Płeć dziecka - co ważniejsze - imię czy rubryka płci
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Płeć dziecka - co ważniejsze - imię czy rubryka płci
Mam przypadek gdzie dziecko było ochrzczone jako "Joannes" ale płeć oznaczona jest w rubryce kreską pod "puella". Jaka płeć jest bardziej prawdopodobna?
Tomek
Tomek
Płeć dziecka - co ważniejsze - imię czy rubryka płci
Ja w takim przypadku staram się znaleźć akt ślubu lub zgonu dziecka, o ile to możliwe.
Re: Płeć dziecka - co ważniejsze - imię czy rubryka płci
Niestety nie mam takich danych - to zapis który może pasować do danych emigranta w USA o którym bardzo mało wiadomo - orientacyjne miejsce narodzin i rok.Krzysiek_ pisze:Ja w takim przypadku staram się znaleźć akt ślubu lub zgonu dziecka, o ile to możliwe.
Ile razy była fajka w złej rubryce a ile razy przekręcone imię w Twoim doświadczeniu?
Tomek
Re: Płeć dziecka - co ważniejsze - imię czy rubryka płci
Za wiele tego nie było (kilka razy), ale zawsze akt zgonu rozstrzygał poprawność. Raz w akcie zgonu była korekta "Marcin błędnie zapisany przy chrzcie jako Marianna".
-
Ścibor_Grażyna

- Posty: 50
- Rejestracja: ndz 10 sty 2021, 20:20
Dzień dobry.
Po pierwsze, w którym roku był chrzest? Imię żeńskie "Joanna" znane było już pod koniec XIV wieku, ale nadawano je częściej dopiero w XIX wieku. Imię męskie "Jan" nadawano już w wiekach wcześniejszych. Często był to nie tylko sam "Jan", ale także np. Jan Nepomucen czy Jan Kanty.
Po drugie, sprawdź w kalendarzu, czyje imieniny były w dniu urodzeniu dziecka, o którym piszesz, bądź w pobliżu dnia urodzenia. W dawnych wiekach, w kościele katolickim, na chrzcie świętym nadawano dziecku takie imię, jakie sobie "przyniosło" rodząc się w tym, a nie innym dniu. Chodziło o to, by dziecko miało swojego świętego patrona, np. urodzonym około 14 lutego nadawano imię Walenty, bo 14 lutego są imieniny Walentego i przypada na ten dzień wspomnienie tego świętego, urodzonym około 23 kwietnia nadawano imię Wojciech, bo 23 kwietnia wspomina się św. Wojciecha itp.
Po trzecie, z jakiej księgi pochodzi akt chrztu, o którym piszesz? Czy jest to księga oryginalna, czy jest to skan z księgi oryginalnej, czy może jest to tzw. wtóropis księgi oryginalnej? Mam taki przypadek, że w księdze oryginalnej jako imię dziecka jest "Antoni" i zaznaczona jest płeć męska dziecka, ale w tzw. wtóropisie tej księgi, figuruje "Agnieszka" i zaznaczona jest płeć żeńska dziecka. Rodzice są ci sami.
Powodzenia w rozwiązaniu zagadki genealogicznej.
Grażyna Ścibor
Po pierwsze, w którym roku był chrzest? Imię żeńskie "Joanna" znane było już pod koniec XIV wieku, ale nadawano je częściej dopiero w XIX wieku. Imię męskie "Jan" nadawano już w wiekach wcześniejszych. Często był to nie tylko sam "Jan", ale także np. Jan Nepomucen czy Jan Kanty.
Po drugie, sprawdź w kalendarzu, czyje imieniny były w dniu urodzeniu dziecka, o którym piszesz, bądź w pobliżu dnia urodzenia. W dawnych wiekach, w kościele katolickim, na chrzcie świętym nadawano dziecku takie imię, jakie sobie "przyniosło" rodząc się w tym, a nie innym dniu. Chodziło o to, by dziecko miało swojego świętego patrona, np. urodzonym około 14 lutego nadawano imię Walenty, bo 14 lutego są imieniny Walentego i przypada na ten dzień wspomnienie tego świętego, urodzonym około 23 kwietnia nadawano imię Wojciech, bo 23 kwietnia wspomina się św. Wojciecha itp.
Po trzecie, z jakiej księgi pochodzi akt chrztu, o którym piszesz? Czy jest to księga oryginalna, czy jest to skan z księgi oryginalnej, czy może jest to tzw. wtóropis księgi oryginalnej? Mam taki przypadek, że w księdze oryginalnej jako imię dziecka jest "Antoni" i zaznaczona jest płeć męska dziecka, ale w tzw. wtóropisie tej księgi, figuruje "Agnieszka" i zaznaczona jest płeć żeńska dziecka. Rodzice są ci sami.
Powodzenia w rozwiązaniu zagadki genealogicznej.
Grażyna Ścibor
Dziękują za bardzo pomocne wyjaśnienia.
Dziecko urodzone było 8 maja końcem XIX w. czyli prawdopodobnie nazwane od św. Jana z Awilli (10 maj w kalendarzy rzymskim) - wpis jest "Joannes" bez żadnych dodatkowych kwalifikacji - co u tego proboszcza było normą.
Co do proweniencji ksiąg nie mam informacji - są to kopie mormońskie ze źródeł diecezjalnych, pismo raczej pośpieszne, więc pewnie kopia - choć księga ma adnotacje o śmierci niektórych dzieci - nie są to daty z dalekiej przyszłości więc może były kopiowane też.
Skłaniam się, że było to dziecko płci męskiej
Tomek
Dziecko urodzone było 8 maja końcem XIX w. czyli prawdopodobnie nazwane od św. Jana z Awilli (10 maj w kalendarzy rzymskim) - wpis jest "Joannes" bez żadnych dodatkowych kwalifikacji - co u tego proboszcza było normą.
Co do proweniencji ksiąg nie mam informacji - są to kopie mormońskie ze źródeł diecezjalnych, pismo raczej pośpieszne, więc pewnie kopia - choć księga ma adnotacje o śmierci niektórych dzieci - nie są to daty z dalekiej przyszłości więc może były kopiowane też.
Skłaniam się, że było to dziecko płci męskiej
Tomek
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
jeżeli to księgi austriackie to warto sprawdzić wpis w Copiach wysyłanych do kurii każdego roku.
Ogólnie wydaje mi się że łatwiej pomylić rubrykę płci niż wpisać dla dziewczynki imię Joannes
Co do nadawania dziecku imienia patrona to z moich doświadczeń wynika że nie chodziło o zbieżność konkretnego dnia (23.04- Wojciech) ale o dłuższy okres poprzedzających 2-3tygodni gdzie również nadawano imię ważnego patrona którego wspomnienie zbliżało się
Ogólnie wydaje mi się że łatwiej pomylić rubrykę płci niż wpisać dla dziewczynki imię Joannes
Co do nadawania dziecku imienia patrona to z moich doświadczeń wynika że nie chodziło o zbieżność konkretnego dnia (23.04- Wojciech) ale o dłuższy okres poprzedzających 2-3tygodni gdzie również nadawano imię ważnego patrona którego wspomnienie zbliżało się