Nocnik - "generał"

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 803
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Nocnik - "generał"

Post autor: Virg@ »

Czy może ktoś z Was wie dlaczego nasze prababcie nazywały nocnik… generałem!?
Jeśli wyjaśnienie nie nadaje się „do druku”, to uprzejmie proszę na PW :D.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Nocnik - "generał"

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witaj Lidio,
Wg mnie, jest to przykład typowego błędu leksykalnego (wyrazowego), polegającego na myleniu znaczenia wyrazów podobnych brzmieniowo i ich niepoprawnym wymiennym stosowaniu. W tym przypadku pomylono słowo "urynał" ze słowem "jenerał" (współcz. "generał").
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 803
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Nocnik - "generał"

Post autor: Virg@ »

Drogi Jerzy,

dziękuję gorąco. Pytanie to, od jakiegoś czasu, nie dawało mi spokoju. Twoje wyjaśnienie wydaje się wielce prawdopodobne, że też nie wpadłam na to sama zachodząc w głowę co może mieć wspólnego generał z nocnikiem :D.

Pozdrawiam bardzo serdecznie –
Lidia

P.S.
A tak przy okazji.
Córka generała Władysława Andersa, zwycięskiego wodza spod Monte Cassino, Anna Anders-Nowakowska, wspomina rodzinny powrót ze świąt wielkanocnych u wujostwa Jordan-Krąkowskich w Gzichowie koło Będzina, gdzie główną rolę gra nocnik właśnie :D:

>>Wracaliśmy z rodzicami samochodem do domu. Przejeżdżając przez jakąś wioskę, Ojciec zwolnił, bo z daleka już zobaczyliśmy na drodze spore zbiegowisko ludzi. Gdy podjechaliśmy bliżej, okazało się, że to byli młodzi chłopcy, którzy bawili się w wojnę. W momencie naszego przyjazdu sytuacja była taka: główny „rycerz”, postanowiwszy uzbroić się w hełm, nie mając niczego innego pod ręką, wsadził sobie na głowę po prostu zwyczajny blaszany nocnik, natomiast jego przeciwnik trzasnął go w głowę grubym kijem tak, że nocnik wbił mu się aż pod brodę. Wszyscy próbowali „hełm” zdjąć, ale wszelkie wysiłki były daremne. Cała ta historia musiała trwać długo, bo biedaczysko stał przerażony i słychać było tylko spod blachy nocnika jego tubalny głos: „ja chcę pić... ja chcę jeść...”. Z minuty na minutę sytuacja stawała się poważniejsza, bo pozbawiony powietrza chłopak zaczynał się dusić<<.

Wówczas to prawdziwy generał wziął sprawę w swoje ręce. Wsadził biednego „rycerza” do samochodu i pojechali do najbliższego kowala, by rozciął blachę i bohaterską ofiarę nocnika uwolnił.

(Anna Anders-Nowakowska, Mój ojciec generał Anders, Oficyna Wydawnicza. Rytm, 2007.)
Lidia
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6307
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 14 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

To ja dorzucę...coś dla Pań :)
http://www.spotkania.pl/sources/pdf/2007-09-03.pdf

Pozdrawiam,

Aneta
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2479
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Bozenna »

Anetko,
Podziekowania za "ojca Louis Bourdaloue". Bardzo fajne.
Opowiadanie corki generala Andersa tez swietne (Lidia).
Milego i slonecznego dnia
zyczy
Bozenna
Ostatnio zmieniony wt 31 sie 2010, 12:53 przez Bozenna, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 803
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Virg@ »

Anetko,

dziękuję za „spotkanie z zabytkami". Nie myślałam, że: „damskie majteczki pojawiły się w Europie dopiero w pierwszej dekadzie XIX w.” :D. Czy nasze prababcie nie marzły w zimie? Jak się te biedaczki przed mrozami chroniły? Oto jest pytanie :D.

Bożenno,

mnie też się to spotkanie dwóch „geneałów" spodobało :D.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Awatar użytkownika
tg3a

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 180
Rejestracja: ndz 21 wrz 2008, 12:35

Post autor: tg3a »

Witam.
Może ja dorzucę pewien wiersz nieznanego autorstwa, który poznałem jeszcze w dzieciństwie:

O ty, co stoisz pod łóżkiem!
O ty, z zakręconym uszkiem!
O ty, co w nocnej godzinie
Przynosisz ulgę całej rodzinie!

Siada na ciebie ojciec i matka,
Siada na ciebie dziatek gromadka,
Walą w ciebie armatnie wystrzały -
A ty stoisz cały, wytrwały,
O, nocniku wspaniały!


A więc jest coś na rzeczy - armatnie wystrzały i "generał"!

Pozdrawiam -
Tadeusz
Awatar użytkownika
joanna23

Sympatyk
Posty: 1013
Rejestracja: sob 08 lis 2008, 16:43
Lokalizacja: Białystok

Post autor: joanna23 »

tg3a pisze:Witam.
Może ja dorzucę pewien wiersz nieznanego autorstwa, który poznałem jeszcze w dzieciństwie:

O ty, co stoisz pod łóżkiem!
O ty, z zakręconym uszkiem!
O ty, co w nocnej godzinie
Przynosisz ulgę całej rodzinie!

Siada na ciebie ojciec i matka,
Siada na ciebie dziatek gromadka,
Walą w ciebie armatnie wystrzały -
A ty stoisz cały, wytrwały,
O, nocniku wspaniały!


A więc jest coś na rzeczy - armatnie wystrzały i "generał"!

Pozdrawiam -
Tadeusz
Tadeusz - wiersz jest świetny ! :mrgreen:
wg. mnie najbardziej wyjaśnia nazwę nocnika jako ' generał '
Joanna z d. Sawicka
Poszukuję : Abramowicz, Grygorczuk, Jaroccy, Sawiccy
Awatar użytkownika
jakozak

Sympatyk
Adept
Posty: 1394
Rejestracja: wt 14 lip 2009, 11:15
Lokalizacja: gmina Mykanów

Post autor: jakozak »

Dziękuję Wam za przemiłą lekcję.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Jak już przeszliśmy w tym temacie na humoreski, to dodam jeszcze jeden fragment wiersza z tomu "Igraszki Kabaretowe" Boja - Żeleńskiego p.t. "Ludmiła - powieść fantastyczna", skąd wywodzi się jedno z najsłynniejszych polskich powiedzeń, które przeniknęło do języka potocznego, a jest związane z nocnikiem:
"Oto jak nas, biednych ludzi,
Rzeczywistość ze snu budzi."

Oto cały fragment wierszyka:

Jednej nocy, bawiąc wspólnie,
Rycerz czuły był szczególnie.
Ciągle mówił: "Ach! Ludmiło!"
(Niby tak się to jej śniło.)
Wciąż mężniej sobie poczynał,
Aż łóżko wpadło w Urynał.
Oto jak nas, biednych ludzi,
Rzeczywistość ze snu budzi.
Ostatnio zmieniony wt 31 sie 2010, 19:07 przez Aftanas_Jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
Pieniążek_Stanisław

Nieaktywny
Mistrz
Posty: 923
Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Pieniążek_Stanisław »

Przed laty na grupach genealogicznych (chyba na pl.soc.genealogia) pojawił się już temat nocnika.
Pamiętam, że dyskusja się bardzo rozwinęła i głos zabierali ówcześni "prowodyrzy genealogii"
Przypomniałem to w żartobliwym wierszu specjalnie napisanym na 5 rocznicę Genpolu, której obchody zorganizował w Warszawie 2 lata temu, niezastąpiony Tomek Nitsch.
Pozwolę sobie przypomnieć urywek mówiący o tym tak ważnym w dawniejszych latach wyposaniu sypialni"


"...Pojawia się następny temat: Genealogia wewnątrz nocnika
Nocnik wiadomo co to oznacza. Mebel niezbędny lat temu parę.
Więc się dyskusja rozwinęła, czy były złote, miedziane, szare.
Czy tylko szlachcic go używał. Trzeźwy, czy też zalany w trupa
A może z niego korzystała. Prosta zwyczajna, chłopska dupa.
Herb miał czy wygrawerowaną z jakiejś okazji dedykację.
Czy miejsce jego było pod łóżkiem? Czy budowano już ubikacje?
Temat też ucichł, to normalne. Mógłby niektórych z nas poróżnić
Zaginął nocnik i po cichu, ktoś go zapewne wziął wypróżnić..."

Z przymrużeniem oka
Staszek
Awatar użytkownika
Virg@

Sympatyk
Posty: 803
Rejestracja: czw 19 mar 2009, 16:29
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Virg@ »

To ja przypomnę jeszcze... ten słynny już Przedmiot użytkowy, w najszerszym obwodzie mający 60 cm, obwód otworu 18,5 cm, wysoki na 14 cm, o ciężarze 1,4 kg – opisany i opatrzony opiniami fachowców w jednym z numerów Spotkań z Zabytkami z 2007 roku – o którym to, w swoim wierszu, wspomniał również Stanisław podczas Urodzinowego Spotkania GENPOLU :D.

Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Temat się rozszerzył, a więc dodam jeszcze dwa linki:
1. Marcin Stopa podał szereg ciekawych i prawdziwych faktów w artykule pt "Kronika Nocnika" zamieszczonym w internecie pod wskazanym niżej adresem:
http://kupa.pl/pl/articles.php?id=158
2. Hasło "Pościel i łóżko" z Encyklopedii Staropolskiej Zygmunta Glogera http://pl.wikisource.org/wiki/Encyklope ... B3%C5%BCka
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
janat

Sympatyk
Posty: 184
Rejestracja: pn 16 sie 2010, 22:58
Lokalizacja: Los Angeles

Post autor: janat »

Witam
A moja śp. Babcia Janina, która miała wspaniały sens humoru, opowiadała że jeden pan będąc w statecznym już wieku nigdy nie pytał o nocnik, tylko prosił: "Duszkiem duszkiem, podaj tą filiżankę z uszkiem która jest pod łóżkiem."

Pozdrawiam serdecznie,
Jana
Awatar użytkownika
Babcia_Ela

Sympatyk
Posty: 213
Rejestracja: czw 19 lip 2007, 00:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Babcia_Ela »

Witam !
Temat pasjonujacy,wiec i ja dodam swoje 3 grosze.
W czasach wczesnego dzieciństwa siadywałam na generale,nie na nocniku czy urynale.Kiedy troche podrosłam zapytałam moją Babcię dlaczego ,,generał.
Babcia ,urodzona w roku 1875 w zaborze rosyjskim /Suwałki/ ,powiedziała,że w ten zakamuflowany sposób Polacy wyrazili swój stosunek do wojska znienawidzonego zaborcy.
Jeszcze autentyczna historyjka rodzinna p.t. ,,Generał w kapeluszu,,
Moja Mama ,jako mały brzdąc,była nauczona przykrywać generała pokrywką po wiadomym fakcie.Generał miał takową w komplecie.
Kiedyś pokrywka się gdzieś zapodziała,więc rezolutna dziewczynka znalazła na to prosty sposób.Przykryła generała kapeluszem swojej matki.
Tym najpiękniejszym,na specjalne okazje,z wielkim rondem,ze strusimi piórami !!!
Pozdrawiam.
Ela
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”