Urodzony i sławetny to taka wielka różnica?choirek pisze: Niby wszystko się zgadza, ale mam dysonans. Czemu rodzice raz są urodzeni, raz zegarmistrzami, czemu bracia raz są urodzeni, raz zwykłymi sławetnym
Jeżeli Szczepan jest synem mojego Józefa i Marianny Zwolińskiej, to pamiętaj, że Marianna została wdową z malutkimi dziećmi.
Do 1811 mieszkała w Sieradzu, ale potem, po przeprowadzce do Błonia pamięć o wysokim mieszczańskim statusie rodziny mogła zblaknąć.
Szczepan umiera jako stróż? Ja widzę "wyrobnik".
Maciej umiera jako stróż? Ja widzę Stróż Komory Konsumowo? Składowej
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... .5&x=0&y=0
Za "wysokim" urodzeniem świadczy jeszcze to, że obaj zmarli w podeszłym wieku, a ich rodzice byli znani zgłaszającym.
To chyba nie było zbyt częste.
I żeby nie było za łatwo. Mam dokumenty ze sprawy spadkowej Józefa Nowickiego w Sieradzu - wśród dzieci nie ma wymienionego ani Szczepana, ani Macieja.
Baardzo jestem ciekawa załącznika do ślubu Szczepana. Napisz koniecznie, jak go dostaniesz.
