Imię rodzone a imię wybrane przy konwersji na prawosławie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Michał_Kazimierz

- Posty: 270
- Rejestracja: czw 16 paź 2014, 12:12
Imię rodzone a imię wybrane przy konwersji na prawosławie
Mam pytanie natury ogólnej. Sprawa dotyczy drugiej połowy XIX wieku w łomżyńskiem.
Czy osoba po konwersji na prawosławie, w której zmieniła imię, musiała a priori używać już nowego imienia, nie tylko w cerkwi, ale również w dokumentach cywilnych?
Czy mogła poza cerkwią dalej używać swojego imienia rodzonego?
Jak to wyglądało z punktu widzenia ówczesnego prawa?
________________
Pozdrawiam
Michał Kazimierz
Czy osoba po konwersji na prawosławie, w której zmieniła imię, musiała a priori używać już nowego imienia, nie tylko w cerkwi, ale również w dokumentach cywilnych?
Czy mogła poza cerkwią dalej używać swojego imienia rodzonego?
Jak to wyglądało z punktu widzenia ówczesnego prawa?
________________
Pozdrawiam
Michał Kazimierz
Imię rodzone a imię wybrane przy konwersji na prawosławie
W 1868 wprowadzono w Kongresówce język rosyjski do akt dla wszystkich, nie tylko dla prawosławnych. Więc w aktach zmieniano również polskie imiona na rosyjskie, a przy tym brakowało konsekwencji. Np. Jan zapisywano jako Joan, Jan (rosyjskie "ja"), albo Iwan. Nie miało to nic wspólnego z imionami używanymi na codzień.
Henryk
Henryk
-
Michał_Kazimierz

- Posty: 270
- Rejestracja: czw 16 paź 2014, 12:12
Tak, wiem.
Pytanie dotyczy nie faktu opisu imienia w brzmieniu po rosyjsku.
Powtórzę: czy osoba (tu:Polka, kobieta) po przejściu na prawosławie (przy ślubie przybrała nowe imię) mogła w dokumentach używać swojego rodzonego imienia czy musiała wszędzie - nie tylko w cerkwi - używać to nowe przybrane imię.
(Nie chodzi o domowe rodzinne pogawędki...)
Czy był jakiś zapis prawny regulujący sytuację, by używać imienia własnego rodzonego lub nowego po konwersji - we wszelkich dokumentach nie tylko w metrykach.
________________
Pozdrawiam
Michał Kazimierz
Pytanie dotyczy nie faktu opisu imienia w brzmieniu po rosyjsku.
Powtórzę: czy osoba (tu:Polka, kobieta) po przejściu na prawosławie (przy ślubie przybrała nowe imię) mogła w dokumentach używać swojego rodzonego imienia czy musiała wszędzie - nie tylko w cerkwi - używać to nowe przybrane imię.
(Nie chodzi o domowe rodzinne pogawędki...)
Czy był jakiś zapis prawny regulujący sytuację, by używać imienia własnego rodzonego lub nowego po konwersji - we wszelkich dokumentach nie tylko w metrykach.
________________
Pozdrawiam
Michał Kazimierz
-
Zbig_Kowalski

- Posty: 163
- Rejestracja: czw 26 sie 2021, 19:17
- Otrzymał podziękowania: 4 times
Od 1825 akta metryczne w KP były również oficjalnymi aktami stanu cywilnego, z których proboszcz/pop/pastor w funkcji urzędnika stanu cyw.musiał składać duplikaty i sprawozdania do Sądów Pokoju, Komisji Obwodowych oraz urzędów wojskowych.
Więc jeżeli pojawiał się zapis o przyjęciu konwertyty do Cerkwi z formułą zmiany imienia w stylu:
Zygmunt Ustaszewski syn Natalii Sizowej włościanki wsi Miastkowo powiatu
Łomży ń- skiego przyłączony do prawosławnej cerkwi z nadaniem imienia
Sergiusz...
Nie było to obowiązkowe, zwłaszcza kiedy imię np "katolickie" już było w kręgu kultury wschodniej, to wydaje się, że po zmianie to był wpis równy zapisowi chrztu dziecka i jako taki odnotowany dalej w odpowiednich urzędach, np spisach ludności i pod takim osoba występowała w następnych czynnościach. Imię było do tego, żeby go używać w nowym kontekście.
Tutaj jest opisana zależność aktów metrycznych i stanu cywilnego, choć akurat nie mechanika zmiana imienia, ale można zobaczyć na początek dokładniejszej analizy tej sprawy.
https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... HMxqqb5jfc
Więc jeżeli pojawiał się zapis o przyjęciu konwertyty do Cerkwi z formułą zmiany imienia w stylu:
Zygmunt Ustaszewski syn Natalii Sizowej włościanki wsi Miastkowo powiatu
Łomży ń- skiego przyłączony do prawosławnej cerkwi z nadaniem imienia
Sergiusz...
Nie było to obowiązkowe, zwłaszcza kiedy imię np "katolickie" już było w kręgu kultury wschodniej, to wydaje się, że po zmianie to był wpis równy zapisowi chrztu dziecka i jako taki odnotowany dalej w odpowiednich urzędach, np spisach ludności i pod takim osoba występowała w następnych czynnościach. Imię było do tego, żeby go używać w nowym kontekście.
Tutaj jest opisana zależność aktów metrycznych i stanu cywilnego, choć akurat nie mechanika zmiana imienia, ale można zobaczyć na początek dokładniejszej analizy tej sprawy.
https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q ... HMxqqb5jfc
------------
Pozdrawiam, Zbig
Pozdrawiam, Zbig
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
konwersja ( o ile nie wiązała się z chrztem) nie była w formie ASC
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Zbig_Kowalski

- Posty: 163
- Rejestracja: czw 26 sie 2021, 19:17
- Otrzymał podziękowania: 4 times
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
W przypadku przejścia z innego chrześcijańskiego wyznania nie wiązała się z chrztem.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1034
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Szczerze mówiąc też się zastanawiałam dlaczego dwie kobiety z pochodzenia Niemki ochrzczone w kościele ewangielicko augsburskim, które wyszły za Polaków miały jedno imię a na grobach tych kobiet są po dwa imiona. Nie jest to moja rodzina i nie mam prawa do dokumentów źródłowych. Erna Kamchen ( I mąż Polak powieszony w masowej egzekucji w 1942 roku , drugi też Polak o nazwisku Kamiński)i na grobie Erna -Teresa Kamińska https://icmentarze.pl/dmenin/szukaj_now ... -Teresa%22
oraz Ida Knull poślubiła Wacłwa Wodarę ślub w kościele ewangielickim (jest w genetece), drugi raz za mąż nie wychodziła zmarła jako wdowa a na grobie Ida Janina Wodara .
https://icmentarze.pl/cm_nowy/szukaj_no ... &dotylu=-2
Skąd są te drugie imiona ? Jeżeli w pierwszym przypadku kobieta przy drugim ślubie mogła zmienić wiarę bo ślub miał miejsce w 1951 roku to w przypadku Idy skąd wzięło się drugie imię, bowiem do końca jej życia wołano na Nią Ida
Alicja
oraz Ida Knull poślubiła Wacłwa Wodarę ślub w kościele ewangielickim (jest w genetece), drugi raz za mąż nie wychodziła zmarła jako wdowa a na grobie Ida Janina Wodara .
https://icmentarze.pl/cm_nowy/szukaj_no ... &dotylu=-2
Skąd są te drugie imiona ? Jeżeli w pierwszym przypadku kobieta przy drugim ślubie mogła zmienić wiarę bo ślub miał miejsce w 1951 roku to w przypadku Idy skąd wzięło się drugie imię, bowiem do końca jej życia wołano na Nią Ida
Alicja
Najpewniej na chrzcie w kościele ewangelickim otrzymały po dwa imiona. Jeśli nie dysponujesz metrykami to nie sposób potwierdzić. Zmiana obrządku bo nie wiary, jako że wiara jest jedna, mianowicie chrześcijaństwo, z ewangelickiego na katolicki nie wiąże się z ponownym chrztem bo jak powtarzamy w credo "wierzę w jeden chrzest". Z pewnością wiąże się z przyjęciem sakramentu bierzmowania. Bierzmowany przyjmuje nowe imię, ale nie ma to odzwierciedlenia w dokumentach więc z pewnością nie jest to żadne wyjaśnienie. Mnóstwo ludzi ma w dokumentach dwa imiona, a wołają na nich pierwszym i otoczenie nie ma nawet pojęcia jak brzmi to drugie.AlicjaSurmacka pisze:Szczerze mówiąc też się zastanawiałam dlaczego dwie kobiety z pochodzenia Niemki ochrzczone w kościele ewangielicko augsburskim, które wyszły za Polaków miały jedno imię a na grobach tych kobiet są po dwa imiona. Nie jest to moja rodzina i nie mam prawa do dokumentów źródłowych. Erna Kamchen ( I mąż Polak powieszony w masowej egzekucji w 1942 roku , drugi też Polak o nazwisku Kamiński)i na grobie Erna -Teresa Kamińska https://icmentarze.pl/dmenin/szukaj_now ... -Teresa%22
oraz Ida Knull poślubiła Wacłwa Wodarę ślub w kościele ewangielickim (jest w genetece), drugi raz za mąż nie wychodziła zmarła jako wdowa a na grobie Ida Janina Wodara .
https://icmentarze.pl/cm_nowy/szukaj_no ... &dotylu=-2
Skąd są te drugie imiona ? Jeżeli w pierwszym przypadku kobieta przy drugim ślubie mogła zmienić wiarę bo ślub miał miejsce w 1951 roku to w przypadku Idy skąd wzięło się drugie imię, bowiem do końca jej życia wołano na Nią Ida
Alicja
Ja jestem Janusz i wszyscy wołają na mnie Janusz, ale w dowodzie osobistym mam Janusz Wojciech. Niemcy mieli przeważnie trzy imiona w tym jedno Rufname. W życiu codziennym posługiwali się tym Rufname (rufen=wołać). Do niedawna w RFN można było w dokumentach mieć podkreślone używane imię. Teraz z urzędu to jest pierwsze. Dawniej było często tak , że pierwsze imię było stałe w całym rodzie, drugie było po dziadku/babci/ojcu/matce , a dopiero trzecie było do wołania po imieniu. Przykładowe rodzeństwo XIX wieczne : Johann Friedrich Wilhelm, Johann Friedrich Heinrich, Johann Friedrich Gustav, Anna Marie Elisabeth, Anna Marie Rosina.
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Janusz
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1034
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Januszu, Ewo, doskonale wiem że czasem nawet siedem imion było wymienionych w akcie chrztu czy dwie lub trzy pary rodziców chrzestnych. Zresztą ja niemal cały 19 wiek mam w rodzinnej genealogii po dwa imiona. Ja piszę o konkretnym przypadku, że zarówno w akcie chrztu akt nr 69 z 1911 roku parafia ewangielicka Dziepółć woj. łódzkie jak i akcie ślubu akt 24 z 1931 roku parafia ewangielicka Dziepółć osoba o którą pytam ma tylko jedno imię a mianowicie Ida a na pomniku jest Ida Janina.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 138&zoom=2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 4739970283
I właśnie z tej przyczyny zadałam to pytanie. Zresztą wyraźnie napisałam, że drugiego ślubu nie brała i do końca życia pozostała przy nazwisku męża.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 138&zoom=2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 4739970283
I właśnie z tej przyczyny zadałam to pytanie. Zresztą wyraźnie napisałam, że drugiego ślubu nie brała i do końca życia pozostała przy nazwisku męża.
Re: Imię rodzone a imię wybrane przy konwersji na prawosławi
Wracając do początkowego problemu:
Kodeks Napoleona stanowił, że dziecko (urodzone w legalnym związku) otrzymywało nazwisko ojca.
Odbywało się to w ściśle sformalizowanym trybie: terminy, świadkowie. Nadawano mu również imię.
Każde odstępstwo od tego mogło być traktowana jako oszustwo: podawanie się za inną osobę.
Ale jak to wyglądało w praktyce? Co działo się gdy kobieta podała inne imię?
"Na przykład, na terenie byłego Królestwa Polskiego, gdzie w mocy były utrzymane przepisy Kodeksu Napoleona, nie miała ona prawa zarządzać swoim majątkiem osobistym, o ile nie zawarła specjalnej umowy przedślubnej. Majątek, który otrzymała podczas małżeństwa, w drodze spadku, darowizny lub nawet własnej pracy, ulegał na równi z majątkiem, jaki wniosła do domu męża, użytkowaniu i zarządzaniu przez męża. Nie miała prawa bez upoważnienia męża wytaczać sprawy i bronić się w sądach. Nie mogła zawierać umów dotyczących nawet jej własnego majątku, o ile jej mąż do tego nie upoważnił. Nie mogła być świadkiem przy sporządzaniu testamentów i aktów stanu cywilnego. Wreszcie, mężatka nie miała prawa mieszkać oddzielnie poza miejscem zamieszkania męża i otrzymać paszportu bez jego woli. Z powyższego wynika, że Kodeks Napoleona stawiał kobietę na jednej płaszczyźnie z dzieckiem lub człowiekiem ubezwłasnowolnionym."
Czyli to mąż powinien dopilnować, by dane w dokumentach były prawidłowe.
Bowiem to on, jako głowa rodziny, ponosił konsekwencje (np. finansowe) zaniedbań w tym zakresie.
W dokumentach cywilnych mniejszej wagi mogło to nie mieć żadnego znaczenia.
Krzysiek
Kodeks Napoleona stanowił, że dziecko (urodzone w legalnym związku) otrzymywało nazwisko ojca.
Odbywało się to w ściśle sformalizowanym trybie: terminy, świadkowie. Nadawano mu również imię.
Zmiana imienia przy konwersji również wymagała sporządzenia odpowiedniego dokumentu, do którego można by się odwołać w razie wątpliwości.Michał_Kazimierz pisze: Jak to wyglądało z punktu widzenia ówczesnego prawa?
Każde odstępstwo od tego mogło być traktowana jako oszustwo: podawanie się za inną osobę.
Ale jak to wyglądało w praktyce? Co działo się gdy kobieta podała inne imię?
"Na przykład, na terenie byłego Królestwa Polskiego, gdzie w mocy były utrzymane przepisy Kodeksu Napoleona, nie miała ona prawa zarządzać swoim majątkiem osobistym, o ile nie zawarła specjalnej umowy przedślubnej. Majątek, który otrzymała podczas małżeństwa, w drodze spadku, darowizny lub nawet własnej pracy, ulegał na równi z majątkiem, jaki wniosła do domu męża, użytkowaniu i zarządzaniu przez męża. Nie miała prawa bez upoważnienia męża wytaczać sprawy i bronić się w sądach. Nie mogła zawierać umów dotyczących nawet jej własnego majątku, o ile jej mąż do tego nie upoważnił. Nie mogła być świadkiem przy sporządzaniu testamentów i aktów stanu cywilnego. Wreszcie, mężatka nie miała prawa mieszkać oddzielnie poza miejscem zamieszkania męża i otrzymać paszportu bez jego woli. Z powyższego wynika, że Kodeks Napoleona stawiał kobietę na jednej płaszczyźnie z dzieckiem lub człowiekiem ubezwłasnowolnionym."
Czyli to mąż powinien dopilnować, by dane w dokumentach były prawidłowe.
Bowiem to on, jako głowa rodziny, ponosił konsekwencje (np. finansowe) zaniedbań w tym zakresie.
W dokumentach cywilnych mniejszej wagi mogło to nie mieć żadnego znaczenia.
Krzysiek