Ojciec nieznany - czy to już koniec poszukiwań?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Natalka2022

- Posty: 20
- Rejestracja: pt 22 lip 2022, 01:27
Ojciec nieznany - czy to już koniec poszukiwań?
Dzień dobry. Właśnie wczoraj wpadłam na trop dotyczący mojego praprzodka, do tej pory myślałam, że jest adoptowany. O co chodzi?
1) W dokumentach sądowych znalazłam,że urodził się w Kamionce, w 1896 roku, był synem Piotra i Emilii z dm. Hankowska. Po wszystkich analizach doszłam do tego,że Piotr nie mógł być jego biologicznym ojcem (w Geneszukaczu Piotr miał inne nazwisko i został jej mężem parę lat po urodzeniu Tomasza).
2. Znalazłam akt urodzenia Tomasza jako Tomasza Gipka ( błąd w Geneszukaczu, Gipka to nazwisko położnej). A więc tutaj urywa się wszystko, ponieważ o matce jest napisane tylko ,, służąca lat 35 Emilia Hankowska". Skoro ojciec nieznany, nie da się już go w żaden sposób odnaleźć?
Przepraszam za chaos, ale bardzo mnie to nurtuje!
Pozdrawiam
Natalia
1) W dokumentach sądowych znalazłam,że urodził się w Kamionce, w 1896 roku, był synem Piotra i Emilii z dm. Hankowska. Po wszystkich analizach doszłam do tego,że Piotr nie mógł być jego biologicznym ojcem (w Geneszukaczu Piotr miał inne nazwisko i został jej mężem parę lat po urodzeniu Tomasza).
2. Znalazłam akt urodzenia Tomasza jako Tomasza Gipka ( błąd w Geneszukaczu, Gipka to nazwisko położnej). A więc tutaj urywa się wszystko, ponieważ o matce jest napisane tylko ,, służąca lat 35 Emilia Hankowska". Skoro ojciec nieznany, nie da się już go w żaden sposób odnaleźć?
Przepraszam za chaos, ale bardzo mnie to nurtuje!
Pozdrawiam
Natalia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ojciec nieznany - czy to już koniec poszukiwań?
Użyj
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-search.phtml
znajdziesz wątki o tym temacie, poczytaj i ewentualnie dopisz w istniejącym jeśli będzie taka potrzeba
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-search.phtml
znajdziesz wątki o tym temacie, poczytaj i ewentualnie dopisz w istniejącym jeśli będzie taka potrzeba
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Natalka2022

- Posty: 20
- Rejestracja: pt 22 lip 2022, 01:27
Ojciec nieznany - czy to już koniec poszukiwań?
Informacje powielone niestety
Moderacja
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
Wojtek, moderator
Moderacja
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
Wojtek, moderator
-
Grzegorz.Janoszka

- Posty: 57
- Rejestracja: czw 24 lut 2022, 15:49
- Kontakt:
Ojciec nieznany - czy to już koniec poszukiwań?
Czasem masz tak, że w metryce chrztu jest ojciec nieznany, ale on przyznał się po czasie i przyjął dzieci. Czasem jest dopisek w metryce chrztu, a czasem nie ma. Zobacz na ślub tej kobiety. Ja widziałem, że kobieta, mając nieślubne dziecko, czasem poślubiała ojca. Czasem niestety nie dojdziesz do niczego. Dużo "czasem" 
--
Grzegorz Janoszka
parafie z przodkami: Chechło, Dolna, Kielcza, Klucz, Oświęcim,Poniszowice, Rudno, Toszek, Ujazd, Wiśnicz, Zakrzów i wiele innych
Grzegorz Janoszka
parafie z przodkami: Chechło, Dolna, Kielcza, Klucz, Oświęcim,Poniszowice, Rudno, Toszek, Ujazd, Wiśnicz, Zakrzów i wiele innych
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Dodam tylko od siebie, że opcja DNA może okazać się dość wymagająca i kosztowna, ale jeśli koszty nie grają roli to zawsze można spróbować 
Pozwolę sobie zarysować co konkretnie można sprawdzić w tym przypadku (pierwsze dwa scenariusze z głowy, nie wykluczam innych, bardziej kompleksowych podejść):
1) Jeśli zarówno Piotr jak i Tomasz mieli męskich potomków, można im zrobić testy Y-DNA.
Jeśli nie ma wystarczającej zgodności to można wykluczyć, że Piotr jest ojcem Tomasza (ewentualnie można wysnuć kolejną teorię o przerwanej linii gdzieś później - taką teorię można weryfikować kolejnymi testami YDNA innych męskich potomków).
Jeśli natomiast jest pełna (a przynajmniej bardzo wysoka) zgodność to ten test wprawdzie nie wskaże czy Piotr był ojcem Tomasza, ale wskaże że jego ojcem był ktoś z tej samej linii co Piotr (np. jeśli nie on sam to jego brat, stryj, kuzyn, dalszy kuzyn, etc.).
2) Można też zrobić testy DNA autosomalnego potomkom Piotra (jeśli miał dzieci z innego małżeństwa, jeśli nie to potomkom jego rodzeństwa) jak i Tomasza (niezależnie od płci potkomków).
Jeśli nie będzie zgodności w wynikach DNA - Piotr raczej nie był ojcem Tomasza (ale to zależy od pokrewieństwa osób testowanych - od tego jak bardzo jest ono odległe, jeśli bardzo odległe to brak zgodności może być normalny).
Jeśli będzie zgodność w wynikach DNA odpowiednia dla danego pokrewieństwa - będzie istniała szansa że Piotr był ojcem Tomasza, ale dwa testy nie będą tego jeszcze przesądzać. Żeby uprawdopodobnić ową hipotezę trzeba będzie zrobić więcej testów DNA dalszej rodzinie (i spędzić sporo czasu na ich analizie oraz na budowaniu wywodu przodków osób testowanych).
Nadmienię też, że istnieje szansa, że dowiesz się czegoś robiąc test tylko sobie (albo rodzicom, dziadkom), ale moim zdaniem jest ona nikła. Nie zmienia to faktu, że warto przetestować starsze pokolenia, w szczególności jeśli masz jakieś zagadki do rozwikłania. Nawet jeśli teraz nic to nie da, to za parę lat - kto wie?
Piotrek
Pozwolę sobie zarysować co konkretnie można sprawdzić w tym przypadku (pierwsze dwa scenariusze z głowy, nie wykluczam innych, bardziej kompleksowych podejść):
1) Jeśli zarówno Piotr jak i Tomasz mieli męskich potomków, można im zrobić testy Y-DNA.
Jeśli nie ma wystarczającej zgodności to można wykluczyć, że Piotr jest ojcem Tomasza (ewentualnie można wysnuć kolejną teorię o przerwanej linii gdzieś później - taką teorię można weryfikować kolejnymi testami YDNA innych męskich potomków).
Jeśli natomiast jest pełna (a przynajmniej bardzo wysoka) zgodność to ten test wprawdzie nie wskaże czy Piotr był ojcem Tomasza, ale wskaże że jego ojcem był ktoś z tej samej linii co Piotr (np. jeśli nie on sam to jego brat, stryj, kuzyn, dalszy kuzyn, etc.).
2) Można też zrobić testy DNA autosomalnego potomkom Piotra (jeśli miał dzieci z innego małżeństwa, jeśli nie to potomkom jego rodzeństwa) jak i Tomasza (niezależnie od płci potkomków).
Jeśli nie będzie zgodności w wynikach DNA - Piotr raczej nie był ojcem Tomasza (ale to zależy od pokrewieństwa osób testowanych - od tego jak bardzo jest ono odległe, jeśli bardzo odległe to brak zgodności może być normalny).
Jeśli będzie zgodność w wynikach DNA odpowiednia dla danego pokrewieństwa - będzie istniała szansa że Piotr był ojcem Tomasza, ale dwa testy nie będą tego jeszcze przesądzać. Żeby uprawdopodobnić ową hipotezę trzeba będzie zrobić więcej testów DNA dalszej rodzinie (i spędzić sporo czasu na ich analizie oraz na budowaniu wywodu przodków osób testowanych).
Nadmienię też, że istnieje szansa, że dowiesz się czegoś robiąc test tylko sobie (albo rodzicom, dziadkom), ale moim zdaniem jest ona nikła. Nie zmienia to faktu, że warto przetestować starsze pokolenia, w szczególności jeśli masz jakieś zagadki do rozwikłania. Nawet jeśli teraz nic to nie da, to za parę lat - kto wie?
Piotrek
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Troszke sie nie zgodze.
Jeśli mowimy o roku 1896 to oznacza, ze do dzis to jakies powiedzmy 5 pokolenie.
Jesli zbadac np babcie to przy pozytywnym scenariuszu szukamy dziadka testowanej osoby.
Wtedy w autosomalnym mamy srednio 25 procent nieznanego DNA. To bardzo duzo. Majac farta moze być wiecej i mozna natrafic na bardzo bliską rodzine. Robiąc drzewo podejrzanych lub indeksację wsi mozna ze sporym prawdopodobieństwem ustalic rodzine z ktorej pochodził ojciec. Masa fascynujacych badań. Można mieć pecha a można i farta.
Koszt losu to 59 euro a korzystajac z promo ancestry nawet zero.
Czy warto kupic los ? Uważam, że warto.
Y wbrew pozorom w takich sprawach niekoniecznie IMHO wiele wiecej wnosi tak praktycznie. Jest trudne: trzeba miec męskiego potomka w linii męskiej, trzeba odszukać takich samych potomków podejrzanych i namowic ich na badanie.
Koszt pewnie jakies 350 euro minimum. Jesli jest trafienie to wbrew pozorom tez nie wiemy czy to ten gosc czy jego brat lub ojciec.
Jeśli mowimy o roku 1896 to oznacza, ze do dzis to jakies powiedzmy 5 pokolenie.
Jesli zbadac np babcie to przy pozytywnym scenariuszu szukamy dziadka testowanej osoby.
Wtedy w autosomalnym mamy srednio 25 procent nieznanego DNA. To bardzo duzo. Majac farta moze być wiecej i mozna natrafic na bardzo bliską rodzine. Robiąc drzewo podejrzanych lub indeksację wsi mozna ze sporym prawdopodobieństwem ustalic rodzine z ktorej pochodził ojciec. Masa fascynujacych badań. Można mieć pecha a można i farta.
Koszt losu to 59 euro a korzystajac z promo ancestry nawet zero.
Czy warto kupic los ? Uważam, że warto.
Y wbrew pozorom w takich sprawach niekoniecznie IMHO wiele wiecej wnosi tak praktycznie. Jest trudne: trzeba miec męskiego potomka w linii męskiej, trzeba odszukać takich samych potomków podejrzanych i namowic ich na badanie.
Koszt pewnie jakies 350 euro minimum. Jesli jest trafienie to wbrew pozorom tez nie wiemy czy to ten gosc czy jego brat lub ojciec.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Troszkę się nie zgodzę, a troszkę się zgodzę 
Oczywiście jeśli któreś z dzieci wspomnianego Tomasza żyje, to test autosomalny może wnieść bardzo dużo i jest wręcz koniecznością. Niestety z każdym kolejnym pokoleniem będzie coraz trudniej o jednoznaczne wnioski - jednym testem się tego nie załatwi.
Jeśli do tego dodać jak mało matchy jest wśród Polaków, jak niewiele osób ma zrobione wywody przodków i jak niewiele osób odpowiada na wiadomości to nie popadałbym w nadmierny optymizm. Summa summarum, tak jak piszesz, wiele zależy od szczęścia. Jeśli nadal można dostać test za darmo z Ancestry to w ogóle bym się nie zastanawiał - los na loterii będzie za darmo.
Co do Y to użyłem to raczej jako przykładu co można przetestować, nie robiłbym tego testu w pierwszym rzucie (kolejność była przypadkowa). Przy testowaniu niektórych hipotez autosomalny będzie lepszy (i tańszy) i też bym go zrobił na początku. Przy innych lepszy może okazać się Y (ale cena to minimum 2x120$ + przesyłka - za to da się wyrwać nawet 4 autosomalne na promocji). Osobiście test Y zrobiłbym nie w celu potwierdzenia, a w celu zaprzeczenia ojcostwa Piotra - tutaj wynik będzie jednoznaczny i bardzo łatwy do interpretacji.
Piotr
Oczywiście jeśli któreś z dzieci wspomnianego Tomasza żyje, to test autosomalny może wnieść bardzo dużo i jest wręcz koniecznością. Niestety z każdym kolejnym pokoleniem będzie coraz trudniej o jednoznaczne wnioski - jednym testem się tego nie załatwi.
Jeśli do tego dodać jak mało matchy jest wśród Polaków, jak niewiele osób ma zrobione wywody przodków i jak niewiele osób odpowiada na wiadomości to nie popadałbym w nadmierny optymizm. Summa summarum, tak jak piszesz, wiele zależy od szczęścia. Jeśli nadal można dostać test za darmo z Ancestry to w ogóle bym się nie zastanawiał - los na loterii będzie za darmo.
Co do Y to użyłem to raczej jako przykładu co można przetestować, nie robiłbym tego testu w pierwszym rzucie (kolejność była przypadkowa). Przy testowaniu niektórych hipotez autosomalny będzie lepszy (i tańszy) i też bym go zrobił na początku. Przy innych lepszy może okazać się Y (ale cena to minimum 2x120$ + przesyłka - za to da się wyrwać nawet 4 autosomalne na promocji). Osobiście test Y zrobiłbym nie w celu potwierdzenia, a w celu zaprzeczenia ojcostwa Piotra - tutaj wynik będzie jednoznaczny i bardzo łatwy do interpretacji.
Piotr
-
Natalka2022

- Posty: 20
- Rejestracja: pt 22 lip 2022, 01:27
PiotrKcz pisze:Troszkę się nie zgodzę, a troszkę się zgodzę
Oczywiście jeśli któreś z dzieci wspomnianego Tomasza żyje, to test autosomalny może wnieść bardzo dużo i jest wręcz koniecznością. Niestety z każdym kolejnym pokoleniem będzie coraz trudniej o jednoznaczne wnioski - jednym testem się tego nie załatwi.
Jeśli do tego dodać jak mało matchy jest wśród Polaków, jak niewiele osób ma zrobione wywody przodków i jak niewiele osób odpowiada na wiadomości to nie popadałbym w nadmierny optymizm. Summa summarum, tak jak piszesz, wiele zależy od szczęścia. Jeśli nadal można dostać test za darmo z Ancestry to w ogóle bym się nie zastanawiał - los na loterii będzie za darmo.
Co do Y to użyłem to raczej jako przykładu co można przetestować, nie robiłbym tego testu w pierwszym rzucie (kolejność była przypadkowa). Przy testowaniu niektórych hipotez autosomalny będzie lepszy (i tańszy) i też bym go zrobił na początku. Przy innych lepszy może okazać się Y (ale cena to minimum 2x120$ + przesyłka - za to da się wyrwać nawet 4 autosomalne na promocji). Osobiście test Y zrobiłbym nie w celu potwierdzenia, a w celu zaprzeczenia ojcostwa Piotra - tutaj wynik będzie jednoznaczny i bardzo łatwy do interpretacji.
Piotr
Dzień dobry,
gdzie mogę poczytać o tych darmowych testach?
Pozdrawiam
Natalia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie darmowych, wymiana za informację przekazaną, informację nie o sobie:)
Na forum były reklamy/wiadomości o "promocjach"
test nie potwierdzi hipotezy, uprawdopodobni ją albo wykluczy i to pod wieloma dodatkowymi warunkami.
Nie Gipka!
Sugestia co do
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-search.phtml
i niezakładania nowych wątków o identycznej tematyce także:)
To naprawdę wszystko już jest opisane, a Ci co pisali obficie , z argumentami , wyjaśniając (czyli m.in. z pewnym wysiłkiem) są mniej skłonni do powtarzania pełnych informacji. Każdy nowy wątek na ten sam temat nie tylko zaszumia, ale pozbawia Cię dostępu , w tym "generyku" i w następnych coraz mniej substancji czynnych.
Na forum były reklamy/wiadomości o "promocjach"
test nie potwierdzi hipotezy, uprawdopodobni ją albo wykluczy i to pod wieloma dodatkowymi warunkami.
Nie Gipka!
Sugestia co do
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-search.phtml
i niezakładania nowych wątków o identycznej tematyce także:)
To naprawdę wszystko już jest opisane, a Ci co pisali obficie , z argumentami , wyjaśniając (czyli m.in. z pewnym wysiłkiem) są mniej skłonni do powtarzania pełnych informacji. Każdy nowy wątek na ten sam temat nie tylko zaszumia, ale pozbawia Cię dostępu , w tym "generyku" i w następnych coraz mniej substancji czynnych.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Natalka2022

- Posty: 20
- Rejestracja: pt 22 lip 2022, 01:27
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ten, który pojawił się nieregulaminowo, obok już istniejących o tym temacie.
Dokładnie to samo co w drugim poście bieżącego napisałem.
Dokładnie to samo co w drugim poście bieżącego napisałem.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Włodkowi chodzi o to, że podobnych wątkow troche jest i lepiej pisac w jednym dlugim watku gdzie jest wiele wypowiedzi na ten sam temat.
Dopisywanie sie do podobnych wątków aczkolwiek w teorii słuszne bardzo w praktyce jest mocno trudniejsze. Trzeba odszukac wątek pasujący, czasem nie majac pewnosci czy chodzi o to samo. Nie jest to zgodne z obecnym standardem mediow spolecznosciowych typu FB, instagram. I użytkownicy z tym problem. Mimo, że obiektywnie metoda FBukowa jest strasznie niepraktyczna.
Co do hipotez tak. Ale na tej samej zasadzie standardowy wywod przodkow to jedynie ciag hipotez z punktu widzenia genealogi genetycznej. A nawet w przypadku genealogii papierowej nie ma czesto pewnosci. Nikt zreszta nie mowi o pewnosci ale szeroka analiza czasem daje bardzo wysokie prawdopodobienstwo.
Dopisywanie sie do podobnych wątków aczkolwiek w teorii słuszne bardzo w praktyce jest mocno trudniejsze. Trzeba odszukac wątek pasujący, czasem nie majac pewnosci czy chodzi o to samo. Nie jest to zgodne z obecnym standardem mediow spolecznosciowych typu FB, instagram. I użytkownicy z tym problem. Mimo, że obiektywnie metoda FBukowa jest strasznie niepraktyczna.
Co do hipotez tak. Ale na tej samej zasadzie standardowy wywod przodkow to jedynie ciag hipotez z punktu widzenia genealogi genetycznej. A nawet w przypadku genealogii papierowej nie ma czesto pewnosci. Nikt zreszta nie mowi o pewnosci ale szeroka analiza czasem daje bardzo wysokie prawdopodobienstwo.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Z punktu widzenie biologicznych związków to rodzina prawna faktycznie jest ciągiem hipotez.
Ale chyba zajmujemy się właśnie tym? Rodziną "socjologiczną" "prawną" "historyczną"?
Nie ma takich sprzeczności wewnętrznych w twierdzeniu "ojciec z aktu urodzenia i aktu małżeństwa, testamentu" był i jest genealogicznie, społecznie traktowany jako ojciec jak w stwierdzeniach typu:
5, 6 pokoleń wstecz można stwierdzić (!) ojcostwo tanim/darmowym (!) testem plus dostępem do bazy zawierającej (lub nie) podobnie odległe (licząc pokoleniami)
to są inne światy prawdopodobieństw. Nawet nie rzędy liczb, a konieczność dodatkowych założeń je różnicuje.
Omówienia kwestii wartość oczekiwana, odchylenie standardowe materiału dziedziczonego - jest w "bardziej pierwotnych" wątkach i orzechy przeciwko denarom, ze to się nie pojawi.
To jest wątek generyczny i potwierdziłeś to skrótem użytym " bez gwarancji ale z szansą" - zrezygnowałeś tutaj z argumentów, z wyjaśnienia z szansą na co etc. Prawda? We wcześniejszych te "rozwinięcia" były, a tu się nie pojawiły i raczej się nie pojawią. Czyli założenie nowego wątku o tym samym temacie jest nie tylko nieregulaminowe, ale bezsensowne z punktu widzenia informacji.
Być może podobnie jest z FB, instagramem czy tiktokiem być może nie...pewnie to zależy od dziedziny. Nie wiem. Ale wprowadzanie tzw "obecnych standardów mediów społecznościowych" dla osób szukających wiedzy chyba nie jest wskazane...czego wyrazem jest m.in. regulamin tego forum.
pozdrawiam
Ale chyba zajmujemy się właśnie tym? Rodziną "socjologiczną" "prawną" "historyczną"?
Nie ma takich sprzeczności wewnętrznych w twierdzeniu "ojciec z aktu urodzenia i aktu małżeństwa, testamentu" był i jest genealogicznie, społecznie traktowany jako ojciec jak w stwierdzeniach typu:
5, 6 pokoleń wstecz można stwierdzić (!) ojcostwo tanim/darmowym (!) testem plus dostępem do bazy zawierającej (lub nie) podobnie odległe (licząc pokoleniami)
to są inne światy prawdopodobieństw. Nawet nie rzędy liczb, a konieczność dodatkowych założeń je różnicuje.
Omówienia kwestii wartość oczekiwana, odchylenie standardowe materiału dziedziczonego - jest w "bardziej pierwotnych" wątkach i orzechy przeciwko denarom, ze to się nie pojawi.
To jest wątek generyczny i potwierdziłeś to skrótem użytym " bez gwarancji ale z szansą" - zrezygnowałeś tutaj z argumentów, z wyjaśnienia z szansą na co etc. Prawda? We wcześniejszych te "rozwinięcia" były, a tu się nie pojawiły i raczej się nie pojawią. Czyli założenie nowego wątku o tym samym temacie jest nie tylko nieregulaminowe, ale bezsensowne z punktu widzenia informacji.
Być może podobnie jest z FB, instagramem czy tiktokiem być może nie...pewnie to zależy od dziedziny. Nie wiem. Ale wprowadzanie tzw "obecnych standardów mediów społecznościowych" dla osób szukających wiedzy chyba nie jest wskazane...czego wyrazem jest m.in. regulamin tego forum.
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz