Prośba, pomoc w tłumaczeniu z łaciny-określeń, słów...

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Pierwsze to niewyraźnie zapisane nazwisko (Imle?), drugie to zawód (taki sam jak chrzestnego).

Tam jest informacja, kto i na jakiej podstawie administrował parafią po śmierci proboszcza.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
111chris

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 307
Rejestracja: wt 28 wrz 2010, 22:53

Post autor: 111chris »

1a. Nazwisko może być obcego pochodzenia. Czeskie? Niemieckie? Węgierskie?
1b. Objaśnienie zawodu po czesku :)
Kdo neměl doma co robiť aneb se mu nechtělo do práce dal se na švercování.Pět až třicet mužů šlo nakoupit na Uhersko tabáku vela (kolik) mohl který unésta šli s ním neúhlednými lesními chodníky do Pruska; tam ho draho prodali, a tak s tímživnost vedli.Rozumí se, že toto švercování tabáku za hranice bylo c. k. zákonem přísnězakázáno. Aby se zákon plnil, byli ustanoveni "auseři" pod komandem "oberausera". Nakaždých dvou neb třech dědinách pod Lysou byla jedna kasárna. Auserům dali na pomoc4-5 vojáků, kteří dostali kvartýr v obci. Vojáci chodívali do lesa na patrol, aby tam napřechodící šverce střehli.Jak je v cestě dopadli, tak za nimi baj střílali, jak tabák neodložili.Když bylo mnoho sněhu, šverci po karpách chodili po vrchu pohodlně a auseřiv botách do sněhu hluboko se bořili; když se jim podařilo šverce pochytať, tak musili nošetobáku finančnímu úřadu donésť, a byli žalářem trestáni.

Krzysiek
Gołąbowski_Wojciech

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: pt 17 sty 2014, 19:40

Post autor: Gołąbowski_Wojciech »

Szanowni,
Indeksuję AU z parafii Targoszyce od września 1855. Przez dwa lata x. Tomasz Łatkiewicz dla oznaczenia daty urodzenia używał zwrotów "hodie" (dzisiaj), "heri" (wczoraj), "nudius tertius" (trzeciego dnia, czyli przedwczoraj). W przypadku różnicy 3 dni i więcej wpisywał dzień liczbowo.
Ale pod koniec 1857 i z początkiem 1858 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1928273 zaczął używać zwrotu "nudius secundus". Nie przestał przy tym używać "heri", więc jak to rozumieć?
Z góry dziękuję,
Wojciech
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Gołąbowski_Wojciech pisze:"nudius secundus"
W zasadzie jest to uznawane za błąd: nie powinno się stosować „nudius secundus”, tylko po prostu „heri” („nudius” występuje z liczebnikami porządkowymi od 3 wzwyż).
Ale to znaczy to samo (wczoraj).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Gołąbowski_Wojciech

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: pt 17 sty 2014, 19:40

Post autor: Gołąbowski_Wojciech »

Andrzej75 pisze:
Gołąbowski_Wojciech pisze:"nudius secundus"
W zasadzie jest to uznawane za błąd: nie powinno się stosować „nudius secundus”, tylko po prostu „heri” („nudius” występuje z liczebnikami porządkowymi od 3 wzwyż).
Ale to znaczy to samo (wczoraj).
Ano właśnie. Dlatego zastanawiam się, czy ksiądz nie zaczął się mylić, kojarząc secundus z liczbą dwa, a więc "dwa dni wcześniej".
Niemniej myślę, że usprawiedliwione będzie wpisywanie aktu urodzenia jako dnia poprzedniego. W końcu zapis to zapis...

Pozdrawiam,
Wojciech
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Gołąbowski_Wojciech pisze:czy ksiądz nie zaczął się mylić, kojarząc secundus z liczbą dwa, a więc "dwa dni wcześniej".
Gdybyśmy mieli tylko tę księgę, istotnie trzeba by przyjąć, że zapis to zapis, i potraktować go serio, czyli, że: nudius secundus = heri = wczoraj.
Ale mamy jeszcze brudnopis spisany po polsku, z którego wynika, że osoba spisująca akty łacińskie zamiast nudius tertius wpisywała nudius secundus (no bo po polsku mówi się „dwa dni temu”). Czyli w tym konkretnym wypadku nudius secundus to wcale nie ‘wczoraj’, tylko ‘przedwczoraj’.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1928273
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
tbienias

Sympatyk
Posty: 250
Rejestracja: pn 05 sie 2013, 10:14
Lokalizacja: Galicja

Post autor: tbienias »

Proszę o rozczytanie metryki urodzenia baronówny Olgi Gostkowskiej z Bączala Dolnego.

Tomasz

https://zapodaj.net/93dd56ea71beb.jpg.html
Ossowska_Skorek_Joanna

Sympatyk
Posty: 389
Rejestracja: wt 23 paź 2018, 22:12

Post autor: Ossowska_Skorek_Joanna »

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=4111605
slajd 259/655

Poproszę o przetłumaczenie dopisku przy imieniu Jakub w akcie chrztu z 15.01.1820 / Garc.
Pozdrawiam
Joanna
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

recepit = odebrał
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Ossowska_Skorek_Joanna

Sympatyk
Posty: 389
Rejestracja: wt 23 paź 2018, 22:12

Post autor: Ossowska_Skorek_Joanna »

Andrzej75 pisze:recepit = odebrał
Czego może dotyczyć taki dopisek? Odebrał odpis?

Pozdrawiam
Joanna
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Ossowska_Skorek_Joanna pisze:Czego może dotyczyć taki dopisek? Odebrał odpis?
Ja się spotykam z taką adnotacją po raz pierwszy. Może rzeczywiście w tej akurat parafii w taki sposób oznaczano odebranie przez ochrzczonego metryki chrztu (potrzebnej np. do ślubu w innej parafii)? Ale nie jest to dla mnie jasne.
W każdym razie takie dopiski pojawiają się co jakiś czas w tej księdze. Szkoda jednak, że nie ma przy nich żadnej daty, bo wtedy można by sprawdzić, czy dana osoba nie brała wtedy przypadkiem ślubu.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Ossowska_Skorek_Joanna

Sympatyk
Posty: 389
Rejestracja: wt 23 paź 2018, 22:12

Post autor: Ossowska_Skorek_Joanna »

Dziękuję serdecznie.
Joanna
sirdaniel

Sympatyk
Posty: 322
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 19:54

Post autor: sirdaniel »

Co może oznaczać proefectus custodiae?

Mi wychodzi przełożony stróżów. Czy to naczelnik więzienia? Jest to wyrażenie standardowe widziałem kilka razy, ale nigdzie nie widziałem jak tłumaczyć ten zbitek.
Jego Najjaśniejsza Mość Wielmożny Wielce Szanowny Mocium Pan Magister Daniel

Obrazek
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

praefectus custodiae = przełożony/naczelnik straży
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
sirdaniel

Sympatyk
Posty: 322
Rejestracja: ndz 25 mar 2012, 19:54

Post autor: sirdaniel »

Dziekuję bardzo za pomoc.

Czy można się domyślić o jaką straż chodzi? Może strażników miejskich - dawnych policjantów? To była wieś i tutaj chyba nie było jednak więzienia. Do straży ogniowej mi nie pasuje.
Jego Najjaśniejsza Mość Wielmożny Wielce Szanowny Mocium Pan Magister Daniel

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”