Nazwisko: Gordon

Wątki tworzone przez moduł „Nazwiska ” pozycja „Moje konto - Moje nazwiska” (Poszukuję nazwiska..)

Moderatorzy: maria.j.nie, adamgen

Awatar użytkownika
pawko223

Sympatyk
Adept
Posty: 507
Rejestracja: ndz 03 sie 2008, 12:24
Lokalizacja: Szczecin/Tychowo

Post autor: pawko223 »

Możesz jeszcze tutaj poszperać:


http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/iza.ph ... ch2=szukaj


Paweł
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Można wiedzieć jak to wyszukałeś? Obok jest 'szukaj'-wpisałem co innego i nic, wpisałem gordon i też nic....
Chciałbym wyszukać nazwisko Śmieszek
Awatar użytkownika
pawko223

Sympatyk
Adept
Posty: 507
Rejestracja: ndz 03 sie 2008, 12:24
Lokalizacja: Szczecin/Tychowo

Post autor: pawko223 »

Witam


Tutaj masz stronkę: http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/iza.php

W rubryce hasło indeksowe wpisujesz interesujące Cię nazwisko i naciskasz enter i powinno się pojawić http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/iza.ph ... ch2=szukaj

Pozdr. Paweł
Awatar użytkownika
pawko223

Sympatyk
Adept
Posty: 507
Rejestracja: ndz 03 sie 2008, 12:24
Lokalizacja: Szczecin/Tychowo

Post autor: pawko223 »

Witam

Jeżeli Cię interesuje, to w Szczecinie jest pośrednik nieruchomości Gordon Łukasz, nr tel. 692687687.

Paweł
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Witam!
Dziękuję za wszelkie rady i sugestie.
Przy okazji, znalazłem coś ostatnio z nazwiskiem Gordon. Wszędzie bowiem pisze że jest to nazwisko należące do herbu Bydant, tymczasem jednak, na stronie ornatowski.com w herbarzu widnieje herb Brochwicz.
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć/podać linka do informacji, jak udowodnić, ze ten herb należy do nas (mam wielu Gordonów w rodzinie).
Nie wiem jak się do tego zabrać. Podobna sytuacja jest z nazwiskiem Marczewski- "ma on" bodajże pięć herbów.
Sprawę na pewno ułatwiłaby notka przy akcie urodzenia, że należy do tego czy owego herbu, tak jak miejsce urodzenia rodziców, bo np., jeżeli urodzili się gdzie indziej niż ich dziecko, to sytuacja rysuje się "szukaj wiatru w polu".
No nic, zboczyłem trochę z tematu, ale to takie moje przemyślenia.
Tak więc proszę o POMOC W USTALENIU HERBU NAZWISKA.
Kamil
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Kamilu!
Prawdopodobnie cała tajemnica polega na tym, że herb Gordon v. Bydant ma w klejnocie jelenia, który jeśli jest użyty w godle herbu stanowi niezależny herb Brochwicz.
Herb Bydant v. Gordon w środku godła ma pasek szachownicy (trzy rzędy-czarno białe), nad szachownicą dwa łby dzika, a pod szachownicą jeden łeb dzika, kolor tła niebieski łby zaś są koloru żółtego. Labry są niebiesko żółte, a w klejnocie nad koroną jeleń (taki z Brochwicza). Dokładnie nie wiem który z heraldyków "popełnił" błąd, czy Niesiecki? czy Małachowski?. Nie przypuszczam bowiem, by były dwa niezależne rody Gordonów (nazwisko nie polskie). Tymbardziej, że był to ród szkocki, który w 1658 r. uzyskał indygenat const. 1676 i 1699 (patrz Małachowski str 150).
Pozdrawiam Jerzy Szczerbiński
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Witam!
Panie Jerzy, serdecznie dziękuję za odpowiedź w mojej sprawie.
Dodam, że w etymologii nazwiska Gordon, jest zdanie, mówiące o tym, że nazwisko Gordon jest znane w Polsce od XIII wieku. Pochodzi od słowa Gordianus.
Słyszałem o wersji "Gordonów ze Szkocji", i to więcej razy niż o poprzedniej. Czy możliwe jest aby właśnie były dwa niezależne rody, jeden ze Szkocji, a drugi od słowa z łaciny?
Co do herbów, bardzo dziękuję za wytłumaczenie. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć wskazówek jak udowodnić, że rodzina posida herb (i który- w niektórych sytuacjach, jak np. nazwisko z mojej rodziny Marczewski, które "ma ich" 5).
Może Pan mógłby mi pokrótce wytłumaczyć?
Najstarszych Gordonów "jakich znam" to osoby mieszkające w okolicach Rzeczniowa (k. Ostrowca Świętokrzyskiego). Zmarli w 1914 i 1937. W najbliższym czasie wybieram się do USC, by ustalić dokładne daty urodzeń i zgonów a tekże imiona ich rodziców. Tak jak wspomniałem, notatka w akcie urodzenia/zgonu, że dana osoba należala do jakiegoś herbu znacznie ułatwiłaby i przyspieszyła wszelkie badania.
Może jest coś, o czym nie wiem, a propo tej tematyki?
Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczny,
Pozdrawiam,
Kamil Śmieszek
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Kamilu!
Bez dowodów w postaci rodzinnych dokumentów jest trudno cokolwiek udowodnić. Dlatego w takich przypadkach lepiej jest używać słów: prawdopodobnie lub przypuszczalnie.
Tak więc, wracając do sprawy Gordonów, trzymałbym się raczej faktów historycznych (tu: pewniejszy jest indygenat przy szkockim pochodzeniu) niż szukania skojarzeń np. łacińskich (ja uczyłem się łaciny, ale raczej nie spotkałem się z takim słowem). Chyba, że było to czyjeś imię własne, co jest bardziej prawdopodobne.
Co do Marczewskich, to w różnych herbarzach spotkałem rzeczywiście pięć rodów herbowych: Prawdzic, Rogala, Dabrowa, Biberstein i Siła (?). Jednak muszę Pana zmartwić nie podano tam ich gniazd rodowych. Jedynie u Niesieckiego (t.11 s.291) i w Spisie Szlachty Borkowskigo (s.239) wspomniano o nobilitacji w roku 1775. Pozdrawiam. Jerzy Szczerbiński
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Jakie dokumenty ma Pan na myśli? Nie posiadam żadnych innych niż aktów urodzeń i zgonów.
W ionternecie znalazłem tekst, w którym mowa jest o archiwum rodzinnym, ale nie wiem czy to w przenośni, czy dosłownie, bo wspiując coś takiego w google nic nie znalazłem.
Tak więc mam rozumieć, że ustalenie herbu to zabawa nie dla genealogów amatorów?
Kamil Śmieszek
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Kamilu!
Dokumenty rodzinne są różne. U mnie w rodzinie np. sięgają kilkuset lat. Wiele też informacji można spotkać w literaturze historycznej i aktach grodzkich, ziemskich itp. itd.
Gdy kiedyś zwróciłem się do instytutu genealogicznego z pewnym pytaniem nt. swojego rodu, to otrzymałem odpowiedź, że musiałbym im zlecić takie badania naukowe (oczywiście nie za darmo). Słyszałem też, że niektórzy "badacze" (prywatni) na samym wstępie biorą bardzo wysokie zaliczki. Ja z zamiłowania szukając uzupełnień nt. swojego rodu poznałem przez kilkadziesiąt lat szperania bardzo wiele źródeł i dokumentów. Stąd też i dzisiejsza moja wiedza. Oprócz samych informacji nt. rodu trzeba poznać tzw. historyczną wiedzę kontekstową (dużo czytać), która daje większy ogólny pogląd i pozwala na szersze spojrzenie na wycinek wiedzy, której szukamy. Niech się Pan jednak nie zraża i cierpliwie szuka dalej. Ja udzieliłem Panu, jak Pan widzi, informacji ze zwykłej życzliwości (chociaż nie musiałem), widząc Pana zagubienie. Proszę więc przyjąc to życzliwie i to wszystko. Nie spodziewam się za to nawet podziękowań, jak Pan widzi. Nie powinno to stanowić jednak powodów do agresji. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Rozumiem. Po prostu wszystko to dla mnie jest zbyt skomplikowane, ale nie stanowi "powodów do agresji", chyba że źle Pan zrozumiał kontekst zdania (to są uroki pisania, a nie mówienia).
W którymś moim poście napisałem także, że będę wdzięczny za wszelkie możliwe odpowiedzi, i oczywiście jestem. Wyjaśnił mi Pan sporo zagadnień, i rozwiał sporo wątpliowści-Dziękuję serdecznie!
W takim razie nie pozostaje nic innego jak szukać, czytać i jeszcze raz szukać.
Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam,
Kamil Śmieszek
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Kamilu!
Życzę powodzenia. Zaręczam pana, że każda znaleziona nowa informacja będzie dla Pana nowym przeżyciem i na tym chyba polega urok szukania genealogicznego
J.Sz.
PS. Po ok. dwustu latach od śmierci jednego z moich członków rodu "spotkałem" go po raz pierwszy w dokumentach kościoła w Wysokim Mazowieckim jako proboszcza tamtejszej Parafii - to było dopiero przeżycie :) - wszystkie dane były zgodne z danymi z drzewa genealogicznego sporządzongo przez mojego dziadka. Przy nim oprócz daty urodzenia i śmierci było jedynie napisane Wincenty - "societas Jesu" i nie wiadomo było w którym kościele służył Bogu.
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Hm, rzeczywiście, to jest przeżycie, i w pewnym sensie wynagrodzenie za trud w to włożony.
Ale np. jeżeli chodzi o pochówki sprzed 200 lat to są one znikome, prawda? Jedynym źrodłem informacji są dokumenty.
Mój najsatarszy pochówek w rodzinie jest z 1889 roku.
Martwią mnie też wszelkie błędy, jako że staram się być dokładny w tym co robię, np daty urodzeń mogą być zupełnie inne niż te zapisane, albo też same nazwiska. Moje nazwisko ma też wariant Śmiszek, i dopóki nie wybiorę się do kościoła w celu przewertowania ksiąg, doputy nie będę pewny tego nazwiska-slyszałem taką wersję od mojego dziadka, że często je mylono, bo ktoś nie wyraźnie powiedział itp. Co do dat, to ojciec mógł zgłosić miesiąc po, i podał datę w dniu zgłaszania np, albo dziecko urodziło się w nocy, i nie wiedzieli czy wczoraj czy dziś, lub też zwyczajnie nie mieli kalendarza, bądź byli niepiśmienni i nieczytający zarazem. Najlepsze "wyniki" w mojej pracy osiągam w rodzinie zde strony mojej babci, która wydaje się nie być kluczowa, ale zawsze to jakiś sukces....
Tak czy owak, wielce dziękuję za podzielenie się dobrą radą i doświadczeniem,
Kamil
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Panie Kamilu!
Śnieszek - prawdopodobnie to samo co Śnieszko h. Nieczuja 1641 - Oszmiana
1. Niesiecki - Snieszek herbu Nieczuja (t. 8 s. 425)
2. Zbiór Nazwisk Szlachty - P. Małachowski 1805 Lublin str. 437
3. Orbis Polonus - Okolski Szymon - Kraków 1641 r. (t.2 str. 274)
4. Wiadomości o klejnocie etc. - E. Kuropatnicki - Warszawa 1781 cz. 2 str 100 v. Śnieszko
5. HSO Śnieszko h. Nieczuja (1822 Oszmiana/ gm. Żuprany
Snieszka = Śnieszko herbu "Nieczuja" (1822 r. w AGS; Żupranskaja parafia)
6. Spis nazwisk szlachty polskiej - J. Dunin- Borkowski - Lwów 1887 str. 408 - krakowskie
To tak "na deser" dla Pana. J.A. Szczerbiński - a może ktoś kiedyś zmienił m na n? :)
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1379
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

No nie wiem, póki co, najstarsi z rodu ur. przed 1870 mają cały czas Śmieszek, wszystkiw ich dzieci wnuki i prawnuki także. Swoją drogą, może zabrzmi to dziwnie, ale przyzywczaiłem się do śmieszek i nie chciałbym aby się okazało, że to błędne nazwisko. Wiem z etymologii że jest z 1444 roku. Szukałem po herbarzach, ale niestety nic nie znalazłem. W sumie to wprawił mnie Pan w zakłopotanie. :D Ale herb Nieczuja mi się podoba. A możliwe jest to, że w spisie nazwisk herbowych "ktoś się machnął"?:P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nazwiska”