Akt ślubu Sadłowo

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

olenka777

Sympatyk
Posty: 348
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:35

Akt ślubu Sadłowo

Post autor: olenka777 »

Witam
Potrzebuję pomocy w tłumaczeniu aktu ślubu Antoniego Pawłowskiego i Agnieszki Patelewskiej - 1793 rok Sadłowo. Akt na drugiej stronie. Jeżeli się uda jak najwięcej informacji. Będę wdzięczna.

https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=398148

Ola
Pozdrawiam
Aleksandra
Poszukuję Różańskich, Różalskich, Rozalskich z okolic Błędowa, Lubani, Mszczonowa, ogólnie mazowieckie i łódzkie; oraz nazwiska Hemlich/Emlich - Żyrardów, Drobin, Szymanów.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

20 I 1793
zaślubieni: uczciwi Antoni Pawłowski, kawaler; Agnieszka Putelewska, panna
świadkowie: Jakub Pawłowski; Krzysztof Strzeszewski i inni
błogosławił: Stanisław Miecznikowski
Ostatnio zmieniony pt 21 paź 2022, 16:46 przez Andrzej75, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
olenka777

Sympatyk
Posty: 348
Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:35

Post autor: olenka777 »

Czyli nic o rodzicach, miejscu urodzenia....ehhh szkoda. Bardzo dziękuję Andrzeju
Ola
Pozdrawiam
Aleksandra
Poszukuję Różańskich, Różalskich, Rozalskich z okolic Błędowa, Lubani, Mszczonowa, ogólnie mazowieckie i łódzkie; oraz nazwiska Hemlich/Emlich - Żyrardów, Drobin, Szymanów.
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15148
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Andrzej75 »

olenka777 pisze:Czyli nic o rodzicach, miejscu urodzenia....
1. Co do zasady nie należy zbytnio oczekiwać takich danych w metrykach XVIII-wiecznych i wcześniejszych (zwłaszcza co do miejsca urodzenia, bo imiona rodziców albo przynajmniej ojca czasem się zdarzają).
2. W tym akcie nawet bez znajomości łaciny widać, że między danymi nowożeńców, a przed danymi świadków nie ma żadnych nazw miejscowych (które przecież byłyby zapisane po polsku) ani też imion.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”