Mam kolejną zagwozdkę. Chodzi o rodzinę (rodziny?) Kazimierza i Zofii Furgów żyjących w II połowie XVIII wieku w parafii Sucha Poduchowna.
Oto fakty, które ustaliłam:
1. W roku 1762 ślub biorą Kazimierz Furga i Zofia Lisówna
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
2. W latach 1763-1795 a więc przez 32 lata rodzą się dzieci Kazimierza i Zofii Furgów.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
Zastanawiam się jak potwierdzić lub zaprzeczyć, że były to dzieci jednego małżeństwa. I tak:
3. 32 lata pomiędzy narodzinami Józefa i Marianny to długi czas, ale jak Zofia wyszła za mąż mając lat 16-17, to być może do lat 48-49 mogła rodzić dzieci,
4. dzieci rodzą się najpierw rzadziej, do roku 1780 co 3-4 lata, a potem częściej co 2 lata, nawet rok po roku. To mnie dziwi. Dłuższa przerwa jest między 1787 a 1793 rokiem,
5. dwójka dzieci z tego samego roku to bliźnięta a więc narodziny Elżbiety i Marcina w 1787 nie są wskazaniem na dwie rodziny K i Z Furgów,
6. dzieci rodzą się w Suskowoli, potem trójka pod rząd w Mireniu i kolejne znów w Suskowoli. Są to sąsiednie wsie. Narodziny Agaty w 1769 roku, pierwszego dziecka K i Z urodzonego w Mireniu to w ogóle drugie urodziny w Mireniu. Przed 1768 nie było w tej wsi żadnych zdarzeń, może została dopiero utworzona (?)
7. w 1822 Józef, najstarszy syn, bierze swój drugi ślub. W akcie napisano, że mieszkał w Mireniu i że jego rodzice już nie żyli.
8. w latach 1826 i 1829 umierają w Suskowoli małżonkowie Zofia i Kazimierz Furgowie oboje umierając mają po 80 lat. Nazwisko panieńskie Zofii podane w obu aktach to Cieślik a nie Lis. Zgłaszający Błażej jest ich synem. Józef nie uczestniczy przy spisaniu tych aktów.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
9. w 1754 w Suskowoli urodził się Kazimierz Furga nr 2 (na pewno bo nr 1 po 8 latach już brał ślub). Nie mam żadnych informacji o tym co się z nim działo dalej.
10. jeśli jednak małżeństwa Kazimierzów z Zofiami były dwa, to brakuje drugiego ślubu, oczywiście mógł odbyć sie w innej parafii, dane nie ze wszystkich parafii sąsiednich są dostępne,
11. ale brakuje też zgonów drugiej pary Kazimierza i Zofii. Jeśli małżenstwa były dwa, jedno w Mireniu a drugie w Suskowoli to akty wszystkich zgonów powinny być w parafii Suskiej.
12. córka małżonków Franciszka (nie Franciszek) ur. w roku 1793 wzięła ślub w roku 1817. Jako matka wskazana jest Zofia z Cieślików, pochodziła z Suskowoli, świadkiem był Błażej.
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1407440
13. Błażej jak bierze swój drugi ślub w 1823 to jest wskazanie na Suskowolę. A u Józefa było wyraźnie na Mireń. Potencjalni bracia nie pojawiają się jako świadkowie przy żadnych dotyczących ich zdarzeniach. Nie są świadkami swoich ślubów ani chrzestnymi swoich dzieci ( a Błażej ma dzieci ośmioro).
No i mam zagadkę. Chciałabym ustalić czy małżeństwo Kazimierza i Zofii Furgów było jedno czy dwa. Różne nazwiska panieńskie Zofii w akcie ślubu z 1762 i w aktach zgonów oraz wskazanie w akcie ślubu Józefa, że jego rodzice w 1822 już nie żyli, pozwalają przypuszczać że małżeństwa K i Z musiały być w okolicy dwa. No ale brakuje dodatkowych aktów ślubu i zgonów. No i te dzieci w odstępach, nie ma dwójki z tego samego roku poza tymi bliźniętami... Oczywiście specyfika aktów po łacinie z XVIII wieku w ustaleniach nie pomaga...
Moim przodkiem był Józef. Nie wiem czy akty zgonów które znalazłam dotyczą jego rodziców czy nie. Co jeszcze mogłabym sprawdzić? Czego poszukać? Jakieś pomysły?
Pozdrawiam
Ola W.
Dzieci Kazimierza i Zofii - Sucha Poduchowna
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Serotoninka

- Posty: 498
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
-
andrzej_baran

- Posty: 223
- Rejestracja: śr 29 maja 2019, 14:47
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
dzieci Kazimierza i Zofii - Sucha Poduchowna
Wiem, że to ciężkie, ale spróbuj namierzyć rodziców, a zwłaszcza matkę, Zofii. Zmiana nazwiska panieńskiego Zofii może być związana z ponownym małżeństwem matki Zofii z panem o nazwisku Cieślik. W tej okolicy (Kozienice, Gródek, Policzna, Sucha) już kilka takich przypadków miałem. Na starość ludzie pamiętali obecny stan, więc pierwsze małżeństwo szło w niepamięć.
Pozdrawiam
Andrzej Baran
Andrzej Baran
-
Serotoninka

- Posty: 498
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Też w ten sposob o tym do tej pory myślałam. Potwierdzić nie mogłam, bo jakiekolwiek informacje o Zofii, raczej szczątkowe, zawarte są tylko w akcie jej ślubu. Nie mam aktu urodzenia, dane dot urodzeń w parafii Sucha są dostępne od 1742 roku, Zofia mogła urodzić się wcześniej, w parafiach sąsiednich też narodzin pasującej mi Zofii nie widzę... Ale poszukam jeszcze.
Jednak to co stwierdziłam głębiej wnikając w temat zmienia moje przypuszczenia. Tyle lat te dzieci... I przede wszystkim informacja o śmierci rodzicow Józefa w akcie jego II ślubu podczas gdy Kazimierz i Zofia z Cieślikowi z całą pewnością żyli jeszcze wtedy. I jeszcze te miejscowości jednak różne.
Gdy prześledziłam losy pierwszych dzieci, tych najwcześniejszych i tych urodzonych w Mireniu, widzę że ich późniejsze losy biegły w Mireniu. I Józef był świadkiem wydarzeń. Np. tego samego dnia ślub brali Agata i Jakub, przypuszczalnie ten urodzony jako Filip Jakub i Józef był obecny. Za to przy zdarzeniach dot. dzieci K i Z z późniejszego okresu nie było go. I wszystkie konsekwentnie były zapisywane dla Suskiej Woli.
Więc nieśmiało skłaniam się ku opcji z dwoma małżeństwami, aczkolwiek zbieżność zestawu imion i nazwiska pełna, wsie tuż obok, wątpliwości duze... No ale ze był drugi niewiele młodszy Kazimierz Furga to wiem na pewno. Poza tym nie mam wiedzy o wszystkich aktach, choćby brakuje aktów z lat 1802-1810 - moze to wtedy umarli moi Kazimierz i Zofia... Jakieś jeszcze pomysły?
Pozdrawiam
Ola W.
Jednak to co stwierdziłam głębiej wnikając w temat zmienia moje przypuszczenia. Tyle lat te dzieci... I przede wszystkim informacja o śmierci rodzicow Józefa w akcie jego II ślubu podczas gdy Kazimierz i Zofia z Cieślikowi z całą pewnością żyli jeszcze wtedy. I jeszcze te miejscowości jednak różne.
Gdy prześledziłam losy pierwszych dzieci, tych najwcześniejszych i tych urodzonych w Mireniu, widzę że ich późniejsze losy biegły w Mireniu. I Józef był świadkiem wydarzeń. Np. tego samego dnia ślub brali Agata i Jakub, przypuszczalnie ten urodzony jako Filip Jakub i Józef był obecny. Za to przy zdarzeniach dot. dzieci K i Z z późniejszego okresu nie było go. I wszystkie konsekwentnie były zapisywane dla Suskiej Woli.
Więc nieśmiało skłaniam się ku opcji z dwoma małżeństwami, aczkolwiek zbieżność zestawu imion i nazwiska pełna, wsie tuż obok, wątpliwości duze... No ale ze był drugi niewiele młodszy Kazimierz Furga to wiem na pewno. Poza tym nie mam wiedzy o wszystkich aktach, choćby brakuje aktów z lat 1802-1810 - moze to wtedy umarli moi Kazimierz i Zofia... Jakieś jeszcze pomysły?
Pozdrawiam
Ola W.
Re: Dzieci Kazimierza i Zofii - Sucha Poduchowna
„Dzierżawcy Suchej i Suskiej Woli, Sobolewscy, barbarzyńsko wręcz karczowali Puszczę i lokowali nowe wsie na mało żyznych glebach, nie nadających się pod uprawy rolne. W roku 1768 założono wsie: Laski, Męciszów, Miroń, Młyńsk, a w 1770 r. — Trupień”.Serotoninka pisze:Narodziny Agaty w 1769 roku, pierwszego dziecka K i Z urodzonego w Mireniu to w ogóle drugie urodziny w Mireniu. Przed 1768 nie było w tej wsi żadnych zdarzeń, może została dopiero utworzona (?)
https://books.google.pl/books?hl=pl&id= ... Miro%C5%84
Ale chyba brakuje aktów małżeństw z l. 1777–1786? Ślub mógł się odbyć właśnie wtedy.Serotoninka pisze:10. jeśli jednak małżeństwa Kazimierzów z Zofiami były dwa, to brakuje drugiego ślubu, oczywiście mógł odbyć sie w innej parafii, dane nie ze wszystkich parafii sąsiednich są dostępne
Była zresztą jakaś Zofia Cieślik (* 1752):
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1752
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
-
Serotoninka

- Posty: 498
- Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34
Ooo bardzo dziękuję. Artykuł potwierdza moje przypuszczenia - super. Muszę spróbować pozyskać całość, z telefonu jakoś mi się nie udaje, a zapowiada się bardzo ciekawie.
Tą Zofię Cieślik jakoś przeoczyłam, a faktycznie urodzona z grubsza wtedy co i drugi Kazimierz. Może faktycznie pobrali się w okresie z którego nie ma ślubów. Pasowałoby wtedy, że ich pierwsze dziecko to Julianna, na podlinkowanej liście geneteka pierwsze w Suskowoli po tej trójce urodzonej w Mironiu.
I jak do tego dołożyć hipotezę o śmierci pierwszej pary K i Z w którymś z okresów dla których nie ma akt zgonów 1777-1786 lub 1802-1810 to się wszystko zaczyna jakoś trzymać kupy... Choć pewności nadal brak i chyba tak już będzie musiało zostać...
Wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Ola W
Tą Zofię Cieślik jakoś przeoczyłam, a faktycznie urodzona z grubsza wtedy co i drugi Kazimierz. Może faktycznie pobrali się w okresie z którego nie ma ślubów. Pasowałoby wtedy, że ich pierwsze dziecko to Julianna, na podlinkowanej liście geneteka pierwsze w Suskowoli po tej trójce urodzonej w Mironiu.
I jak do tego dołożyć hipotezę o śmierci pierwszej pary K i Z w którymś z okresów dla których nie ma akt zgonów 1777-1786 lub 1802-1810 to się wszystko zaczyna jakoś trzymać kupy... Choć pewności nadal brak i chyba tak już będzie musiało zostać...
Wielkie dzięki.
Pozdrawiam
Ola W