps.
Mam wrażenie, że już o wspomnianych przeze mnie informacjach pisałem Ci jakiś czas temu - pamięć jest jednak zawodna.