Dyspensa, jak odnaleźć ?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Kozera_Piotr

- Posty: 127
- Rejestracja: ndz 20 lip 2008, 19:50
Dyspensa dla małżeństwa kuzynów
Witam
Mam problem, którego nie jestem w stanie zrozumieć. Może ktoś bardziej doświadczony w poszukiwaniach spotkał się z czymś takim.
Mój przodek poślubił 16.11.1852 roku w Skierniewicach kuzynkę. Wg. aktu małżeństwa było to pokrewieństwo stopnia trzeciego z czwartym, do czego potrzebna była dyspensa. W akcie jest wzmianka, że młodzi trzymali dyspensę "władzy duchownej" z 14.11.1852 roku. Zapytałem księdza w Skierniewicach o wspomnianą dyspensę i dostałem odpowiedź negatywną. W alegatach w archiwum znalazłem tylko zaświadczenie wystawione przez "Kollegium XX Mansyonarzy" ze Złakowa, że 14.11.1852 po trzech zapowiedziach odbył się ślub wspomnianej pary. W zaświadczeniu nie ma mowy o pokrewieństwie.Panna młoda pochodziła z parafii w Skierniewicach, ale pracowała w Złakowie jako służąca. W księgach parafii złakowskiej nie ma wpisu o ślubie tej pary. Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić ? Jeśli była dyspensa, to kto jej udzielił i gdzie jej szukać?
Piotr
Mam problem, którego nie jestem w stanie zrozumieć. Może ktoś bardziej doświadczony w poszukiwaniach spotkał się z czymś takim.
Mój przodek poślubił 16.11.1852 roku w Skierniewicach kuzynkę. Wg. aktu małżeństwa było to pokrewieństwo stopnia trzeciego z czwartym, do czego potrzebna była dyspensa. W akcie jest wzmianka, że młodzi trzymali dyspensę "władzy duchownej" z 14.11.1852 roku. Zapytałem księdza w Skierniewicach o wspomnianą dyspensę i dostałem odpowiedź negatywną. W alegatach w archiwum znalazłem tylko zaświadczenie wystawione przez "Kollegium XX Mansyonarzy" ze Złakowa, że 14.11.1852 po trzech zapowiedziach odbył się ślub wspomnianej pary. W zaświadczeniu nie ma mowy o pokrewieństwie.Panna młoda pochodziła z parafii w Skierniewicach, ale pracowała w Złakowie jako służąca. W księgach parafii złakowskiej nie ma wpisu o ślubie tej pary. Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić ? Jeśli była dyspensa, to kto jej udzielił i gdzie jej szukać?
Piotr
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Witaj Piotrze,
w swojej przygodzie z genealogią przerabiałam już podobny temat.
W przypadku mojej pary przodków, w roku 1843 dyspensy udzielił Konsystorz Foralny Piotrkowski (konsystorz był urzędem podległym biskupowi, który załatwiał sprawy sądownictwa kościelnego i administracji kościelnej), a wystąpił o nią proboszcz parafii.
Fragment dokumentu: http://img152.imageshack.us/my.php?image=doc238xr0.png
Akta konsystorza piotrkowskiego szczęśliwym trafem zostały zmikrofilmowane i można z nich korzystać w Bibliotece Narodowej w Warszawie (pracownia mikroform).
Myślę, że można szukać tego typu akt także w archiwach diecezjalnych.
Serdecznie pozdrawiam,
Aneta
w swojej przygodzie z genealogią przerabiałam już podobny temat.
W przypadku mojej pary przodków, w roku 1843 dyspensy udzielił Konsystorz Foralny Piotrkowski (konsystorz był urzędem podległym biskupowi, który załatwiał sprawy sądownictwa kościelnego i administracji kościelnej), a wystąpił o nią proboszcz parafii.
Fragment dokumentu: http://img152.imageshack.us/my.php?image=doc238xr0.png
Akta konsystorza piotrkowskiego szczęśliwym trafem zostały zmikrofilmowane i można z nich korzystać w Bibliotece Narodowej w Warszawie (pracownia mikroform).
Myślę, że można szukać tego typu akt także w archiwach diecezjalnych.
Serdecznie pozdrawiam,
Aneta
Powód dyspensy
Proszę Szanownych Forumowiczów o wsparcie w sprawie znalezienia powodu, dla którego ślub wymagał dyspensy biskupa (chodzi o koniec XIX wieku).
Jestem niemal pewny, że nowożeńcy nie byli krewnymi (w stopniu przeszkody kanonicznej). Ślub brał kawaler z panną, nie wchodzi więc także w grę relacja powinowactwa wzgledem krewnego drugiej strony (np. moja pra...babka po śmierci pra...dziadka wyszła za jego brata ciotecznego, na co musiała mieć dyspensę). Co zatem mogło być przeszkodą kanoniczną przed ślubem?
Mam podejrzenie, podparte pewnym śladem z aktu ślubu, ale czy sensowne?
Wyobraźmy sobie, że matka panny młodej, przed ślubem z ojcem tejże, była żoną brata matki pana młodego. Od strony nowożeńców wyglądałoby to tak, że wuj (już zmarły) narzeczonego był pierwszym mężem matki narzeczonej. Czy taka relacja stanowiłaby przeszkodę kanoniczną wymagającą dyspensy?
Jeśli nie, to nie ma po co udowadniać prawdziwości opisanego powyżej hipotetycznie, ale nie wykazanego jeszcze powinowactwa (miałbym z tym sporo zachodu). Z drugiej strony nie miałbym pomysłu na inny powód dyspensy.
Pozdrawiam, Marek.
Jestem niemal pewny, że nowożeńcy nie byli krewnymi (w stopniu przeszkody kanonicznej). Ślub brał kawaler z panną, nie wchodzi więc także w grę relacja powinowactwa wzgledem krewnego drugiej strony (np. moja pra...babka po śmierci pra...dziadka wyszła za jego brata ciotecznego, na co musiała mieć dyspensę). Co zatem mogło być przeszkodą kanoniczną przed ślubem?
Mam podejrzenie, podparte pewnym śladem z aktu ślubu, ale czy sensowne?
Wyobraźmy sobie, że matka panny młodej, przed ślubem z ojcem tejże, była żoną brata matki pana młodego. Od strony nowożeńców wyglądałoby to tak, że wuj (już zmarły) narzeczonego był pierwszym mężem matki narzeczonej. Czy taka relacja stanowiłaby przeszkodę kanoniczną wymagającą dyspensy?
Jeśli nie, to nie ma po co udowadniać prawdziwości opisanego powyżej hipotetycznie, ale nie wykazanego jeszcze powinowactwa (miałbym z tym sporo zachodu). Z drugiej strony nie miałbym pomysłu na inny powód dyspensy.
Pozdrawiam, Marek.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Skutkiem dyspensy było "razrieszenije ot rodstwa" - co wolno chyba tłumaczyć jako uwolnienie od pokrewieństwa (rozwiązanie więzów?). Dotyczyło więc niewątpliwie relacji rodzinnych. Byłem zaskoczony ustaliwszy (prawie pewnie) przodków tej pary do pra-, a nawet prapradziadków, i nie znalazłszy wspólnego przodka, ani nawet rodzeństwa wśród przodków. Nowożeńcy nie byli zatem spokrewnieni.
Ojciec panny młodej, żeniąc się z jej matką był 22-letnim (sic!!) wdowcem. Matka była jeszcze 8 lat starsza, zatem także mogła być wdową. Szukam ich aktu ślubu, ale to może dłuuuuugo potrwać. W akcie ślubu z dyspensą nazwisko panieńskie matki narzeczonej pierwotnie wpisano takie samo, jak nazwisko panieńskie matki narzeczonego. Potem je skreślono i na marginesie wpisano inne (wiem, że tym razem prawidłowe). Może więc to pierwsze nazwisko (jako panieńskie błędne) pochodziło od pierwszego męża ? A że było identyczne z nazwiskiem panieńskim matki narzeczonego zaspekulowałem, że mogło chodzić o rodzeństwo. Powtórzę więc: wuj narzeczonego byłby pierwszym mężem matki narzeczonej.
Tylko jest problem: czy taka relacja stanowiła przeszkodę kanoniczną małżeństwa?
Marek.
Ojciec panny młodej, żeniąc się z jej matką był 22-letnim (sic!!) wdowcem. Matka była jeszcze 8 lat starsza, zatem także mogła być wdową. Szukam ich aktu ślubu, ale to może dłuuuuugo potrwać. W akcie ślubu z dyspensą nazwisko panieńskie matki narzeczonej pierwotnie wpisano takie samo, jak nazwisko panieńskie matki narzeczonego. Potem je skreślono i na marginesie wpisano inne (wiem, że tym razem prawidłowe). Może więc to pierwsze nazwisko (jako panieńskie błędne) pochodziło od pierwszego męża ? A że było identyczne z nazwiskiem panieńskim matki narzeczonego zaspekulowałem, że mogło chodzić o rodzeństwo. Powtórzę więc: wuj narzeczonego byłby pierwszym mężem matki narzeczonej.
Tylko jest problem: czy taka relacja stanowiła przeszkodę kanoniczną małżeństwa?
Marek.
-
biblioteka

- Posty: 78
- Rejestracja: ndz 06 gru 2009, 14:12
- Kontakt:
Moi dziadkowie tez zawierali ślub w 1891 r za zezwoleniem Arcybiskupa Metropolity Warszawskiego. Sądząc po nazwiskach matek panny młodej i pana młodego były to siostry - Anna i Aniela Wrońskie. Ponieważ do dziś nie znalazłam aktów ślubu pradziadków, to znaczy Józefa Kwiatkowskiego z Aniela Wrońską i Maurycego/Mawryka Cetnerskiego z Anną Wrońską, nie wiem czy to były siostry rodzone czy tez stryjeczne.
Danuta
Danuta
Pozdrowienia
Danuta
Pilnie poszukuję aktu ślubu Józefa Kwiatkowskiego (1829/32-1884)z Anielą Wrońską(1823-1905) oraz ich aktów urodzenia.
Danuta
Pilnie poszukuję aktu ślubu Józefa Kwiatkowskiego (1829/32-1884)z Anielą Wrońską(1823-1905) oraz ich aktów urodzenia.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Danuto: w alegatach (których kopie zapewne są do zamówienie poprzez APW) będziesz prawdopodobnie miała odpowiedź
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- agnieszka5995

- Posty: 242
- Rejestracja: sob 08 maja 2010, 19:01
Dzien dobry Danusiu,
aneksy z Archiwum Panstwowego w Warszawie przechowywane sa w Pultusku, skad sa sprowadzane do Warszawy, gdy jest jakas kwerenda. Wyjazdy pracownikow z Warszawy do Pultuska odbywaja sie rzadko, na kopie aneksu w celach genealogicznych czeka sie do 3 miesiecy!! Sama czekam od czerwca, w lipcu zadzwonilam i spytalam sie o powod zwloki. To mi wlasnie wyjasniono. Trzeba sie wiec uzbroic w cierpliwosc.
Pozdrowienia od Agnieszki Wellem
aneksy z Archiwum Panstwowego w Warszawie przechowywane sa w Pultusku, skad sa sprowadzane do Warszawy, gdy jest jakas kwerenda. Wyjazdy pracownikow z Warszawy do Pultuska odbywaja sie rzadko, na kopie aneksu w celach genealogicznych czeka sie do 3 miesiecy!! Sama czekam od czerwca, w lipcu zadzwonilam i spytalam sie o powod zwloki. To mi wlasnie wyjasniono. Trzeba sie wiec uzbroic w cierpliwosc.
Pozdrowienia od Agnieszki Wellem
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
...a barwny opis wyprawy po wąskich schodach na strych pułtuskiego oddziału mogliśmy usłyszeć na niedawnym Pikniku Archiwalnym:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie
fizyczne przechowywanie nie ma "urzędniczego znaczenia"
to jest zasób APW (na Krzywym Kole) i "Krzywe Koło" jest dysponentem, nie oddział/magazyn, w którym zasób fizycznie w danej chwili jest.
Pozdrawiam
fizyczne przechowywanie nie ma "urzędniczego znaczenia"
to jest zasób APW (na Krzywym Kole) i "Krzywe Koło" jest dysponentem, nie oddział/magazyn, w którym zasób fizycznie w danej chwili jest.
Pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
A ja nadal nie wiem, czy opisana przez mnie koligacja matek nowożeńców mogła być uznana za przeszkodę kanoniczna przed ślubem.
Z przeszkodami dotyczącymi krewnych jest znacznie mniej zachodu. Ale jak pisałem nie znalazłem w ogóle wspólnych krewnych nowożeńców. Nie mam też (w tej chwili) danych o rodzeństwie nowożeńców - że mogliby być wcześniej pożenieni i stąd przeszkoda. Jedyny ślad to właśnie to wspomniane (aczkolwiek nadal nie udowodnione) szwagrostwo matek państwa młodych.
Marek
Z przeszkodami dotyczącymi krewnych jest znacznie mniej zachodu. Ale jak pisałem nie znalazłem w ogóle wspólnych krewnych nowożeńców. Nie mam też (w tej chwili) danych o rodzeństwie nowożeńców - że mogliby być wcześniej pożenieni i stąd przeszkoda. Jedyny ślad to właśnie to wspomniane (aczkolwiek nadal nie udowodnione) szwagrostwo matek państwa młodych.
Marek