U mnie na pewnym etapie rodu (ok 1830 r) mojej praprababci Balbiny Kamionowskiej z Kamionowa wszystkie dziewczynki dostawały na pierwsze lub kolejne imię Balbina (parafia Kleczkowo).
Balbina Kaminowska *1827+1829
Wiktoria Balbina Kamionowska *1830+????
Krystyna Balbina Kamionowska *1835+1836
Anna Balbina Kamionowska *1837+1841
Balbina Kamionowska *ok 1855+1914
A ja znalazłam takie coś
"Dane zarówno rodziców jak i dzieci (wraz z datami narodzin dzieci) podawali księdzu rodzice chrzestni. Często zdarzało się że nie należeli do rodziny i nie znali nawet poprawnego brzmienia nazwiska. Był to podstawowy czynnik "powstawania" nowych nazwisk i podstawowa przyczyna podawania złych dat urodzin."
Pozdrawiam Mirusia
a skądże! tzn gdzie i kiedy?... bo może pod zaborem pruskim przy rozdzieleniu chrztów i rejestracji urodzeń
ale (a wątek jest w dziale "j. rosyjski") jeśli mowa o kongresówce 1868-1915... "myślę, że wątpię"
jest zgłaszający podany w akcie - bycie zgłaszającym urodzenie do ASC to był obowiązek wynikający z przepisów prawa cywilnego, "urzędniczego"
jasne, że bywało różnie i wykluczyć niczego nie można...ale w opisywanym okresie to jednak w większości przypadków urodzenia zgłaszał:
- ojciec ze świadkami (inna funkcja niż chrzestni)
- matka ze świadkami
- akuszerka
- właściciel nieruchomości (ew. administrator w jego imieniu), gdzie nowourodzony się pojawić zdecydował po raz pierwszy wyglądając na świat
toż prawie w każdym akcie to widać...
ww lista z pamięci, bez sięgania do przepisów więc mogłem coś w kolejności walnąć